logo
FA 9/2022 informacje i komentarze

Błażej Skoczeń

Bez radykalnych zmian

Pejzaż nauki polskiej, jaki wyłania się z przeprowadzonej w pierwszej połowie roku ewaluacji i kategoryzacji podmiotów w dyscyplinach nauki, jest zbliżony do tego, jaki pokazały dwie poprzednie ewaluacje.

Z końcem lipca zostały przyznane kategorie naukowe podmiotom podlegającym ewaluacji w dyscyplinach nauki i sztuki. Komisja Ewaluacji Nauki przekazała wyniki swoich prac Ministrowi Edukacji i Nauki 15 czerwca br. Warto podkreślić ekspresowe tempo wykonania prac, które zakończyły się do połowy czerwca, podczas gdy w poprzednich ewaluacjach i kategoryzacjach prace trwały praktycznie do końca września. Tak szybkie wykonanie zadań było możliwe dzięki znakomitej współpracy Komisji Ewaluacji Nauki z Departamentem Nauki w MEiN oraz Ośrodkiem Przetwarzania Informacji – Państwowym Instytutem Badawczym, którego rola w pozyskiwaniu i katalogowaniu danych była kluczowa. Warto zauważyć, iż praca ekspertów Komisji odbywała się w Zintegrowanym Systemie Informacji o Szkolnictwie Wyższym i Nauce POL-on, w dedykowanym ewaluacji module SEDN opracowanym przez OPI, dzięki któremu możliwe było wykonanie dużej liczby operacji w relatywnie krótkim czasie.

Krótka historia ewaluacji

Historia ewaluacji i kategoryzacji podmiotów naukowych w Polsce sięga lat 90. ubiegłego wieku. Rozwój systemu ewaluacji miał charakter ewolucyjny do roku 2013, kiedy wprowadzono ocenę wielokryterialną, polegającą na przyjęciu czterech kryteriów, w których osiągnięcia podmiotu były porównywane z wartościami referencyjnymi. Przyjęcie systemu wielokryterialnego odpowiadało ówczesnym trendom w tym obszarze w Europie i poza nią. Warto zauważyć, że ewaluacja wielokryterialna istnieje do dnia dzisiejszego w takich krajach, jak Francja, Wielka Brytania, Włochy czy Holandia, a poza Europą np. w Australii. Chodzi o to, aby osiągnięcia podmiotów prowadzących badania naukowe umieścić we właściwych koszykach, zważyć i porównać z odpowiednimi wartościami referencyjnymi, przyjętymi po uprzedniej analizie osiągnięć wszystkich podmiotów w danej dyscyplinie nauki. Obiektywizacja tego procesu polega na algorytmicznym przyjęciu dwóch układów odniesienia: wewnętrznego, związanego z osiągnięciami podmiotów w danej grupie wspólnej oceny (dyscyplinie), oraz zewnętrznego, związanego z pozycją nauki polskiej na arenie międzynarodowej, mierzoną za pomocą bazy danych o zasięgu światowym. Obydwa układy odniesienia pozwalają wyznaczyć właściwe wartości referencyjne dla poszczególnych dyscyplin nauki i dokonać porównania osiągnięć podmiotów z wartościami progowymi do poszczególnych kategorii. Warto zauważyć, że po roku 2013 zrezygnowano z algorytmu porównania parami, który okazał się mało transparentny i budził liczne protesty środowisk akademickich i naukowych w Polsce.

