Andrzej Katunin

Na początku 2024 roku Akademia Młodych Uczonych PAN wraz z 19 innymi młodymi akademiami z krajów Europy oraz akademiami międzynarodowymi poparła Sztokholmską Kartę Wolności Akademickiej (ang. Stockholm Charter for Academic Freedom). Opracowanie Karty, którą ogłoszono pod koniec 2023 roku na stronie internetowej https://academicfreedom.eu, było inicjatywą Szwedzkiej Akademii Młodych Uczonych. Dokument dotyczy trzech podstawowych wolności akademickich: nauczania, prowadzenia badań naukowych oraz komunikowania. Celem Szwedzkiej Akademii Młodych Uczonych było rozpoczęcie dyskusji na ten temat w swoim kraju i usystematyzowanie kwestii wolności akademickiej, włącznie z wprowadzeniem dyrektywy uzupełniającej w szwedzkiej konstytucji. Sztokholmska Karta Wolności Akademickiej stała się przedmiotem szerokiej debaty nie tylko na międzynarodowych spotkaniach młodych akademii, ale też w kręgach politycznych i parlamentarnych Szwecji. Przed wyborami do Europarlamentu szwedzcy młodzi uczeni opracowali „kompas wyborczy”, zadając kandydatom pytania dotyczące poziomu finansowania badań naukowych z budżetu UE, w tym wsparcie przełomowych badań podstawowych. Na podstawie odpowiedzi opracowali stronę internetową z charakterystyką kandydatów i partii politycznych, do których należą, pod kątem wspierania nauki.
W Polsce wolność artystyczna oraz badań naukowych jest zagwarantowana przez art. 73 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Obejmuje on zatem wszystkie postulaty, o których mowa w Sztokholmskiej Karcie Wolności Akademickiej. Podobne zapisy znajdują się w art. 13 Karty Praw Podstawowych UE. Dlaczego więc zagadnienie wolności akademickiej ponownie jest tematem debaty? Szkopuł w tym, że zapisy Sztokholmskiej Karty mogą być różnie pojmowane w kontekście systemów edukacji i nauki w różnych krajach, jak również mogą być ograniczane przez narodowe zapisy i politykę naukową. Oznacza to, że jej akceptacja może być możliwa jedynie w części.
Wolność akademicka w jej szerokim rozumieniu ma się w Polsce całkiem dobrze. Potwierdza to również raport przygotowany dla Parlamentu Europejskiego w marcu 2023 roku. Tzw. Ustawa 2.0 wprowadzona w 2018 roku przez Sejm dała uczelniom znacznie większą autonomię, niż miało to miejsce wcześniej, zbliżając model polskich uniwersytetów do modelu Humboldta. Jest to praktyka dość powszechna, zwłaszcza w krajach Europy Zachodniej i Północnej. Dzięki temu nastąpiła decentralizacja zarządzania szkolnictwem wyższym i nauką, a polskie uniwersytety uzyskały zdolność decydowania o swojej strukturze wewnętrznej, modelu zarządzania, kwestiach budżetowych i wielu innych. Kwestie wolności naukowych są, na pewnym ogólnym poziomie, regulowane przez Prawo o szkolnictwie wyższym oraz Ustawę o Polskiej Akademii Nauk. Należy jednak podkreślić, że regulacje w kwestii wolności akademickiej nie mogą być stosowane lokalnie, np. przez rektorów uczelni wyższych, dyrektorów jednostek naukowo-badawczych i in., lecz powinny mieć charakter ustawowy. Nie zawsze jednak zapisy Sztokholmskiej Karty, popartej przez Akademię Młodych Uczonych PAN, oraz krajowe i międzynarodowe zapisy konstytucyjne, mogą w całości być przestrzegane w Polsce.
