logo
FA 7-8/2021 nauka i popkultura

Paweł Zaborowski

Inspiracje fizyką kwantową w prasie New Age’owej

 

Inspiracje fizyką kwantową w prasie New Age’owej 1

Rys. Sławomir Makal

Poniżej przyglądam się mitologizującym, popkulturowym, niespecjalistycznym i nienaukowym przedstawieniom fizyki kwantowej w prasie masowej. Skupiam się na jednym, konkretnym wątku – koncepcji kosmosu jako powiązanej z sobą całości – by pokazać, jak na bazie wiedzy naukowej tworzy się funkcjonalnie sensotwórcze mitologie kosmosu i człowieka.

Kultura popularna, postrzegana tutaj jako pewien typ aktywności semiotycznej człowieka, ma wpływ na funkcjonowanie niemal wszystkich instytucji społecznych. Dotyczy to również nauki akademickiej, której odkrycia i teorie udostępniane są nie tylko specjalistycznemu gronu czytelników publikacji naukowych, ale również odbiorcom niespecjalistycznym. Oczywiście sposób opakowania wiedzy naukowej różni się w zależności od tego, do kogo jest adresowana – w publikacjach popularnonaukowych, a szczególnie tych przeznaczonych dla odbiorcy niespecjalistycznego, często pisanych przez nienaukowców, wiedza naukowa jest przepuszczana przez filtr popularyzatorski, zupełnie inny niż w publikacjach stricte naukowych.

Nieścisłości występujące pomiędzy publikacjami niespecjalistycznymi a tymi zgodnymi z literą i konsensusem nauki wynikają z różnych źródeł. Z jednej strony wiedza naukowa jest trudna do prezentacji osobie nieznającej się na rzeczy. W przypadku fizyki kwantowej problem jest o tyle trudniejszy, że przedstawienie jej teorii czy wynikającego z niej obrazu rzeczywistości wymaga przywołania subtelnych, neopozytywistycznych kontekstów filozoficznych. Jest więc nie tylko treściowo, ale i epistemologicznie skomplikowana.

Mówiąc wprost, wiedza naukowa, by stała się przyswajalna dla odbiorcy niespecjalistycznego, wymaga odpowiedniego sformatowania. Wątek ten rozwija Marcin Napiórkowski (Mitologia współczesna, Warszawa 2013), analizujący różnego typu ruchy antynaukowe, w tym ruch antyszczepionkowy. Uznaje, że mają one formę maszyn mitotwórczych, dostarczają swoim uczestnikom obrazu świata o mitycznej strukturze. Konstytutywną cechą mitu jest kategoria sensu, która ma wartość egzystencjalną – zawarty w micie obraz świata dowartościowuje człowieka i stanowi wzorzec do kształtowania swojego życia. W dużym uproszczeniu opowieść mityczna jest podporządkowana antropocentrycznej funkcji poszukiwania sensu w kosmosie i własnym życiu, a nie naukowej funkcji tworzenia opisu maksymalnie samoświadomego, neutralnego i zgodnego z danymi obserwacyjnymi.

Poniżej przyglądam się takim mitologizującym, popkulturowym, niespecjalistycznym i nienaukowym przedstawieniom fizyki kwantowej w prasie masowej. Skupiam się na jednym, konkretnym wątku – koncepcji kosmosu jako powiązanej z sobą całości – by pokazać, jak na bazie wiedzy naukowej tworzy się funkcjonalnie sensotwórcze mitologie kosmosu i człowieka.

Wszystkie cytowania pochodzą z tekstów opublikowanych w miesięczniku „Nieznany Świat”. Ten wydawany od początku lat dziewięćdziesiątych magazyn poświęcony jest zagadnieniom z kręgu zjawisk paranormalnych, niewyjaśnionych, nadzwyczajnych, UFO. Pomimo tak ekscentrycznej tematyki, regularnie pojawiają się w nim teksty poświęcone fizyce kwantowej i różnym jej motywom. Za ich pomocą „Nieznany Świat” próbuje przekonać czytelników do prawdziwości tez prezentowanych na jego łamach. Przeglądając kolejne numery „Nieznanego Świata” z lat 1990-2015, postanowiłem wybrać te artykuły, w których wspomniany temat kosmicznych więzi był omawiany przy wykorzystaniu fizyki kwantowej. Zebrana pula badawcza została dokładnie przejrzana i przeanalizowana, a następnie wybrano z niej i zaprezentowano poniżej najciekawsze cytowania.

