Weronika Zuzanna Jabłońska

Książka prof. Tomasza Kunza jest wnikliwą analizą twórczości Świetlickiego od początku działalności literackiej pisarza do dzisiaj. Składa się z dwudziestu dziewięciu części, wykazu skrótów, noty edytorskiej, indeksu osób oraz stosownej bibliografii.
Marcin Świetlicki jest postacią zawieszoną pomiędzy kulturą niską i wysoką, próbuje chronić własną niezależność, a równocześnie korzysta z dobrodziejstw mediów. Wokalista zespołu Świetliki zapowiadał się na twórcę wysokich lotów, definiowano go jako czołowego reprezentanta nowego pokolenia. Niemniej autor Schizmy, przytłoczony zewnętrzną interpretacją własnej osoby, nie podjął decyzji pozostania poetą elitarnym, kierującym swą twórczość wyłącznie dla kręgów intelektualnych. Wbrew krytyce angażował się w środowisko rockowo-punkowe, tym samym balansując pomiędzy wierszem a tekstami utworów śpiewanych.
Jak podano we wstępie, model interpretacyjny Kunza to obserwacja wewnętrznej dynamiki autorskiej opowieści, której zmienny rytm wykazują kolejne książki poetyckie. Ujęcie analityczne skupia się na Świetlickim jako poecie ze względu na to, że – wedle badacza – poezja jest najważniejszą częścią jego twórczości, z której wywodzą się inne elementy działalności artystycznej. Twórczość autora Zimnych krajów to pewna spójność narracyjna, szeroka opowieść rozpisana na setki wierszy. Można zdefiniować ją jako liryczną autobiografię, o tyle jednak skomplikowaną, że posiadającą charakter sfikcjonalizowany.
Co więcej, analiza przeprowadzana jest w kontekście kulturowym, społecznym i historycznym. Badacz przywołuje głosy krytyków, często niepobłażliwych wobec Świetlickiego i jego działalności artystyczno-literackiej, nawiązując zarazem do kontrowersji wokół jego twórczości. Pozwala to przedstawić dzieła literackie na tle przemian i procesów, które zachodziły w Polsce lat 80. i 90. Autor Schizmy bynajmniej nie chciał należeć do poetów ocalających, a inspirował się zachodnimi prądami postmodernistycznymi oraz zachodnią kontr- i popkulturą. Można rzec, że Świetlicki odrzucił tradycyjny model poezji, aby – zainspirowany Zachodem, który na tle postkomunistycznej Polski wydawał się nowoczesny i szczególnie rozwinięty – balansować między dwoma światami.
Jednym z aspektów godnych zainteresowania jest analiza cyklu tematycznego służby wojskowej w debiutanckim tomie Zimne kraje. Świetlicki traktował przymusowy pobór jako przejaw represji, odbierającej jednostce jej podmiotowość. Niemniej poezja autora Schizmy nie skupiała się na zgnębieniu, a raczej przedstawiała mechanizm prób przetrwania oraz zachowania godności. Świetlicki radykalnie podważa przekonanie, jakoby wojsko było niezbędnym etapem dojrzewania mężczyzny. Co więcej, autor – wśród toksycznego mitu męskości – znalazł przestrzeń na wyrażenie poetyckiej ekspresji.
Kończąc lekturę, czytelnik zyskuje uporządkowaną wizję twórczości i życia Marcina Świetlickiego. Badacz udowadnia, że osobność artysty nie jest jedynie strategią marketingową, lecz głęboko zakorzenionym wyborem egzystencjalnym. Kompleksowa monografia pozwala zapoznać się z twórczością Świetlickiego niczym z ciągłą, wielowarstwową opowieścią. Przy okazji poruszane są nie tylko nastroje środowisk literackich, ale także ogólne przemiany społeczne, w tym medialne. Jeśli potencjalny czytelnik jest zaznajomiony z twórczością autora Schizmy, pogłębi swoją wiedzę. Ci, którzy wcześniej nie mieli styczności z dziełami Świetlickiego, w interesujący sposób zyskają nową świadomość artystyczno-literacką.
Weronika Zuzanna Jabłońska
Tomasz KUNZ, Świetlicki. Osobność, Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego, Łódź 2025, seria: Egzystencja i literatura.
Wróć