Gdy rozpatrujemy pewne szczególne współczesne przypadki, okazuje się, że do ograniczania wolności naukowej dochodzi regularnie również w naszym kraju. Z drugiej strony takie ograniczenia wręcz należy wprowadzać, kiedy mowa o pewnych kontrowersyjnych praktykach. Trafne podsumowanie wielu spornych kwestii dotyczących wolności akademickiej zawarto w poprzednio przytaczanym opracowaniu dla PE. Autorzy tego dokumentu dyskutują nie tylko sprawę mierzalności wolności akademickiej z wykorzystaniem odpowiednich indeksów, ale też o różnicach w interpretacji pojęć wolności akademickiej, również w kontekście narodowym. Dyskusja na temat akceptacji Sztokholmskiej Karty przed jej poparciem toczyła się również wśród członków Akademii Młodych Uczonych PAN oraz nadal trwa z członkami Szwedzkiej Młodej Akademii.
Zapis Sztokholmskiej Karty w kwestii wolności nauczania brzmi: „Swoboda naukowców w ustalaniu treści nauczania, metod uczenia i form oceniania”. Zacznę zatem od prozaicznych ograniczeń, które określają stosowne dokumenty Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego: pracownik uczelni ma możliwość proponowania nowych przedmiotów i programów nauczania, ale wymaga to procesu kilkustopniowej weryfikacji i zatwierdzenia treści kształcenia przez różne gremia, poczynając od rady dyscypliny w danym uniwersytecie, a kończąc na resorcie nauki. Wykładowca nie ma oczywiście całkowitej swobody w kształtowaniu treści kształcenia, powinien podążać za wypracowaną w danej uczelni lub przez daną dyscyplinę strategią. Takie ograniczenia są zrozumiałe i w pełni uzasadnione przyjętym w naszym kraju modelem. Istnieją jednak precedensy w najnowszej historii polskiego szkolnictwa wyższego o wiele bardziej szkodliwe i niebezpieczne, w przypadku których nieprecyzyjność określeń wolności akademickiej może być uznana za „otwarcie furtki” do nadużyć i niekorzystnych dla nauki praktyk.
Mowa o poglądach pseudonaukowych lub wręcz nienaukowych i nieetycznych, z którymi współczesna nauka walczy, ale które od czasu do czasu przenikają w mury uniwersyteckie. Dla przykładu, pod koniec 2018 roku media, w tym „Forum Akademickie”, opisywały sprawę pseudonaukowych wykładów na kilku polskich uczelniach dotyczących głównie zagadnień z zakresu nauk o zdrowiu, w tym tematów szczepionek, budzących emocje również w środowisku naukowym. Nasiliło się to podczas pandemii COVID-19. W tym czasie doszło m.in. do incydentów na Uniwersytecie Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy dotyczących przekazywania nienaukowych informacji w postaci wykładów na temat samej pandemii oraz szczepionek, a nawet nawiązywania do teorii spiskowych, m.in. działań pewnej tajnej grupy, mającej na celu depopulację Polaków. Należy jednak uznać, że takie przypadki mają charakter incydentalny i nie należy dopatrywać się tutaj trendów i umyślności. Cieszy również, że powstają próby ograniczania tego typu praktyk i edukowania w zakresie przeciwdziałania szerzeniu nienaukowych poglądów. Katedra Filozofii i Metodologii Nauk Politechniki Gdańskiej uruchomiła w tym celu przedmiot na drugim stopniu studiów pod nazwą „Mity i magia w nauce, czyli skąd się biorą teorie spiskowe i pseudonaukowe”.
Wyjątkiem od powyższych przypadków są próby wpływu politycznego na wolność naukową oraz jej ograniczanie celem uzyskania pewnych politycznych korzyści. W ostatnim czasie zdarzały się sytuacje w polskim środowisku naukowym, które można uznać za ograniczenie wolności badań naukowych oraz ich upowszechniania. Mowa o głośnych sprawach dotyczących historii nowożytnej i nauk politycznych, które dotyczyły publikacji i wykładów na tematy związane z postaciami i wydarzeniami z okresu II wojny światowej. O naruszaniu wolności akademickiej w Polsce poprzez wpływy polityczne na naukę wspomina przytaczany już raport, jednak należy uznać, że prawo do nauczania, prowadzenia badań naukowych i komunikowania ich wyników jest w Polsce przestrzegane.
