Marcelina Smużewska

Michał Kalecki. Źródło: gazeta.sgh.waw.pl
Michał Kalecki jeszcze przed II wojną światową pisał o kryzysogenności, niestabilności gospodarek, zwiększających się nierównościach społecznych, kartelizacji, oligopolizacji, niepewności na rynku pracy, napięciach geopolitycznych. Opracowana przez niego teoria cykli koniunkturalnych i teoria pełnego zatrudnienia mają charakter uniwersalny. Po kryzysie finansowym z 2008 roku Kaleckiego cytował m.in. Paul Krugman (noblista). Stwierdził, że od tego czasu dyskurs polityczny toczy się dokładnie zgodnie z przewidywaniami Polaka (por. Austerity? Call it class war – and heed this 1944 warning from Polish economist, „The Guardian” z 14.01.2013). Czy rzeczywiście teorie Michała Kaleckiego tak adekwatnie opisują współczesną rzeczywistość gospodarczą? Spróbujemy się dowiedzieć.
Michał Kalecki przyszedł na świat 22 czerwca 1899 roku w Łodzi. Był synem Abrama Kaleckiego i Klary (z domu Segałły). Ród przyszłego ekonomisty wywodził się z Suwalszczyzny, ze wsi Kalety. Rodzice byli niepraktykującymi Żydami. Rozeszli się, gdy chłopiec miał 10 lat. Opiekę nad dzieckiem sprawował ojciec. Był właścicielem przędzalni, która splajtowała w konsekwencji kryzysu pierwszej dekady XX wieku. Początkowo Kaleccy posiadali dom w centrum miasta, niedaleko ul. Piotrkowskiej.
Chłopiec uczył się w domu, a potem zapisano go do Prywatnego Gimnazjum Męskiego Mieczysława Witanowskiego. Kształcenie młodzieńca przerwała I wojna światowa. Szkołę otworzono ponownie w 1915 roku i wtedy już nazywało się Gimnazjum Filologicznym. Od najmłodszych lat Kalecki wyróżniał się umiejętnościami matematycznymi. Zdał maturę w 1917 roku i rozpoczął studia na Politechnice Warszawskiej. Niestety znów musiał przerwać edukację. Tym razem powodem było powołanie do wojska. Ojciec mieszkał wtedy na przedmieściach Łodzi, niedaleko wsi Rzgów – widoczny przejaw pogorszenia się sytuacji materialnej rodziny. Młody Kalecki służył w batalionie telegraficznym we Lwowie. Do nauki wrócił dopiero w 1921 roku, kiedy komisja wojskowa przyznała mu kategorię „D”. Tym razem studiował matematykę na Uniwersytecie Warszawskim. Po roku przeniósł się na Politechnikę Gdańską, gdzie uczył się do 1925 roku. Studiów nie ukończył, ponieważ ojciec Kaleckiego stracił pracę, więc wrócił do Łodzi, żeby go wesprzeć.
Młody Kalecki rozpoczął od udzielania korepetycji. W ten sposób poznał swoją przyszłą żonę Adelę Szternfeld (ur. 1903). Uczył jej młodszą siostrę Franciszkę. Pierwsze teksty ekonomisty ukazały się w czasopiśmie „Koniunktura Włókiennicza”. Jednocześnie Kalecki podjął pracę jako ekspert kredytowy u przedsiębiorcy o nazwisku Lauterbach. Kolejną zawodową przygodą było projektowanie konstrukcji żelbetonowych. Gdy nie szukał pracy, to oddawał się pisaniu. Pierwszy dziennikarski tekst z tego okresu ukazał się w 1927 roku w „Przeglądzie Gospodarczym” i nosił tytuł Zbliżenie gospodarcze amerykańsko-rosyjskie a Polska. Do „Przeglądu Socjalistycznego” pisał pod pseudonimem Henryk Braun. Ponieważ periodyk ten był nacechowany politycznie, wolał nie używać swojego prawdziwego nazwiska. W tym czasie pisał sporo o różnych rzutkich przedsiębiorcach oraz charakteryzował warunki na konkretnych rynkach surowcowych. Jego artykuły drukowały także „Przegląd Polityczny” oraz „Przemysł i Handel”.
