logo
FA 9/2022 informacje i komentarze

Jaka polityka naukowa?

W lipcu rząd przyjął Politykę Naukową Państwa. Obowiązek jej przygotowania wynika z ustawy PWSN i spoczywa na Ministerstwie Edukacji i Nauki. Prace nad dokumentem wskazującym priorytety w zakresie funkcjonowania systemu szkolnictwa wyższego i nauki rozpoczęto jeszcze za kadencji ministra Jarosława Gowina. Ostateczna wersja oparta jest w dużej mierze na projekcie, który pojawił się w końcu 2020 roku.

Odnosząc się do potencjału instytucjonalnego sektora, wskazano na potrzebę udoskonalenia jego struktury tak, aby odpowiadała ona na pojawiające się wyzwania, np. zmiany w wielkości populacji studentów czy konieczność zrównoważonego rozwoju regionalnego. Perłę w koronie powinny stanowić uczelnie badawcze potrafiące konkurować z najlepszymi ośrodkami zagranicznymi i przyciągać do siebie wybitnych naukowców. Zarówno one, jak też uczelnie akademickie i zawodowe, mają zapewniony szeroki zakres autonomii i mogą samodzielnie kształtować swoją strukturę. Rozproszone, często wąskoprofilowe jednostki, nierzadko działające w bliskim sąsiedztwie, mają zostać skonsolidowane, co w efekcie doprowadzi do poprawy ich poziomu, zarówno dydaktycznego, jak i naukowego. Usystematyzowania i uelastycznienia wymaga, zdaniem autorów dokumentu, wsparcie tzw. wysp doskonałości, jak np. Centrów Dioscuri czy Międzynarodowych Agend Badawczych.

Tworzenie warunków do realizacji ambitnych projektów badawczych ma być podstawowym celem rządu. Doskonałość naukowa powinna stanowić jedną z najważniejszych wartości dla agencji grantowych. Oprócz finansowania badań ich główne zadanie to wsparcie współpracy międzynarodowej i tym samym zwiększanie wpływu polskich badaczy na światowy obieg nauki. Agencjom przypada także szczególna rola w promowaniu badań interdyscyplinarnych, które są niezbędne do tworzenia przełomowych innowacji. W tym procesie muszą one uwzględniać również nauki humanistyczne, społeczne i teologiczne. PNP nie pomija otwartego dostępu do publikacji naukowych i otwierania danych badawczych. Zaakcentowano rosnące znaczenie trzeciego elementu otwartej nauki – tzw. nauki obywatelskiej (więcej o tym w artykule Komunikacja w nowych czasach).

Dużo miejsca poświęcono pracownikom naukowym. Autorzy dostrzegają ubytek młodej, wykwalifikowanej kadry i proponują jako antidotum zwiększenie liczby przyznawanych w Polsce doktoratów. Musi jednak za tym iść także wsparcie materialne doktorantów, zdywersyfikowanie programów kształcenia w szkołach doktorskich i ukierunkowanie ich na prowadzenie badań oraz wzrost umiędzynarodowienia. Nie bez znaczenia są także mechanizmy umożliwiające tworzenie miejsc pracy dla postdoków. W orbicie zainteresowania decydentów pozostaje także szybsze uzyskiwanie samodzielności naukowej, która – jak podkreślono – nie może być utożsamiana z faktem posiadania habilitacji, a bardziej ze zdolnością do samodzielnego prowadzenia i kierowania działalnością naukową. Sam proces nadawania stopni i tytułów musi być jak najbardziej przejrzysty, a jego zwieńczenie powinno być wyłącznie następstwem uczciwej i transparentnej oceny działalności naukowej. Aby nie ograniczać mobilności badaczy, system awansu należy skorelować z rozwiązaniami zagranicznymi. Niezbędne jest przy tym wypracowanie ścieżek kariery dla osób, które skupiają się na prowadzaniu dydaktyki, działalności klinicznej, wdrożeniowej, szeroko pojętej współpracy z podmiotami otoczenia społeczno-gospodarczego.

