logo
FA 7-8/2022 informacje i komentarze

Za granicę, ale nie aż na rok

O wprowadzeniu krótkoterminowych, trwających od 3 do 21 dni wyjazdów zagranicznych jako jednego z wymiarów mobilności akademickiej, dyskutowano na czerwcowym posiedzeniu Rady Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Z pomysłem wyszli przedstawiciele Parlamentu Studentów RP i Krajowej Reprezentacji Doktorantów. Zwrócili oni uwagę, że w ostatnim czasie spadło zainteresowanie oferowanymi dotychczas formami wymiany międzynarodowej, realizowanymi czy to w ramach umów bilateralnych, czy w programie ERASMUS+. I pandemia nie jest tu jedynym powodem.

Z badania przeprowadzonego wśród studentów i doktorantów na zlecenie RGNiSW wynika, że na przeszkodzie w zagranicznym wyjeździe stoją najczęściej kwestie osobiste (praca, zobowiązania rodzinne), finansowe, obawy związane z komunikowaniem się w obcym języku, a także biurokratyczne procedury dotyczące przygotowania i rozliczenia wyjazdu oraz brak wyczerpujących informacji o możliwościach oferowanych przez uczelnie. Odpowiedzi te pokrywają się z innymi, uzyskanymi ostatnio przez autorów międzynarodowego projektu EUROSTUDENT, z którego wynika, że jedynie 6% studentów w Polsce wyjechało za granicę w ramach międzynarodowej mobilności, a średni ich pobyt wyniósł około 5,9 miesięcy (wyniki omawialiśmy szczegółowo w FA 2/2022).

Nie jest jednak tak, że ankietowani nie są w ogóle zainteresowani udziałem w internacjonalizacji. Ponad 95% pytanych w badaniu RGNiSW uważa, że programy mobilnościowe stałyby się bardziej interesujące po uruchomieniu krótkoterminowych wymian. Objęłyby one m.in. kwerendy, badania terenowe, prace laboratoryjne, kursy specjalistyczne, poszczególne kursy w ramach programu studiów, wykłady gościnne, udział w konkursach, konferencjach, projektach. Zdaniem pomysłodawców, ograniczony czas wyjazdu znacząco zniweluje obecne bariery, przyczyniając się do większego uczestnictwa studentów i doktorantów w procesach umiędzynarodowienia polskich uczelni.

MK

Wróć