W 1928 roku powstał Instytut Badań Koniunktur Gospodarczych i Cen (IBKGiC). Dyrektorem tej instytucji został ekonomista uniwersytecki Edward Lipiński (1888-1986). Organem prasowym Instytutu była „Koniunktura Gospodarcza”. Kilka tygodni po krachu giełdowym 1929 roku Kalecki został zatrudniony w jednostce jako konsultant do spraw karteli. Zajmował się tam też obliczeniami statystycznymi. Jego pierwszy artykuł opracowany w Instytucie nosił tytuł Dynamika spożycia pieczywa pszennego oraz mięsa w Polsce (1930). Styl pisarski ekonomisty był raczej suchy i lakoniczny. Wraz z Ludwikiem Landauem (1902-1944) podjęli się oszacowania dochodu społecznego w Polsce (1934). Przygotowali także studium o krajowym handlu włókienniczym. Ważną osobą wśród współpracowników Kaleckiego była także Blanka Winawer (1904-1999). Choć oficjalnie była tylko sekretarką, to należała też do najbliższego kręgu przyjaciół rodziny. Przełożyła na niemiecki pierwszy esej o koniunkturze, żeby przesłać go do Johna Meynarda Keynesa (1883-1946).
Michał Kalecki i Adela Szternfeld pobrali się 18 czerwca 1930 roku. Oboje nie byli wierzący, ale ślubu udzielił rabin, bo innej możliwości na sformalizowanie związku ówcześnie nie było. Ich sympatie polityczne leżały po stronie lewicy, ale nie byli członkami żadnej partii. Z czasem Adela wstąpiła do Międzynarodowej Organizacji Pomocy Rewolucjonistom, zwanej Czerwoną Pomocą. Jan Toporowski tłumaczy w następujący sposób brak zaangażowania partyjnego u samego Kaleckiego: „uważał, że takie zobowiązanie kłóci się z jego statusem »eksperta« w dziedzinie ekonomii. Socjalizm miał być dla niego przemyślanym wyborem, a nie emocjonalną reakcją na wydarzenia historyczne czy społeczną preferencję otoczenia” (J.T. 2022. Michał Kalecki. Biografia Intelektualna. Warszawa: Krytyka Polityczna).

Problem koniunktury gospodarczej był dla Kaleckiego idée fixe, bo uwidaczniał wszystkie słabości kapitalizmu: niestabilność, bezrobocie i biedę. Po okresie wzrostu gospodarczego i społecznego prosperity dochodzi do spowolnienia gospodarczego, zwolnień i ograniczenia konsumpcji. Przed rewolucją przemysłową cykle koniunkturalne wyznaczały katastrofy naturalne lub wojny, mimo to w XX wieku zjawisko cykli koniunkturalnych nie zniknęło (choć ekonomiści spierają się, czy jest to konstrukt teoretyczny, czy realne zjawisko, jak np. wydobycie węgla). Kalecki w swoich analizach wskazuje, że za fluktuacje w gospodarce odpowiedzialne są przedsiębiorstwa. Najważniejszym motorem zmian są więc ich wydatki, bo to one stanowią o zatrudnieniu i wysokości produkcji. Dla porównania, Joseph Schumpeter, Ludwig von Mises czy Friedrich von Hayek upatrywali źródła koniunktury w polityce kredytowej i wysokości stóp procentowych. Wierzyli, że gospodarka ma zdolność samoregulacji.
Pierwszy z tekstów Kaleckiego dotyczący tej tematyki pt. Koniunktura a inflacja (1932) ukazał się „Polsce Gospodarczej”. Upraszczając, jeśli cykle koniunkturalne powoduje fluktuacja inwestycji, „uspokoi” gospodarkę, gdy całość płac będzie konsumowana, a całość zysków inwestowana. Niestety tak nie jest, bo np. gdy zwiększa się produkcję, rosną ceny wyrobów gotowych. Obraz komplikuje też handel międzynarodowy. W tym samym roku Kalecki analizował problem, czy kartele mogą pozytywnie wpływać na cykle koniunkturalne. Doszedł do wniosku, że powodują one jeszcze większe fluktuacje (por. Wpływ kartelizacji na koniunkturę, „Polska Gospodarcza” 1932, nr 32).
