Paweł Skraba

Fot. AZS
Po ośmioletniej przerwie w kalendarzu Akademickich Mistrzostw Świata pojawiło się podnoszenie ciężarów. Zawody odbyły się w Dosze (Katar) w dniach 8-12 września. Reprezentacja Polski liczyła ośmioro zawodników i zawodniczek, którzy wywalczyli 7 medali. Poprzednim razem sztangiści walczyli o medale AMŚ w 2018 roku w Białej Podlaskiej, a jedną z reprezentacji, która nadawała ton rywalizacji na pomoście, była Akademicka Reprezentacja Polski. Wówczas biało-czerwoni zdobyli 11 medali w rwaniu, podrzucie i dwuboju. – Nie zapeszając ani nie pompując balonika, mamy szanse i dołożymy wszelkich starań, aby wrócić z AMŚ z medalami – mówiła przed wylotem do Kataru Paulina Szyszka, trenerka Akademickiej Reprezentacji Polski, która osiem lat temu brała czynny udział w organizacji imprezy w Białej Podlaskiej.
W Dosze ośmioro naszych reprezentantów spisało się naprawdę przyzwoicie. Najwięcej powodów do radości mieli Maria Połka i Michał Kościuk. Zawodnicy AZS AWF Biała Podlaska, którzy na co dzień studiują w tamtejszej filii AWF Warszawa, stawali na podium w obu olimpijskich konkurencjach. Połka, startująca w kategorii do 61 kg, nie miała sobie równych w rwaniu, natomiast w podrzucie zajęła drugie miejsce, co ostatecznie pozwoliło jej na zdobycie srebra w klasyfikacji generalnej.
– Z jednej strony wiedziałam, że na AMŚ mam szanse medalowe, ale tak naprawdę nie znałam swoich przeciwniczek. Cieszę się, że udało mi się wywalczyć srebrny medal. Sam wynik bardzo mnie zadowala, bo przygotowania nie do końca przebiegały po mojej myśli. Na rozgrzewce, jak również podczas samych zawodów czułam się pewna siebie – komentowała M. Połka, która w Katarze startowała razem z siostrą Zuzanną, która dwukrotnie uplasowała się tuż za podium w kategorii do 57 kg, co dało jej czwartą lokatę w klasyfikacji łącznej.
Dwa srebrne krążki za rwanie i podrzut wywalczył za to M. Kościuk, dzięki czemu ostatecznie był trzeci w „generalce”. – Byłem bardzo dobrze przygotowany przez moich trenerów. Ten rok był bardzo ciężki pod wieloma względami, ale udało mi się wygrać najważniejszą walkę: z samym sobą. Jestem bardzo zadowolony, bo ten medal jest moim największym osiągnieciem w jedenastoletniej karierze w podnoszeniu ciężarów – nie ukrywał radości Michał Kościuk, dla którego występ na AMŚ w Dosze był drugim w karierze w kategorii wagowej 75 kg.
Medal zdobyła też w Katarze Oliwia Drzazga. Studentka Uniwersytetu Jana Długosza w Częstochowie, rywalizująca w wadze do 53 kg, w podrzucie spisała się dużo lepiej niż w rwaniu, w którym była szósta. Drzazga zdobyła brąz, co pozwoliło jej zająć piąte miejsce w klasyfikacji generalnej. Blisko podium w łącznym rankingu uplasowało się dwoje kolejnych Polaków. W kategorii do 77 kg kobiet czwarte miejsce zajęła Maria Karolak (czwarta w rwaniu, piąta w podrzucie), podobnie jak Michał Urban (czwarty w rwaniu i podrzucie) w wadze do 85 kg mężczyzn. Warto dodać, że w ostatniej konkurencji mieliśmy dwóch ciężarowców, bowiem startował również Mateusz Zawisza, szósty w klasyfikacji generalnej (szósta lokata w rwaniu i siódma w podrzucie). W Dosze solidnie spisał się też Patryk Barański, piąty w rywalizacji mężczyzn do 95 kg (piąty w rwaniu i podrzucie).
– Poziom AMŚ przerósł moje oczekiwania. Przyjechało dużo mocnych zawodników, a organizacja mistrzostw stała na bardzo wysokim poziomie. To jedne z najlepszych zawodów, na których startowałam – podkreślała Maria Połka.
Zadowolenia z występów podopiecznych na AMŚ w podnoszeniu ciężarów w Katarze nie kryła również Paulina Szyszka, trenerka Akademickiej Reprezentacji Polski. – Jestem bardzo zadowolona. Na pomoście padało wiele rekordów życiowych naszych zawodników. Pamiętajmy, że dla części sztangistów to dopiero przystanek przed ważniejszą imprezą, jaką są młodzieżowe mistrzostwa Europy. Jeśli chodzi o organizację mistrzostw, to gospodarze bardzo wysoko zawiesili poprzeczkę. Naprawdę nie było do czego się przyczepić. Bardzo dobrze była przygotowana strefa sportowa, a i organizacyjnie wszystko było dopięte na ostatni guzik. Nie było problemów z transportem, wyżywieniem. Organizatorom należą się słowa uznania – komentowała trenerka, która cieszy się z faktu, że podnoszenie ciężarów po latach znów jest jedną z dyscyplin Akademickich Mistrzostw Świata. – To bardzo dobra informacja. Zaszczyt reprezentowania kraju w najważniejszych imprezach ma tylko wyselekcjonowana grupa zawodników, a na AMŚ pojawiają się ci z bezpośredniego zaplecza, którzy gonią krajową czołówkę i mogą tu zbierać cenne doświadczenia. Cieszę się, że osoby, które łączą sport ze studiowaniem mają okazję rywalizować i zapoznawać się z rywalami z innych krajów, co też jest charakterystyczne dla AMŚ – dodała P. Szyszka.
Klasyfikację AMŚ w podnoszeniu ciężarów w Dosze wygrał Tajwan przed Mołdawią i Koreą Południową. Polacy zajęli w niej dziewiąte miejsce.
(Paweł Skraba, pasja.azs.pl)
Michał Kościuk, Zuzanna Połka, Maria Połka (wszyscy AWF Warszawa – Filia w Białej Podlaskiej // AZS AWF Biała Podlaska), Oliwia Drzazga (Uniwersytet Jana Długosza w Częstochowie // UMLKS Radomsko), Maria Karolak (AWF Warszawa – Filia w Białej Podlaskiej // KKS Konstantynów Łódzki), Patryk Barański (Uniwersytet Jana Długosza w Częstochowie // LKS Dobryszyce), Mateusz Zawisza (Politechnika Lubelska // Wisła Puławy), Kacper Urban (ANS WSZiA Opole // Budowlani Opole)
Materiał powstał we współpracy z Akademickim Związkiem Sportowym.