Należy zatem zastanowić się, czy prawa konstytucyjne i wolnościowe, zagwarantowane przez Konstytucję RP i odpowiednie dokumenty europejskie, a także postulaty zawarte w popartej Karcie Sztokholmskiej, są wystarczająco precyzyjnie sformułowane, aby chronić naukowców i społeczeństwo przed łamaniem wolności akademickich? Czy nie powinny być zaktualizowane i uściślone w świetle zmieniających się środków komunikacji, nasilenia szerzenia informacji nienaukowych i przypadków komunikowania tych informacji w murach publicznych uniwersytetów? Mimo przytoczonych w tekście przykładów, wolność polskiej nauki jest na poziomie dobrym, co potwierdza cytowany raport dla Parlamentu Europejskiego z marca 2023. Obecna sytuacja w tej kwestii wydaje się zmieniać na lepsze. Powyższe pytania wymagają jednak debaty nad udoskonaleniem obowiązujących zapisów prawnych, aby chroniły wolności akademickie w sposób optymalny, mając na uwadze przytoczone ograniczenia.
Aby sprostać wyzwaniom gospodarczym, instytucjonalnym i politycznym stojącym przed środowiskiem akademickim, wzywamy nasze rządy i instytucje zajmujące się nauką i szkolnictwem wyższym do ochrony wolności akademickiej i związanych z nią praw:
Wolność nauczania: wolność uczonych w ustalaniu treści edukacyjnych, metod uczenia i form oceniania.
Wolność badań: wolność badaczy w definiowaniu zagadnień badawczych i realizowaniu ich przy użyciu wybranych przez siebie metod badawczych.
Wolność upowszechniania: wolność naukowców do angażowania się w opartą na dowodach komunikację ze współpracownikami, społecznościami naukowymi i szerszą publicznością oraz do swobodnego wyboru sposobu, w jaki to robią.
Ochrona tych wolności wymaga:
ochrony prawnej;
dostępności finansowania badań opartych na ciekawości, równolegle z innymi rodzajami finansowania;
wystarczających zasobów dla funkcjonalnego środowiska pracy;
przejrzystego, niezależnego i prowadzonego przez naukowców procesu rekrutacji;
dostępności bezpiecznego i stałego zatrudnienia;
wspólnego zarządzanie, tj. prawa naukowców do udziału w podejmowaniu decyzji w swoich instytucjach.
Zdajemy sobie sprawę, że wolność akademicka nie jest absolutna i wiąże się z obowiązkami, w tym przestrzeganiem standardów zawodowych i etycznych. Wolność akademicka wiąże się z obowiązkiem tworzenia inkluzywnej, kolegialnej i odpowiedzialnej społeczności akademickiej, sprzyjającej ciekawości i wymianie.
Poprzez tę kartę zobowiązujemy się do realizacji wizji wolnego środowiska akademickiego.
Sygnatariusze:
Jonge Akademie (Bruksela, Belgia), Det Unge Akademi (Kopenhaga, Dania), Nuorten Tiedeakademia (Helsinki, Finlandia), Eesti noorte teaduste akadeemia (Tallinn, Estonia), Die Junge Akademie (Berlin, Niemcy), Global Young Academy (Halle, Niemcy), Fiatal Kutatók Akadémiája (Budapeszt, Węgry), Latvijas Jauno zinātnieku apvienība (Ryga, Łotwa), Sveriges Unga Akademi (Sztokholm, Szwecja), Die Junge Akademie Schweiz (Berno, Szwajcaria), De Jonge Akademie (Amsterdam, Holandia), Akademiet for yngre forskere (Oslo, Norwegia), Akademia Młodych Uczonych PAN (Warszawa, Polska), Romanian Young Academy (Bukareszt, Rumunia), Young Academy of Europe (UE), The RSE Young Academy of Scotland (Edynburg, Szkocja), Academia Joven de España (Madryt, Hiszpania), LMA Jaunoji akademija (Wilno, Litwa),UK Young Academy (Londyn, Wielka Brytania), Akademie der Wissenschaften in Hamburg (Hamburg, Niemcy).