W 1933 roku ekonomista opublikował jeden z ważniejszych tekstów pt. Próba teorii koniunktury. Posłużę się tu cytatem, by w miarę zwięźle scharakteryzować mało przystępne – dla humanistycznego oka i ucha – wywody. Jak tłumaczy Toporowski: „zyski równe są konsumpcji kapitalistów oraz ich wydatkom brutto na kapitał trwały, to znaczy produkcji dóbr inwestycyjnych. Inwestycje stanowią funkcję spodziewanej rentowności, która z kolei determinowana jest przez zysk realny brutto od istniejącego kapitału i stopy procentowe. Jednak kiedy inwestycje przekroczą wymiar niezbędny do zastąpienia zużytego aparatu wytwórczego, zwiększanie kapitału trwałego – czyli inwestycje netto – wkrótce prowadzi do zmniejszenia rentowności brutto istniejącego kapitału. Dlatego też ilość inwestycji maleje, a gospodarka ciąży w dół” (Tamże). Kalecki zapisał to w postaci równania różniczkowego.
Teoria Kaleckiego nie podobała się komunistom w Polsce, bo płace nie były najważniejszym czynnikiem w tym modelu. Krytykowano go też za determinizm ekonomiczny – brak możliwości uniknięcia spowolnienia gospodarczego. W 1933 roku Kalecki pierwszy raz wyjechał z kraju i zaprezentował swoje obliczenia na Zachodzie. Było to spotkanie Towarzystwa Ekonometrycznego w Leyden. Wykład wygłosił po francusku. W końcu tekst ukazał się też po angielsku w czasopiśmie „Econometrica” pt. A Macrodynamic Theory of Business Cycles (1935). Wzbudził ożywioną dyskusję. Próbowano go przekonać, że to ceny są determinantą dla inwestycji i decyzji produkcyjnych. Z tym zagadnieniem rozprawił się w tekście pt. Trzy układy („Ekonomista” 1934, nr 3).
Dzięki rekomendacji Edwarda Lipińskiego, Kalecki otrzymał stypendium od Fundacji Rockefellera. Rok wcześniej z programu skorzystał Oskar Lange (1904-1965) i trafił do Stanów. Łodzianin miał pojechać do Sztokholmu, Oslo i Cambridge, by pracować z najbardziej wpływowymi ekonomistami w Europie. Na początku 1936 roku państwo Kaleccy przybyli do Sztokholmu. Polak współpracował tam z Gunnarem Myrdalem, Bertilem Ohlinem, Erikem Lindahlem i Tjallingiem Koopmansem. Pisał książkę. W tym czasie Keynes wydał Ogólną teorię zatrudnienia, procentu i pieniądza. Polak zniósł to bardzo źle. Jak wspominał w korespondencji do innej ekonomistki, Joan Robinson (1903-1983): „Trzy dni leżałem w łóżku. A potem pomyślałem – Keynes jest ode mnie bardziej znany. Dzięki temu te idee rozpowszechnią się szybciej, a potem będziemy mogli zająć się zagadnieniem ciekawszym, czyli zastosowaniem. Wtedy wstałem” (cytat za: J.R. 1977. Michał Kalecki on the Economics of Capitalism, „Oxford Bulletin of Economics and Statistics”, nr 39).
Na wiosnę Kaleccy byli już w Londynie. Dla Polaka stało się jasne, że to Wielka Brytania była ówczesnym centrum myśli ekonomicznej. W tym samym roku opublikował A Theory of the Business Cycle w „Review of Economic Studies”. Swoje życie w Londynie Kalecki zaczął od doskonalenia umiejętności językowych i uczestnictwa w seminarium Wydziału Ekonomii London School of Economics prowadzonego przez Lionela Robbinsa (1898-1984). Przygotował też recenzję książki Keynesa, która tak bardzo go wzburzyła. Uznał ją za punkt zwrotny w historii ekonomii. Wytknął jednak Anglikowi, że nie uwzględnia w swojej analizie handlu zagranicznego, że traktuje „jednostki płac” jak miary, że nie dostrzega, że zyski przedsiębiorstw są determinowane przez konsumpcję i inwestycje ich właścicieli. Produkcja i zatrudnienie nie są zależne od płac nominalnych. Do zmian cen i wymiarów produkcji dóbr nie dochodzi w izolacji. Zatem poszczególne gałęzie i sektory wpływają na siebie, a to przekłada się na przewidywania długoterminowe. Kalecki w mniejszym zakresie odniósł się do pozostałych części książki, traktujących o stopie procentowej i pieniądzu. W typowy dla siebie sposób skupił się na tym, co dla niego najważniejsze, czyli na cyklu koniunkturalnym. W polskiej ekonomii pisarstwo Keynesa było kontrowersyjne i długo odrzucane. Najpierw za to, że było zbyt „burżuazyjne”, potem stało w poprzek aspiracjom Polaków do wolnej gospodarki.
