logo
FA 9/2025 z laboratoriów

Angelika Kantor, Kornelia Przedworska

Ekologiczna alternatywa czy marketingowa iluzja?

 

Ekologiczna alternatywa czy marketingowa iluzja? 1

Rys. Sławomir Makal

Greenwashing jest wszechobecnym w wielu branżach zjawiskiem, które wprowadza konsumentów w błąd, naruszając ich prawo do prawdziwych i rzetelnych informacji rynkowych.

Nie wszystko zielone, co zaczyna się na „eko”.

Problematyka zrównoważonego rozwoju jest współcześnie jednym z najważniejszych obszarów badawczych, który integruje aspekty ekonomiczne, społeczne i ekologiczne. Zainteresowanie tą problematyką można zauważyć zarówno wśród przedsiębiorstw, jak i konsumentów, którzy poszukują ekologicznych dóbr i usług. Zgodnie z badaniami CBOS obserwuje się rosnącą świadomość ekologiczną Polaków, co przejawia się m.in. w zachowaniach konsumentów. Współczesny konsument działając na rynku, w swoich decyzjach uwzględnia nie tylko kwestie ekonomiczne, ale także pozaekonomiczne, takie jak ekologiczne atrybuty nabywanych produktów. Aż 81% badanych Polaków zgadzało się ze stwierdzeniem, że na stan środowiska naturalnego mają wpływ ich zachowania rynkowe (CBOS 2020, Komunikat z badań. Świadomość ekologiczna Polaków), co może tłumaczyć chęć nabywania produktów bardziej przyjaznych dla przyrody. Uwagę konsumentów zwraca także sposób wytwarzania produktów w zgodzie z przyjętym przez nich systemem wartości. Liczne badania pokazują, że konsumenci są skłonni zapłacić więcej za produkty o ekologicznym charakterze.

Przedsiębiorstwa dążąc do zaspokojenia potrzeb klientów i uzyskania przewagi konkurencyjnej, w zgodzie z nowymi, ekologicznymi trendami, wprowadzają do swojej oferty produkty o pożądanych atrybutach. Na półkach sklepowych pojawiają się produkty z przedrostkami „bio”, „eko” oraz różnorodnymi oznaczeniami, które mają zwrócić uwagę klientów poszukujących bardziej zrównoważonych rozwiązań i zachęcić do zakupu. Zdarza się jednak, że komunikaty przedsiębiorstw nie są w pełni zgodne z rzeczywistością lub są całkowicie nieprawdziwe, co oznacza występowanie zjawiska określanego jako „greenwashing” – fałszywej ekologicznej narracji, która ma na celu osiągnięcie korzyści przez przedsiębiorstwo. Jednym z obszarów, w którym zjawisko greenwashingu staje się zauważalne, jest rynek energetyczny.

Kilka słów o polskim węglu

Tradycja wydobycia węgla w Polsce sięga XVI wieku i chociaż w ostatnich latach jego wydobycie spada, można zauważyć duże przywiązanie Polaków zarówno do jego wydobycia, jak i użytkowania, co jest częściowo związane z dziedzictwem gospodarczym i społecznym kraju. Węgiel, który jeszcze do niedawna był podstawą polskiej energetyki, obecnie uznawany jest za formę „brudnej” energii, niezależnie od technologii jego spalania. Tym bardziej zaskakujące może się wydawać nazewnictwo produktów węglowych z przedrostkami „eko”, jak „ekogroszek”. Na terenie Unii Europejskiej Polska odpowiada za emisję do atmosfery 20% pyłów zawieszonych i 10% gazów cieplarnianych. Największy udział, bo aż 75% całkowitej emisji GHG w ramach tego sektora, mają w Polsce procesy spalania paliw, a głównym powodem jest duża konsumpcja węgla oraz drewna. Nasuwa się zatem pytanie, czy powszechnie używana nazwa węgla kamiennego „ekogroszek” nie jest przykładem greenwashingu?

Ekogroszek to rodzaj paliwa stałego produkowanego z wysokokalorycznego węgla kamiennego o granulacji od 5 do 25mm, który wyróżnia się wysoką zawartością opałową, niską zawartością siarki oraz ograniczoną zawartością popiołu. Chociaż ekogroszek może być stosowany w nowoczesnych kotłach automatycznych z zaawansowanymi systemami oczyszczania spalin, jest to paliwo, które prowadzi do emisji szkodliwych substancji, w tym pyłów zawieszonych. Zgodnie z współczesnymi badaniami należy podkreślić, że próba przedstawiania jakiegokolwiek węgla, jako paliwa ekologicznego jest działaniem zwodniczym, działającym na szkodę klienta.

Greenwashing, czyli ekościema

O greenwashingu można mówić w sytuacji, gdy występuje rozbieżność między realnymi działaniami a deklaracjami ze strony przedsiębiorstwa. Owa rozbieżność może być widoczna zarówno w raportach niefinansowych, w kreowanym wizerunku, jak i w oferowanych produktach. Greenwashing jest negatywnym i wszechobecnym w wielu branżach zjawiskiem, które wprowadza konsumentów w błąd, naruszając ich prawo do prawdziwych i rzetelnych informacji rynkowych.

