logo
FA 7-8/2021 informacje i komentarze

Krystyna Duda, Lucyna Sterniuk-Gronek

Na papierze i w krzemie

Trzydzieści lat temu, w maju 1991 roku, ukazało się pierwsze wydanie „Wiadomości Uczelnianych”, biuletynu informacyjnego Wyższej Szkoły Inżynierskiej w Opolu, a od 1996 roku Politechniki Opolskiej. Dziś tę piękną rocznicę przypomina znaczek Poczty Polskiej, który prezentujemy z dumą i satysfakcją. Znaczek zaprojektowany został w Dziale Promocji, Komunikacji i Kultury PO, podobnie jak pozostałe, upamiętniające inne rocznicowe wydarzenia uczelni w roku 2021, o czym za chwilę.

Inicjatorem powołania do życia uczelnianej gazety był prof. Jerzy Skubis, wówczas prorektor ds. nauki. Właśnie na początku maja 1991 r. zaproponował Krystynie Dudzie – wtedy wykładowcy Studium Języka Polskiego dla Cudzoziemców – realizację swojego pomysłu. Już nazajutrz odbyło się spotkanie założycielskie kilkuosobowej redakcji i przydział zadań. Piszącej te słowa (Krystynie Dudzie – red.) przypadła rola redaktor naczelnej. Zabraliśmy się do pracy i pod koniec miesiąca wydany został pierwszy numer periodyku pn. „Wiadomości Uczelniane” w nakładzie 150 egz. Jakże skromny technicznie, lecz z wyraźnie określonymi założeniami programowymi. Każde wydanie miesięcznika otwierał „Wywiad z…”, potem informacje „Z prac Senatu”, aktualności „Z życia Uczelni” oraz „Studia i studenci”. Te działy obecne są przez cały okres ukazywania się biuletynu, z czasem dochodzą nowe, lecz pierwsze ustalenia realizowane są nieprzerwanie od maja 1991 r. do lipca 2013 roku, przez 239 kolejnych wydań tradycyjnych, czyli w formie drukowanej.

Od lipca 2013 WU zasadniczo zmieniły formułę przechodząc w „stan wirtualny”, jak określiła to Lucyna Sterniuk-Gronek, która przejęła kierowanie redakcją w roku 2013. Do końca 2020 r. w serwisie było już 4 tysiące wpisów. – Powitalny wpis w elektronicznych WU zatytułowaliśmy „W nowej odsłonie dla wielu odsłon”, bo odtąd gazetą zaczęły rządzić nowe, sieciowe prawidła. Czytelnicy pozostali czytelnikami, to najważniejsze – wspomina Lucyna Sterniuk-Gronek – ale artykuły stały się „newsami”, przewrócenie kartki zastąpiła odsłona, a WU ze swojej zwartej formy, która miała konkretną objętość, nakład i czas ukazywania się, zmieniły formułę na otwarty, redagowany na bieżąco serwis, który pęczniał z każdą nową informacją. Niewątpliwymi plusami zmiany były dynamika (informacje zmieniały się jak w kalejdoskopie), interaktywność (artykuły można było wzbogacić odnośnikami do powiązanych informacji, filmami, plikami i dowolną liczbą zdjęć, a potem otrzymać informację zwrotną o popularności danego wpisu) oraz jednoczesny dostęp do wszystkich archiwalnych treści. Od wydania papierowego różniła go też większa aktualność. Z miesięcznika WU stały się nawet nie dziennikiem, ale wręcz „godzinnikiem” (ale, broń Boże, nie gadzinówką!) – tak duże bywało tempo umieszczania najświeższych informacji. Aby mu sprostać, cały (aż dwuosobowy) zespół musiał działać wielozadaniowo. Redaktor zabierał ze sobą aparat, a fotograf dyktafon. Wspólnie edytowali też informacje, bo portal WU to gazeta, która domagała się nieustannej uwagi – wciąż trzeba coś było dopisywać, wymieniać zdjęcia, albo ogłaszać niecierpiące zwłoki apele.

Przez te trzydzieści lat „Wiadomości Uczelniane” towarzyszą życiu środowiska akademickiego Politechniki Opolskiej, dbając o rzetelny i ciekawy przekaz dla każdego członka uczelnianej społeczności.

Za każdym dziełem stoją ludzie, a przez trzydzieści lat z gazetą współpracowało kilkadziesiąt osób: „korespondentów wydziałowych”, pracowników odpowiedzialnych za skład, projekt graficzny, dystrybucję… Nie sposób nie wspomnieć jeszcze jednej osoby, która „serce związała z gazetą”, czyli Sławoja Dubiela. Któż nie widział w akcji fotografa obecnego na niemal wszystkich uczelnianych wydarzeniach? Co oczywiste, większość materiału fotograficznego w WU jest jego autorstwa.

Zatem pomysł prof. Jerzego Skubisa okazał się twórczy i dalekosiężny. A z okazji jubileuszu przygotowujemy wyjątkową publikację, która pozwoli poznać uczelnianą gazetę z różnych perspektyw i – przy odrobinie wyobraźni – wręcz usłyszeć szelest wertowanych stron, ale pomyśleliśmy też o nowoczesnej, „krzemowej” wersji. Po prostu, elitarny rarytas dla koneserów historii.

Warto przy tym pamiętać, że rocznica gazety bynajmniej nie jest jedyną tegoroczną okazją do świętowania. Dla uczelni, która od 25 lat cieszy się statusem politechniki, jest to jubileusz 55-lecia. Ponadto swoje 15-lecie obchodzi Orkiestra Politechniki Opolskiej działająca pod batutą Przemysława Ślusarczyka, a w grudniu przypada 10-lecie Muzeum Politechniki Opolskiej i Lamp Rentgenowskich.

Kawał historii zapisany nie gdzie indziej, jak na łamach „Wiadomości Uczelnianych”.

Wróć