Do pierwszego spotkania Kaleckiego i Keynesa doszło w Klubie Ekonomii Politycznej w King’s College w Cambridge. Polak nie zrobił najlepszego wrażenia na Angliku. W prowadzonym wykładzie przeszkadzał akcent i cechy charakteru łodzianina. Mimo że status stypendysty był raczej mało stabilny, w tym samym czasie Kalecki zdecydował się odejść z IBKGiC, w proteście przeciwko zwolnieniu kolegów – Marka Breita (1907-1942) i Ludwika Landaua – którzy napisali krytyczny artykuł o polityce monetarnej Eugeniusza Kwiatkowskiego. Tym samym ograniczył sobie bardzo szanse na znalezienie posady w kraju, jednak z doraźnym wsparciem na kolejne miesiące przyszła mu Fundacja Rockefellera. Później brytyjscy ekonomiści szukali dla Kaleckiego odpowiedniej posady, co omawia w swojej książce Jan Toporowski, autor biografii intelektualnej naszego bohatera.
Pod koniec 1938 roku Polak został pracownikiem Cambridge Research Scheme, jednostki badawczej Narodowego Instytutu Badań Ekonomicznych i Społecznych. Rozpoczął przekład na język polski dzieła Keynesa, którego jednak wtedy nie ukończył. W 1939 roku ukazała się jego książka pt. Essays in Theory of Economic Fluctuations. Jak głosiła obwoluta, książka zawierała syntezę 3 prądów nowoczesnej myśli ekonomicznej: doktryny niedoskonałej konkurencji, teorii keynesowskiej i ideę szkoły szwedzkiej. W tomie było 6 esejów, z których 3 ukazały się wcześniej w periodykach ekonomicznych. Publikację odebrano względnie pozytywnie, jako komentarz do teorii Keynesa.
W pierwszej kolejności Polak zaczął gromadzić dane na temat kosztów pracy i surowców w poszczególnych branżach przemysłowych Wielkiej Brytanii. Pierwsze teksty napisane w Cambridge dotyczyły metod statystycznych i nie były publikowane. Były one krytykowane przez innych ekonomistów za to, że Polak z materiału statystycznego wyciąga wnioski teoretyczne. Nie podobało im się także stwierdzenie, że obniżka płac wcale nie zmienia wymiaru produkcji i zatrudnienia. Mimo że Keynes i inni angielscy naukowcy dyskutowali z tekstami Polaka, najwyraźniej widzieli w nim jakąś wartość, skoro pozwolili mu się przenieść do Oksfordu, do tamtejszego Instytutu Statystyki (OIS). W pierwszej kolejności Kalecki zajął się tam badaniem skutków gospodarczych okupacji niemieckiej w Polsce. Pochłaniał go także problem finansowania działań wojennych i ich wpływu na dochody realne i standardy życia. Był zwolennikiem reglamentacji towarów, żeby zapobiec kryzysom zaopatrzeniowym. Z artykułów teoretycznych ukazało się okresie oksfordzkim A Theorem on Technical Progress („Review of Economic Studies” 1941, nr 3) i A Theory of Profits („Economic Journal” 1942, nr 2). Postęp techniczny Kalecki postrzegał oczywiście jako proces i to w kontekście koniunkturalnym, a wiązał się z rosnącą wydajnością pracy. O zyskach z kolei pisał, że odzwierciedlają decyzje inwestycyjne i konsumpcyjne właścicieli przedsiębiorstw. Kapitaliści mogą otrzymać zwrot ze swojej działalności jedynie wtedy, gdy wydają znacznie więcej niż płacą robotnikom. Stopa zysku zazwyczaj przekracza stopę procentową, bo przecież gospodarka nie może się znaleźć w stanie powyżej pełnego zatrudnienia. W 1943 roku opublikował tom zbiorczy pt. Studies in Economic Dynamics, gdzie znajdowały się wymienione wątki. Z czasem liczba obcokrajowców zatrudnionych w OIS zaczęła wzrastać, podobnie jak brak zaufania do nich. Pojawił się problem, czy w warunkach wojennych nie należy im ograniczać dostępu do informacji o parametrach brytyjskiej gospodarki.