Zmiany w prawie – koniec „ekologicznego” węgla

Zgodnie z decyzją Ministerstwa Klimatu i Środowiska z 2024 roku nazwa „ekogroszek” została zastąpiona nazwą „groszek”. Zmiany w ustawodawstwie w ciągu ostatnich lat określiły także wymagania jakościowe dla poszczególnych sortymentów węgla. Celem tych działań była walka z greenwashingiem oraz dbałość o przejrzystość i porównywalność informacji.

Czy zmiana w prawie zmniejszy ryzyko występowania greenwashingu? Pierwsze rokowania nie są pozytywne, według 77% pracowników składów opałów zmiana nazwy „ekogroszek” na inną nie spowoduje, że nazwa ta przestanie być potocznie używana, a więc konsumenci wciąż będą narażeni na zwodnicze praktyki ze strony biznesu.

Co mówią badania?

Na podstawie badania przeprowadzonego na próbie 300 przedsiębiorstw w Polsce specjalizujących się w handlu detalicznym wyrobami węglowymi zauważono, że pracownicy składów opału mieli trudność z jednoznaczną oceną produktów węglowych, zarówno jego podstawowych atrybutów, właściwości, jak i ekologiczności, co w konsekwencji prowadziło do wprowadzania konsumentów w błąd. Jednym z takich przykładów było posługiwanie się różnorodnymi nazwami dla sortymentu 5-25mm, które dodatkowo było niezgodne z nazwami narzuconymi przez Rozporządzenie Ministra Klimatu i Środowiska z dnia 23 grudnia 2022 r. w sprawie wymagań jakościowych dla paliw stałych. Zaobserwowano także, że średnio co drugi pracownik stosował terminologię historyczną, a co piąty pracownik używał terminologii charakterystycznej dla jego regionu bądź preferencji składu.

Pracownicy składów opału mieli zróżnicowaną wiedzę na temat występowania zjawiska, jakim jest greenwashing. Na podstawie badania zauważono, że wraz z lepszą znajomością greenwashingu (znajomość pojęcia i jego rozumienie) pracownicy mieli większą skłonność do uznania, że występuje on także w branży energetycznej i paliwowej. Czy zatem są świadomi potencjalnego występowania greenwashingu w ich miejscu pracy i w jaki sposób wpływa to na postrzeganie przez nich ekologiczności produktów?

Chociaż mogłoby się wydawać, że bardziej świadomi występowania greenwashingu pracownicy będą przejawiali ekologiczne poglądy, to zgodnie z wynikami z badania zauważono, że niemal 3/4 respondentów zgadzało się ze stwierdzeniem, że spalanie węgla wysokiej jakości może być przyjazne bądź neutralne dla środowiska. Ponadto pracownicy mieli trudność z jednoznaczną oceną stwierdzenia, czy poszczególne sortymenty węgla można ocenić jako ekologiczne – za najbardziej ekologiczny postrzegany był „ekogroszek”, a następnie „groszek premium”.

Podsumowanie

Termin „ekogroszek” głęboko zakorzenił się w języku branżowym i jest pojęciem szeroko używanym zarówno przez pracowników składów opału, jak i przez samych klientów. Nieznajomość różnic pomiędzy poszczególnymi sortymentami węgla może prowadzić do wprowadzania konsumenta w błąd nie tylko w zakresie ekologizacji jego zakupów, ale także innych atrybutów węgla, takich jak kaloryczność węgla, jakość, czy zawartość siarki. Niepokojącą obserwacją jest także zgodność pracowników ze stwierdzeniem, iż spalanie węgla może być przyjazne bądź neutralne dla środowiska naturalnego, mimo wielu badań potwierdzających negatywny wpływ węgla na stan środowiska naturalnego.

Przedsiębiorstwa należące do tzw. brudnego biznesu w szczególności powinny zadbać o rzetelną komunikację marketingową i poszanowanie praw konsumentów działających na rynku. Chociaż termin „ekogroszek” został formalnie zastąpiony, to posługujący się tym terminem z przyzwyczajenia pracownicy przyczyniają się do dalszego wprowadzania konsumentów w błąd. Dlatego tak ważną rolę odgrywa nie tylko odpowiedzialna komunikacja, ale także edukacja społeczeństwa, poprzez którą rozumie się zwiększanie świadomości ekologicznej konsumentów oraz prowadzenie szkoleń dla pracowników w zakresie przeciwdziałania greenwashingowi.

Mgr Angelika Kantor, doktorantka w Katedrze Badań Konsumpcji, Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach

Dr Kornelia Przedworska, adiunkt w Katedrze Przedsiębiorczości Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach

(Tekst powstał w oparciu o artykuł naukowy autorek: Eco-pea coal – tradition or greenwashing? A study of perceptions among fuel depots employees. Link do pełnego tekstu: https://journals.pan.pl/dlibra/publication/155334/edition/136680/content)

Wróć