Bez radykalnych zmian 1

Wykres 1

Natomiast po doświadczeniach roku 2017 wystąpiły dalsze istotne zmiany zmierzające w kierunku uproszczenia systemu ewaluacji, z których najważniejsza polega na przejściu od ewaluacji jednostek naukowych (wydziałów, instytutów PAN, instytutów badawczych, jednostek innych) do ewaluacji grup naukowców reprezentujących w podmiocie różne dyscypliny nauki. To oznacza rezygnację z ewaluacji jednostek organizacyjnych na rzecz ewaluacji tzw. podmioto-dyscyplin, co całkowicie zmienia optykę tego skomplikowanego procesu. Przede wszystkim ewaluacja jest adresowana do tych, którzy na co dzień zajmują się badaniami naukowymi, a więc do grup naukowców, którzy mogą być zatrudnieni w różnych jednostkach organizacyjnych, ale reprezentują tę samą dyscyplinę nauki. To oznacza, iż odpowiedzialność za przygotowanie podmiotu do ewaluacji została przeniesiona ze szczebla jednostek organizacyjnych (wydziałów) na szczebel zarządzania całym podmiotem (uczelnią, instytutem, etc.). Ewaluacja podmioto-dyscyplin usunęła jeden z najtrudniejszych aspektów ewaluacji roku 2017, jakim była ocena tzw. niejednorodnych jednostek naukowych. Okazało się bowiem, że jednostki organizacyjne (np. wydziały) reprezentowały liczne dyscypliny, dziedziny, a nawet obszary nauki, co powodowało istotną trudność w ocenie tak heterogenicznych podmiotów. Z uwagi na fakt, iż – zgodnie z ustawą Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce – przyznana kategoria ma wpływ na uprawnienia w zakresie doktoryzowania i habilitowania, należało usunąć z listy kryteriów ówczesne kryterium K2, które odnosiło się do historii rozwoju jednostki naukowej, pozyskanych uprawnień do nadawania stopni naukowych oraz przyznanych naukowcom stopni i tytułów naukowych. Tak więc ostatecznie pojawiły się 3 kryteria, które stanowiły podstawę do oceny przeprowadzonej w roku 2021.

Ewolucja wielokryterialnego systemu ewaluacji i kategoryzacji ma zatem wymiar nie tylko historyczny, ale wskazuje na próbę znaczącego unowocześnienia tego procesu, zgodnie z obowiązującymi trendami w Europie i na świecie oraz nadania mu większego znaczenia z punktu widzenia rozwoju jednostek naukowych. Ewaluacja podmiotów w dyscyplinach nauki jest więc prawdziwym instrumentem polityki naukowej państwa.

Ewaluacje 2013, 2017, 2022

Warto zatem najpierw przyjrzeć się wynikom ewaluacji w ujęciu ogólnym, a następnie bardziej szczegółowym, odnoszącym się do kontekstu dziedzinowego lub dyscyplinowego. W pierwszym rzędzie należy zauważyć, że wyniki obecnej ewaluacji nie odbiegają znacząco od wyników poprzednich (patrz: Wykres 1 i Tabela 1).

Tabela 1

Bez radykalnych zmian 2

Nadal bowiem największy odsetek podmiotów znajduje się w kategorii B+, która w pewnej mierze przejęła funkcję dawnej kategorii B. Aktualna kategoria B pełni natomiast funkcję przedsionka prowadzącego w przyszłości do uzyskania uprawnień w zakresie doktoryzowania i habilitowania, ale wymaga to dodatkowego wysiłku i mobilizacji ze strony podmioto-dyscyplin, które ją otrzymały. Kategoria C zmalała do poziomu 3,14% co oznacza, że liczba krytycznie słabych grup badaczy jest stosunkowo niewielka. Zasadniczy wniosek, który można wyprowadzić z aktualnej edycji ewaluacji i kategoryzacji, jest jednak taki, iż około 84,7% podmioto-dyscyplin utrzymało lub uzyskało uprawnienia. Zostały zachowane 783 posiadane dotychczas uprawnienia, w 60 przypadkach doszło do utraty uprawnień (w tym zawarte są 43 przypadki uprawnień wykorzystywanych do kształcenia w szkołach doktorskich), natomiast w 182 przypadkach uzyskano nowe uprawnienia. Wynik ten wskazuje na spory potencjał, który reprezentują podmioty akademickie i naukowe w Polsce. Oznacza to także, iż wszędzie tam, gdzie powstały nowe grupy naukowców skupione wokół danej dyscypliny nauki, które utrzymały swoją liczebność w okresie 5 lat podlegających ewaluacji i uzyskały dobry wynik w poszczególnych kryteriach, istnieje spora szansa na wykreowanie prawdziwej szkoły naukowej dzięki pozyskanym uprawnieniom. Tej szansy nie wolno przeoczyć, ponieważ otwiera możliwość powstania w podmiocie silnego bieguna kompetencji w danej dyscyplinie nauki.