Podobnie jak Keynes, także Kalecki był zwolennikiem prowadzenia polityki pełnego zatrudnienia. Dzięki temu wszyscy mogliby mieli pulę środków, by konsumować, co napędzało by gospodarkę. Cykle koniunkturalne stałyby się łagodniejsze, a władza kapitalistów nad robotnikami byłaby ograniczona. Do tego konieczna jest aktywna rola państwa i wprowadzenie centralnego planowania. Podobał mu się pomysł Williama Beveridge’a (1879-1963) z 1942 roku na wprowadzenie kompleksowych ubezpieczeń społecznych. Żeby osiągnąć pełne zatrudnienie, potrzeba więc według Kaleckiego 3 warunków: dłużnego finansowania deficytu, rozwinięcie wspomnianej opieki społecznej i inwestycji publicznych oraz redystrybucji dochodu w kierunku większej równości. Pokłosiem namysłu nad tym kierunkiem w polityce był tom wydany przez OIS pt. The Economics of Full Employment (1944). Czynnikiem, którego działanie należałoby też uwzględnić, jest handel zagraniczny. Nie da się prowadzić zrównoważonej wymiany handlowej przy jednoczesnym pełnym zatrudnieniu. Pomóc tu mogą inwestycje w gospodarki krajów rozwijających się. Z tymi ostatnimi tezami nie zgadzał się Keynes, ale czas miał pokazać, że Polak miał rację.
W 1944 roku dotychczasowy szef Oksfordzkiego Instytutu Statystyki Arthur L. Bowley (1869-1957) przeszedł na emeryturę. Kalecki spodziewał się, że zajmie jego miejsce, ale tak się nie stało. Stanowisko objął młodszy o 13 lat David Champernowne (1912-2000), który wcześniej pracował w Ministerstwie Dostaw. Polak był rozgoryczony i postanowił odejść z placówki, ale musiał najpierw rozważyć swoje opcje, które w trudnych warunkach powojennych były ograniczone. Ostatni artykuł, który Kalecki napisał do biuletynu OIS, ukazał się 4 grudnia 1944 roku pt. Employment in the United Kingdom during and after the Transition Period. Zdecydował się objąć stanowisko w Międzynarodowej Organizacji Pracy.
Zanim Kaleccy udali się do Kanady (siedziba ILO była w Montrealu), początek 1945 roku Polak spędził we Francji, doradzając tamtejszemu rządowi w reglamentacji towarów i walce z czarnym rynkiem. W Międzynarodowej Organizacji Pracy Kalecki zajmował się problemami powojennej odbudowy, pełnym zatrudnieniem i inflacją. Miał też wystąpienia na amerykańskich uczelniach, m.in. na Harvardzie, Stanfordzie, Columbii i Uniwersytecie Chicagowskim. Pierwszy z teksów w nowym miejscu pracy nosił tytuł Utrzymanie pełnego zatrudnienia po okresie przejściowym – porównanie sytuacji w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.
W 1946 roku Kalecki przyjechał do Polski, żeby doradzać komunistom. Spotkał się m.in. z Hilarym Mincem i Jakubem Bermanem. Dla swojego kraju ekonomista przygotował 3 dokumenty: Uwagi o racjonowaniu i systemie cen, Uwagi o oszczędnościach i obiegu pieniężnym w Polsce oraz Plany finansowe na II półrocze 1946 r. i I półrocze 1947 r. Będąc znów w ojczyźnie, Kalecki dostrzegł, że nie było tam bezpiecznie. De facto trwała wojna domowa z polskim podziemiem. Dochodziło też do aktów antysemityzmu. Nie zamierzał wstąpić do partii, a jego kontakty z zagranicą były w Polsce podejrzane. Być może z tych względów nie zdecydował się na powrót na stałe, ale na urlopy do Polski jeździł.
