Aneta Zawadzka

„W przestrzeniach, w których możemy rozwijać własne specjalizacje, budowane w kategoriach pewnej unikalności, mamy wielkie szanse na konkurencyjność i uważam, że to jest kierunek, w którym powinniśmy podążać”. Tak zaczyna rozmowę z pismem „Indeks” (nr 1-2/2025) dr hab. inż. Rafał Matwiejczuk, prof. UO, pierwszy zastępca rektora, prorektor ds. rozwoju i finansów Uniwersytetu Opolskiego. Kwestia unikalności staje się istotnym zagadnieniem, zwłaszcza w kontekście pojawiających się głosów mówiących o możliwych zmianach, jakie miałyby zajść w Polityce Naukowej Państwa. Chodzi tu głównie o sprawę wsparcia działalności badawczej. Wsparcie to miałoby koncentrować się przede wszystkim na dużych ośrodkach akademickich. Czy to oznacza, że mniejsze z nich mogą już zacząć się niepokoić? Zapytany o tę sprawę rozmówca wskazuje, że praktycznie na całym świecie, w krajach demokratycznych, to flagowe ośrodki stają się kołem zamachowym działalności badawczej. Nie znaczy to jednak, że te mniejsze stoją od razu na przegranej pozycji.
„(…) bardzo wiele uczelni europejskich czy światowych specjalizuje się w konkretnych, wybranych dyscyplinach. Często są to relatywnie niewielkie uczelnie. Specjalizacje badawcze oraz specjalizacje dydaktyczne, które stanowią dwa kluczowe filary każdej uczelni, potencjalnie pozwalają jednak na zdobycie przewag konkurencyjnych w wybranych obszarach. Dzięki temu można konkurować z analogicznymi dyscyplinami najlepszych flagowych uczelni”.
Jest to możliwe nawet jeśli, jak podkreśla rozmówca, te ostatnie mają większy potencjał, co wynika z faktu, że do tej pory, a mowa tu głównie o uczelniach badawczych, czyli tzw. IDUB-ach, dostawały one na prowadzenie badań dodatkowo około 10% swojego budżetu.

Chwilę temu kraje Półwyspu Iberyjskiego zmagały się ze skutkami niespodziewanego braku energii. Praktycznie cała Hiszpania i Portugalia w ciągu kilku sekund pogrążyły się w całkowitych ciemnościach. Nie działała sygnalizacja świetlna na ulicach, stanęło metro oraz pociągi. Zamknięto większość sklepów, restauracji i stacji benzynowych. Ratownicy musieli uwolnić ludzi, którzy utknęli w windach. Jako prawdopodobną przyczynę blackoutu wskazano rzadko występujące zjawisko atmosferyczne. Niezależnie jednak od podanego wytłumaczenia, cała ta sytuacja pokazuje, że dbałość o rozwój nowoczesnych technologii pozwalających budować bezpieczną przyszłość energetyczną staje się obecnie sprawą kluczową.
We wspomnianym rozwoju pomóc mogą i zresztą już pomagają uczelnie oraz instytuty naukowe. W filii Politechniki Śląskiej w Rybniku zainaugurowano np. projekt dotyczący Centrum Odnawialnych Źródeł Energii i Technologii Wodorowych. Celem przedsięwzięcia jest stworzenie sieci laboratoriów, które będą nie tylko rozwijały, ale także prezentowały nowe technologie, ze szczególnym uwzględnieniem fotowoltaiki oraz „zielonego wodoru”. W tych nowopowstałych laboratoriach prowadzone będą, jak czytamy w „Biuletynie Politechniki Śląskiej” (nr 3/2025), „badania nad warunkami produkcji, magazynowania i wykorzystywania na skalę przemysłową taniej, zeroemisyjnej energii z OZE”.

Dziś już nie papierowe fiszki zgromadzone w charakterystycznych regałach z licznymi szufladkami, ale wyszukiwarki on-line. To także otwarty dostęp do wielu różnych baz wiedzy, zarówno krajowych, jak i międzynarodowych. Wszystko to dla każdego studenta albo pracownika uczelni, którzy zechcą skorzystać z oferty, jaką ma biblioteka. Bieżąca i przede wszystkim rzetelna wiedza znajduje się właśnie w tym miejscu. Ale jest w nim także coś więcej.
„Współczesna biblioteka to nie tylko miejsce, gdzie gromadzone są zbiory materialne nauki, a więc potężny księgozbiór obwarowany katalogami. Współczesne serce uczelni funkcjonuje adekwatnie do czasu i przestrzeni, również tej społecznej, a może nawet przede wszystkim społecznej”. Co to oznacza w praktyce? O tym dowiemy się z tekstu zamieszczonego na łamach „Aktualności Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie” (nr 1/2025). Czytamy w nim, że obecnie biblioteka stała się przestrzenią, w którym spotykają się ludzie, nie tylko po to, aby nabyć wiedzę, ale także po to, aby trenować wzajemne relacje i budować udane interakcje. W bezpiecznych i sprzyjających tworzeniu się więzi warunkach można bowiem zaspokajać różne potrzeby. Zarówno te kulturalne, jak i społeczne. Można zadbać o rozwój swoich kompetencji i przygotować się w grupie lub indywidualnie do zaliczenia.
Biblioteka ponadto aktywnie wychodzi naprzeciw wymaganiom stawianym przez współczesny świat. Ta, która działa na UP w Lublinie, zorganizowała np. cykl szkoleń z zakresu praktycznego korzystania z AI. Skoro wiemy, że sztuczna inteligencja weszła już na dobre do naszego życia, to nie warto przed nią uciekać. Zamiast tego należy po prostu nauczyć się z nią współpracować. Do tego jednak niezbędne jest nabycie i rozwijanie odpowiednich umiejętności. Tych nauczyć się można było chociażby w trakcie wspomnianych wcześniej szkoleń.
Aneta Zawadzka