Kategoria A+

Bez radykalnych zmian 3

Wykres 2

Warto wreszcie podkreślić mocną pozycję podmiotów, które uzyskały kategorię A+. Komisja – zgodnie z zapisami rozporządzenia w sprawie ewaluacji jakości działalności naukowej – ustaliła w każdej dyscyplinie nauki i sztuki próg procentowy służący do wyłonienia kandydatów do kategorii A+. Wartość progu procentowego dla każdej z dyscyplin uzależniono od pozycji nauki polskiej w danej dyscyplinie na arenie międzynarodowej. Podmioty, które otrzymały w danej dyscyplinie kategorię A i uzyskały w kryterium K1 wynik wyższy aniżeli ustalony przez Komisję próg procentowy, zostały poddane dodatkowej ocenie eksperckiej. Dokonało jej dwóch ekspertów, w tym jeden pochodzący ze znaczącego zagranicznego ośrodka naukowego. Ocenili oni łącznie 175 wyłonionych uprzednio podmioto-dyscyplin. Komisja przyjęła, iż warunkiem koniecznym udzielenia rekomendacji w zakresie kategorii A+ jest uzyskanie przez podmioto-dyscyplinę dwóch pozytywnych opinii, wydanych odpowiednio przez eksperta polskiego oraz eksperta zagranicznego. Nie negując faktu, iż wśród podmiotów, które uzyskały jedną opinię ekspercką pozytywną, a drugą negatywną, znajdują się podmioty zasługujące na kategorię A+, Komisja przyjęła jednak zasadę, że rekomendacja nie budząca wątpliwości to taka, kiedy obydwie opinie są pozytywne. Komisja Ewaluacji Nauki, po przeanalizowaniu wyników oceny eksperckiej, wskazała 40 podmiotów, które jej zdaniem na ten najwyższy emblemat zasługują. Minister poszerzył tę listę o kolejnych 25 podmioto-dyscyplin, tak więc ostatecznie kategorię A+ uzyskało 65 podmioto-dyscyplin. Ten wynik również nie odbiega od wcześniejszych ewaluacji i kategoryzacji podmiotów, co pozwala sądzić (na podstawie rekomendacji Komisji), iż co najmniej 3,5% podmioto-dyscyplin w Polsce reprezentuje poziom pozwalający nawiązać do poziomu naukowego znaczących ośrodków zagranicznych.

Pośród podmiotów rekomendowanych przez KEN do kategorii A+, największa grupa reprezentuje uniwersytety (20 podmioto-dyscyplin), a nieco mniejsza instytuty PAN (11 podmioto-dyscyplin). Politechniki zyskały 4 rekomendacje, podobnie jak akademie, natomiast 1 rekomendacja przypadła w udziale instytutowi międzynarodowemu (Wykres 2).

Powyższy rozkład wskazuje na intensywną współpracę międzynarodową prowadzoną przez uniwersytety i instytuty PAN, co nie jest zaskoczeniem, a znajduje swoje odzwierciedlenie we współautorskim procesie publikacyjnym.

Wpływ liczby N

Innym problemem, który budził wątpliwości w trakcie licznych dyskusji na temat wyników ewaluacji, był wpływ liczby N na możliwość osiągnięcia sukcesu. Istniało bowiem przekonanie, że mała liczba N gwarantuje sukces i możliwość uzyskania wyższej kategorii. Tak się jednak nie stało, o czym świadczy statystyka zestawiona w Tabeli 2.

Tabela 2

Bez radykalnych zmian 4

Małe podmioto-dyscypliny uzyskiwały zatem raczej niższe kategorie, podczas gdy duże podmioto-dyscypliny uzyskiwały na ogół kategorie wyższe. Zatem przekonanie, że podmioty o dużej liczbie N radzą sobie gorzej w ewaluacji i nie potrafią konkurować z małymi podmiotami o niewielkiej liczbie N, nie znajduje potwierdzenia w wynikach oceny. Wydaje się, że jest dokładnie odwrotnie: to podmioty o dużej liczbie N osiągnęły sukces w postaci wyższych kategorii, a co za tym idzie – możliwości utrzymania lub pozyskania uprawnień w zakresie doktoryzowania lub habilitowania. W tym względzie prymat wiodą podmioty reprezentujące nauki ścisłe, a w pierwszym rzędzie nauki chemiczne i nauki fizyczne.

