Paweł Bohuszewicz
Książka Aldony Kobus jest pierwszą tego rodzaju pozycją w polskiej literaturze przedmiotu. W krajowym literaturoznawstwie podejmowano wielokrotnie zagadnienia szczegółowe wiążące się z fenomenem autorstwa, jednak nie opisano jak dotąd tego, co jest zasadniczym tematem tej książki, czyli ideologii autorstwa, charakterystycznej dla nowoczesnej kultury zachodniej. Jak jednak rozumieć sformułowanie „ideologia autorstwa”? Najkrócej rzecz ujmując, nie chodzi ani o teorię tytułowego pojęcia, ani o jego historię, ale o to, jak zagadnienie autorstwa funkcjonalizowano – czyniono narzędziem pozwalającym na realizację rynkowych i/lub interpretacyjnych interesów.
Książka składa się z czterech rozdziałów. Pierwszy został poświęcony „narodzinom fantazmatu autorskiego” w kulturze zachodniej od XVIII do XIX wieku – to właśnie wtedy pojawia się figura autora, tak jak rozumiemy ją dzisiaj, czyli jednostkowego podmiotu, który jest stwórcą i dysponentem wytworzonych przez siebie znaczeń oraz tekstów, w których owe znaczenia się materializują. W rozdziale drugim (Wykluczone z autorstwa. Kobiecość w dyskursie autorskim) Aldona Kobus przechodzi do zagadnienia autorstwa kobiecego, w rozdziale trzecim (Postromantyczny dyskurs autorstwa) wraca do wątku opisanego w rozdziale pierwszym i rozwija dalsze losy romantycznej idei autora. Książkę wieńczy rozdział czwarty pt. Autorstwo zbiorowe. Od kultury kontrybucji do współautorstwa.
W tak krótkiej recenzji nawet nie zasugeruję bogactwa kwestii poruszonych przez autorkę w jej monografii, zamiast więc próbować je wyczerpać, zaryzykuję panoramiczne uogólnienie. Otóż zasadniczym jej przedmiotem jest pewien moment historyczny, czyli romantyzm, to właśnie wtedy bowiem, dzięki splotowi wielu czynników (politycznych, gospodarczych, społecznych i kulturowych) kulminuje przekonanie, że autorstwo wiąże się z pojęciem własności, własności męskiej (często wybitnej) jednostki. Tej przedstawionej w rozdziale pierwszym idei przeciwstawiają się bohaterowie wszystkich pozostałych rozdziałów.
Robią to na różne, często sprzeczne ze sobą sposoby. Przykładowo Michel Foucault zżymał się, mówiąc: „A co to za różnica, kto mówi?” (pytanie to padło w słynnym eseju Kim jest autor?, który często wymienia się obok Śmierci autora Rolanda Barthes’a jako drugi najsłynniejszy przykład antyromantycznego podejścia do idei autorstwa). Pytania tego na pewno nie zadałyby badaczki feministyczne, one również negowały romantyczne podejście do idei autora, przeciwstawiały się jednak nie idei osoby (jak robili to Foucault i Barthes), ale idei męskości jako jedynej akceptowalnej pozycji, którą dana osoba może zająć, aby uprawiać literaturę. W rozdziale trzecim i czwartym Kobus bardziej bezpośrednio powraca do kwestii romantycznego autorstwa. Mówiąc w największym skrócie, próba poradzenia sobie z dziedzictwem romantyzmu polega na dwóch zasadniczych strategiach: różnych wersjach idei śmierci autora i (także różnorodnych) koncepcjach autorstwa niejednostkowego. Śmierć autora to najważniejszy temat rozdziału trzeciego. Opisując tę koncepcję, Aldona Kobus słusznie zwraca uwagę na niesłuszność jej potocznego ujęcia: Barthes, pisząc swój słynny esej, wcale nie uśmiercił autora, ale zaproponował inną jego koncepcję (jako kogoś, kto stwarza sam siebie w momencie pisania). Koncepcje autorstwa niejednostkowego to przedmiot rozdziału ostatniego, który w udany sposób próbuje pokazać, że romantyczna idea autora jako jednostki jest nieadekwatna przede wszystkim z uwagi na zbiorowy charakter wytwarzania tekstu i ze względu na zmianę środowiska produkcji i rozpowszechniania tekstów, czyli przejście od druku do internetu.
Książka Aldony Kobus jest pracą, by tak rzec, sprawozdawczą. Nie tworzy nowych idei, ale zbiera, problematyzuje i w twórczy sposób interpretuje idee wytworzone w anglojęzycznej głównie literaturze przedmiotu. W niczym to nie umniejsza jej wartości, przeciwnie: włącza polską humanistykę w toczoną od lat na Zachodzie dyskusję.
Paweł Bohuszewicz
Aldona KOBUS, Urynkowienie literatury i fantazmat podmiotu autorskiego, Wydawnictwo Naukowe Mikołaja Kopernika, Toruń 2021.
Wróć