Oscar Lange polecił Michała Kaleckiego jako kandydata na pracownika Departamentu Gospodarczo-Społecznego Sekretariatu ONZ. Przeprowadzka do Nowego Jorku (a dokładniej do Great Neck na Long Island) nastąpiła 30 grudnia 1946 roku. Kalecki szefował sekcji stabilizacji gospodarczej i z przyjemnością pracował z młodszymi uczonymi, jak Dudley Seers (1920-1983) i Eprime Eshag (1918-1998). Polak w ONZ był odpowiedzialny do 1955 roku za przygotowanie części Światowego raportu ekonomicznego dotyczącej postępów w powojennej odbudowie. Do danych trzeba było przedstawić uzgodniony komentarz na temat kierunków polityki gospodarczej. Oprócz tego ekonomista przygotował opracowania dotyczące braków żywności i węgla, inflacji i deflacji oraz oczywiście pełnego zatrudnienia. Kalecki był także członkiem Międzynarodowej Rady Konsultacyjnej przy Międzynarodowym Banku Odbudowy i Rozwoju. Krytykował politykę kredytową tej instytucji, bo uważał, że kraje rozwijające się i blok wschodni są przez nią dyskryminowane. Wykazał się tak dużym brakiem taktu, że na kolejną kadencję po 2 latach już go nie powołano.
W 1950 roku Kalecki został zaproszony do Izraela jako doradca. Zauważył tam deficyt w handlu zagranicznym, inflację i utajone bezrobocie. Zalecił kontrolę importu, rozwijanie przemysłu krajowego i recykling dla zmniejszenia importu surowców. W tym samym roku był z podobną misją w Meksyku. W 1954 roku ukazała się w języku angielskim Teoria dynamiki gospodarczej. Rozprawa o cyklicznych i długofalowych zmianach gospodarki kapitalistycznej. W tym samym czasie FBI zaczęło się przyglądać postaci Kaleckiego. Dla Amerykanów ekonomista z komunistycznego kraju, nie kryjący się ze swoimi lewicowymi sympatiami, był osobą bardzo podejrzaną. Postanowiono ustanowić radę wykonawczą, która miała nadzorować prace Polaka. Kaleckiemu się to nie spodobało i złożył wymówienie na ręce sekretarza generalnego ONZ Daga Hammarskjölda (1905-1961) w październiku 1954 roku.
Kaleccy przyjechali do Polski w lutym 1955 roku i zamieszkali w Warszawie. Pierwszą pracą było doradzanie wicepremierowi Hilaremu Mincowi. Wtedy realizowano jeszcze plan szybkiej rozbudowy przemysłu kosztem konsumpcji. Kalecki ostrzegał przed jakimkolwiek spadkiem płac realnych, gdyż mogłoby to powodować niepokoje społeczne. W 1956 roku, już po odrzucenia stalinowskich teorii rozwoju, ukazała się wreszcie w Polsce Ogólna teoria Keynesa. Tłumaczenie dokończyła żona Adela.
W 1959 roku Kalecki został wiceprzewodniczącym komisji rządowej dotyczącej kompetencji rad robotniczych. Ekonomista był zwolennikiem nadania tym grupom dość rozległych prerogatyw w kwestii zarządzania samym przedsiębiorstwem, natomiast ograniczonych w obszarze centralnego planowania i ustalania poziomu produkcji i cen. Swoją wizję opisał w „Nowych Drogach”. Wrogiem takiego rozwiązania był jednak sam Gomułka, którą uważał to za „anarchistyczną utopię”. Kalecki pracował też w Radzie Ekonomicznej, organie doradczym przy Radzie Ministrów. Grupa ta zgłaszała pomysły na reformy. Kalecki był też delegatem polskim na spotkania RWPG. Sprzeciwił się rosyjskiemu pomysłowi wprowadzenia ujednoliconego systemu cen towarów w całym bloku wschodnim.