Ta ostatnia, jak można wywnioskować z PNP, będzie w najbliższym czasie coraz bardziej intensyfikowana. Dlatego dokument sugeruje wdrożenie lub usprawnienie mechanizmów finansowania badań prowadzonych wspólnie przez podmioty przemysłowe i sektor szkolnictwa wyższego i nauki. Należy zmodernizować metodę tworzenia strategicznych programów w ten sposób, aby uwzględniały nie tylko aktualne, ale także przewidywane potrzeby gospodarki i społeczeństwa. Autorzy dokumentu zwracają uwagę, że również dzięki wprowadzonym w ostatnich latach rozwiązaniom instytucjonalnym (Sieć Badawcza Łukasiewicz) i programowym (doktoraty wdrożeniowe) zmienił się sposób myślenia o innowacjach. Obok absorpcji gotowych technologii, przedsiębiorstwa coraz wyraźniej dostrzegają potrzebę opracowywania własnych rozwiązań, w tym opartych na wynikach prac B+R i budowania na nich przewagi konkurencyjnej. To szansa dla polskiej nauki.

Priorytetowo w PNP potraktowano także udział Polski w rozwoju globalnym. Miałoby temu służyć m.in. większe otwarcie na badaczy z zagranicy. W tym kontekście korzystne wydaje się stworzenie systemu preferencyjnego w postaci odrębnej ścieżki wizowej oraz systemu ułatwień w pozyskiwaniu prawa do pobytu. Ograniczeniu zjawiska „wtórnego drenażu mózgów” sprzyjałoby zbalansowanie przepływów naukowców pomiędzy państwami, zwiększenie atrakcyjności oferty w zakresie mobilności, a także inwestowanie w nowoczesną infrastrukturę, która – obok wynagrodzenia – stanowi dla badaczy istotny impuls do zmiany miejsca pracy. Do tego trzeba dodać tworzenie studiów o Polsce (Polish studies) na zagranicznych uczelniach, a także stanowisk radców ds. współpracy naukowej w kluczowych placówkach dyplomatycznych. W kraju uczelnie powinny przystąpić do opracowania strategii umiędzynarodowienia. Jednym z jej kluczowych elementów jest program uniwersytetów europejskich.

W zakresie innego priorytetu – zmian klimatycznych – dokument przyjęty przez Radę Ministrów podkreśla znaczenie odpowiedzialnej polityki naukowej. Jej zadanie polega na efektywnej ochronie różnorodności biologicznej przy zachowaniu zasad zrównoważonego rozwoju. Wyzwanie stanowi zwiększenie efektywności energetycznej w przemyśle i budownictwie, a także rozwój technologii w takich obszarach, jak magazynowanie energii, inteligentne sieci energetyczne, transport niskoemisyjny, energetyka jądrowa czy wykorzystanie wodoru jako nośnika energii.

W obszarze technologii cyfrowych zapowiedziano tworzenie specjalistycznych studiów m.in. dla programistów, architektów oprogramowania, administratorów systemów, analityków danych, pentesterów (penetration tester) i bioinformatyków. Wsparciem ma być objęte również kształcenie w zakresie kompetencji cyfrowych. Większy akcent zostanie położony na badania udoskonalające systemy sztucznej inteligencji i Internetu Rzeczy. Flagowym obszarem mają szansę stać się technologie kwantowe.

W 52-stronicowym dokumencie nie pominięto nauk humanistycznych i społecznych. Podkreślono znaczenie badań skoncentrowanych na dziedzictwie narodowym, regionalnym i lokalnym. Za jedno z najważniejszych działań uznano wzmocnienie infrastruktury informatycznej służącej do przechowywania, integracji i udostępniania zasobów kultury i nauki, w tym cyfrowych zasobów muzealnych, bibliotecznych, audiowizualnych, zabytkowych i archiwalnych. Równolegle ma być prowadzona digitalizacja wyników badań w tych obszarach.

Ostatnim tematem ujętym w PNP jest obronność i bezpieczeństwo. Chodzi o dostarczanie wiedzy, narzędzi, technologii oraz wykształconych kadr w dążeniu do niezależności technologicznej przez tworzenie polskiego „know-how”. Służyć ma temu stworzenie mechanizmu ułatwiającego nawiązywanie współpracy (w tym konsorcjów) uczelni cywilnych, wojskowych, służb państwowych i inne podmiotów naukowo-badawczych. Ważne jest także zwiększenie współpracy samych uczelni cywilnych z wojskiem i służbami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo i porządek publiczny.

MK

Wróć