Kilka refleksji po debacie na Wydziale Humanistycznym
Nie chodzi już tylko o subiektywny obraz świata, zwaloryzowany wyżej niż wspólnotowy ogląd rzeczywistości, ale o wielość, która wyklucza w ogóle istnienie jakiejkolwiek prawdy. Wszelkie dążenie do jedności, do ustalania jakiejś prawdy traktuje się jako objaw totalitaryzmu. Nie tylko „nie ma jednej prawdy”, ale jej poszukiwanie już wydaje się myślozbrodnią.