Kategorie w dziedzinach nauki

Warto wreszcie przyjrzeć się kategoriom uzyskanym przez podmioty w poszczególnych dziedzinach nauki (Tabela 3).

Zauważalny jest sukces nauk rolniczych, nauk ścisłych i przyrodniczych, nauk teologicznych oraz dziedziny sztuki w uzyskaniu relatywnie wysokiego odsetka podmioto-dyscyplin w kategorii A+. O ile nauki ścisłe i przyrodnicze są tradycyjnie wysoko premiowane, także z uwagi na mocną pozycję publikacji w międzynarodowych bazach danych, o tyle zaskakuje bardzo dobry wynik nauk rolniczych i dyscyplin artystycznych w uzyskaniu wysokiego odsetka podmiotów w kategoriach A i A+. Równocześnie nauki społeczne i dyscypliny artystyczne uzyskały wysoki odsetek podmiotów w kategoriach B i C, odpowiednio: 20,1% oraz 24,5%. Warto zauważyć, że w przypadku dyscyplin artystycznych ocena miała charakter w pełni ekspercki. Należy wreszcie podkreślić bardzo dobry wynik nauk rolniczych, które uzyskały niemal 92% podmioto-dyscyplin w kategoriach B+, A i A+, oraz nauk humanistycznych, które uzyskały zbliżony wynik (88,7%). Nieco słabszy wynik uzyskały nauki medyczne i nauki o zdrowiu (86,8%) oraz nauki inżynieryjno-techniczne (84,8%). Generalnie, przekonanie, iż nauki humanistyczne, społeczne i teologiczne osiągają znacząco słabsze wyniki w porównaniu do pozostałych rodzajów nauk się nie potwierdza.

Bez radykalnych zmian 5

Wnioski

Pejzaż nauki polskiej, jaki wyłania się z przeprowadzonej w pierwszej połowie roku ewaluacji i kategoryzacji podmiotów w dyscyplinach nauki, jest zbliżony do tego, jaki pokazały dwie poprzednie ewaluacje (2013, 2017). Nowe podejście w postaci oceny podmiotów w poszczególnych dyscyplinach nauki nie spowodowało radykalnej zmiany w proporcjach pomiędzy odsetkiem podmioto-dyscyplin w poszczególnych kategoriach. Sam fakt, że około 84,7% podmiotów utrzymało lub uzyskało uprawnienia w zakresie doktoryzowania lub habilitowania, świadczy o mobilizacji polskich środowisk akademickich i naukowych oraz dobrym przygotowaniu do oceny. Wśród podmiotów zasługujących na najwyższe laury dominują uniwersytety oraz instytuty PAN, co nie jest zaskoczeniem, szczególnie w kontekście w pełni eksperckiej oceny w odniesieniu do kategorii A+ z udziałem ekspertów zagranicznych. Nie potwierdza się również przekonanie, iż podmioty o dużej liczbie N przegrywają konkurencję z małymi podmiotami. W świetle najnowszych wyników podmioty o dużej liczbie N w większości lokowały się w wyższych kategoriach. W ujęciu dziedzinowym widać siłę nauk ścisłych i przyrodniczych oraz nauk rolniczych, ale także sukces nauk humanistycznych, nauk teologicznych czy dyscyplin artystycznych. Największy odsetek podmiotów w kategoriach B i C wystąpił natomiast w naukach społecznych i dziedzinie sztuki.

Warto wreszcie zauważyć, iż powyższy obraz nie jest ostateczny. Rozpoczęła się bowiem procedura odwoławcza, która wymaga szczegółowej analizy złożonych przez podmioty wniosków o ponowne rozpatrzenie sprawy. Komisja Ewaluacji Nauki przystąpiła zatem do pracy, która będzie w całości realizowana w systemie POL-on, w module SEDN przygotowanym przez OPI oraz we współpracy z Departamentem Nauki MEiN.

Błażej Skoczeń, przewodniczący Komisji Ewaluacji Nauki

Wróć