Budynek SGPiS w 1955 roku. Źródło: Wikipedia
W czerwcu 1956 roku został profesorem zwyczajnym (choć oficjalnie nie miał nawet magisterium ani doktoratu, o habilitacji nie wspominając). Został też zatrudniony w Instytucie Ekonomii PAN. W 1963 roku ukończył Zarys teorii wzrostu gospodarki socjalistycznej, w której pisał, że wzrost takowej jest funkcją zwiększającej się wydajności siły roboczej w miarę doskonalenia umiejętności technicznych każdego robotnika przez inwestycje. Praca nie cieszyła się zainteresowaniem w bloku wschodnim. Była natomiast interesująca dla krajów rozwijających się. O konsultacje u Polaka poprosił rząd Indii w 1959 roku. Rok później Kuba. W pierwszym z krajów Kalecki zalecił reformę rolną, która wiązałaby się ze zwiększeniem liczby mniejszych gospodarstw. W drugim miał problem z pozyskaniem danych, więc przygotował tylko hipotetyczny zarys planu reform. W obu przypadkach nic z tego, co proponował, nie zostało wprowadzone. Rozczarowany swoją misją ekspercką zaczął się ponownie interesować teorią matematyki.
W październiku 1961 roku przyjął posadę w Szkole Głównej Planowania i Statystyki. Kierował pracami Międzyuczelnianego Zakładu Problemowego Gospodarki Krajów Słabo Rozwiniętych oraz Katedrą Ekonomii Politycznej. Wykładał teorię wzrostu gospodarki socjalistycznej. Nauczycielem był specyficznym. Na pytania studentów odpowiadał, powtarzając zdania z wykładu, tylko głośniej. W grudniu 1962 roku na rządowej Komisji Planowania głośno skrytykował założenia planu na lata 1966-1970, m.in. za przyjęcie zbyt niskiego wzrostu konsumpcji. Było to o tyle odważne, gdyż KC PZPR już wspomniany dokument zatwierdziło. Rok później zrezygnował z pracy w tej instytucji urażony całkowitym zignorowaniem jego uwag. W 1964 roku otrzymał doktorat honoris causa Uniwersytetu Warszawskiego. Z okazji 65 urodzin Kaleckiego wydano pracę pamiątkową składającą się z 34 tekstów ekonomistów z całego świata. 22 listopada 1965 roku otrzymał doktorat honoris causa od wrocławskiego Uniwersytetu Ekonomicznego. Parę dni później miał zawał serca.
Po rekonwalescencji ekonomista podjął się napisania wraz z Ignacym Sachsem (1927-2023) książki pt. Formy pomocy zagranicznej. Zawierała ona informacje o różnorodnych formach rządowych i wielostronnych przepływów finansowych. Innym projektem Kaleckiego był pomysł opisania gospodarki z wykorzystaniem nie tylko cyklu koniunkturalnego, ale także analizą trendu. Była to jednak propozycja dosyć skomplikowana i się nie przyjęła.
Wiosną 1968 roku Kalecki został zaatakowany z wielu stron. Pierwsze uderzenie nadeszło z Centralnej Szkoły Partyjnej PZPR. Ekonomistę oskarżono o rewizjonizm. Później skrytykowano go na zebraniu Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego, że de facto nie opisuje gospodarki socjalistycznej, a kapitalistyczną. PWN pod presją władzy zerwało z uczonym umowę wydawniczą. W październiku 1968 roku – kilkanaście miesięcy przed emeryturą – ekonomista złożył wypowiedzenie w SGPiS. W uczelni nikt się z nim nie pożegnał, oprócz szatniarki. W kolejnych dniach odcinano go od projektów, w których wcześniej uczestniczył. Wiosną 1969 roku zaproszono go na gościnne wykłady do Churchill College w Cambridge. Przychodziły tłumy, a w przerwach rozlegały się wiwaty. Brytyjscy studenci solidaryzowali się z ofiarami czystek instytucjonalnych w Polsce.
17 kwietnia 1970 roku prof. Michał Kalecki doznał udaru mózgu. Następnego dnia zmarł. Według biografa: „była to postać względnie odizolowana, otoczona wąską grupą sympatyków, których przyciągnęły jego pomysły, a nie usposobienie. Izolacja ta wynikała z braku rodzinnego majątku, przewagi klasowej, pozycji społecznej, bazy instytucjonalnej czy sieci politycznego poparcia i stanowiła główny, bezpośredni powód zawodowych rozczarowań ekonomisty. Zarazem jednak nadała ona umysłowi Kaleckiego tę krytyczną ostrość, której nie dostawało myślicielom lepiej ustosunkowanym, Żaden z nich nie osiągnął tyle samym intelektem” (Toporowski 2022).
Wróć