Zasada kosmicznej korespondencji

Ważną ideą składową nowoczesnej mitologii z kręgu New Age jest przekonanie, że kosmos i człowiek tworzą połączony z sobą, holistyczny układ. Wątek ten jest szeroko obecny w tekstach „Nieznanego Świata”, gdzie sugeruje się, że cały kosmos przenikają identyczne proporcje, rozpoznawane tak w muzyce, jak i fizyce cząstek subatomowych:

[1] „Różne części składowe i formy istnienia, miliardy różnorakich elementów Wszechświata pulsują jednym rytmem i harmonijnie ze sobą współdziałając, tworzą gigantyczną całość” (1993, 11, s. 4).

[2] „Muzykolog Hans Kayser oraz wspomniany Rudolf Haase znaleźli odpowiedniki zdań harmonicznych również w fizyce, akustyce, arytmetyce, geometrii, cybernetyce, pismach objawionych różnych religii oraz w filozofii. (…) Fis zaś równa się odległości trytonowej od c. Proporcję tę odnajdujemy w atomie azotu uczestniczącego w procesie fotosyntezy” (1993, 01, s. 6).

[3] „Obecnie wiadomo, że pewne prawidłowości zaobserwowane w mikroświecie, czyli efekty kwantowe, dotyczą również makroskali” (2002,09, s. 24).

Harmonia jest często stosowanym terminem w opisywaniu sposobu funkcjonowania kosmicznej całości, której poszczególne elementy wprawione mają być w identyczny kosmologiczny rytm.

[4] „Według niej (teorii strun – P.Z.) wszystko jest zbudowane z ministrun o wielkości 10-33 cm, będących w ciągłym drganiu. Wszystko – każdy atom materii i energii. Świadomość, że my i wszystko co nas otacza, cały glob (…), cały Wszechświat, to jeden ogromny, wibrujący i ewoluujący w ciągłym rezonansie organizm będący Umysłem, a zarazem jego częścią – prowadzi nas ku Światłu i epoce Wodnika” (2006, 01, s. 34).

Często też wskazuje się na istnienie sił fizycznych, które – podobnie jak proporcje lub ruch – mają czynić wszystko, co istnieje, jednym. Obecne w tych fragmentach stwierdzenia sugerują, że siły takie są ukryte w głębinach świata materialnego, stając się jego ukrytym porządkiem lub kwantowym oddziaływaniem.

[5] „Prawdopodobnie jest ona następstwem tzw. ukrytego porządku (postulowanego przez dr. Davida Bohma, profesora fizyki na Uniwersytecie Londyńskim), który scala naszą czasoprzestrzenną rzeczywistość z wyższymi wymiarami Wszechświata” (2012,02, s. 16).

[6] „Fizycy postulują, że świadomość zawdzięcza swą nielokalność kwantowym oddziaływaniom pola punktu zerowego wiążącemu Wszechświat w jedną spójną całość” (2013,04, s. 21).

W fragmentach tych często powraca termin pole, który okazuje się wygodny w mówieniu o tym, czego bezpośrednio nie widać, lecz o czego istnieniu pouczać ma sam sposób funkcjonowania rzeczywistości:

[7] „…pola informacyjne, które zdają się przenikać wszystkie wymiary naszego Wszechświata” (02.2012, Danuta Adamska-Rutkowska, Fenomen teleportacji, s. 16-20).

Zestawieniem słownym chętnie stosowanym jest pole morfogenetyczne, które, podobnie jak pola w powyższych fragmentach, łączy w całość różne dziedziny kosmosu.

[8] „Teoria pól morfogenetycznych tłumaczy nierozerwalny związek między światem grubej materii, a mikroświatem badanym przez fizykę kwantową. Nie wyjaśnia jednak, kto wymyśla te pola organizujące życie” (09.2001, Tadeusz Oszubski, Wyprawa do źródeł człowieka, s. 7-9).

[9] „Każdy z nas obserwował kiedyś stado ptaków w locie. Widział, jak wiele osobników jednocześnie zmienia kierunek. (…) Jest to możliwe właśnie dzięki istnieniu Pól, które pozwalają na przekazywanie takich informacji dokładnie i bez żadnej zwłoki” (07.2013, Jolanta Żelech, Medycyna jutra. s. 4-9).

Jako w górze tak i na dole – mit jedności kosmosu

Nie będzie zaskoczeniem, że wszystkie obiekty wypełniające rzeczywistość mają być ze sobą połączone właśnie na poziomie subatomowym. Również tutaj źródłem wyobrażeń jest fizyka kwantowa:

[10] „…Einstein wywnioskował istnienie tajemniczych związków wzajemnych między bytami powstałymi wspólnie – bliźniaczymi cząsteczkami elementarnymi” (07-08.1993, Jerzy Wais, Opuszczam ziemię, odkrywam siebie, s. 4-6, 33).

[11] „Udowodniono wówczas (w eksperymencie Alaina Aspecta) ponad wszelką wątpliwość, że struktura subatomowa jest (…) nielokalna, że dwa wydarzenia zachodzące w odległych punktach przestrzeni zdają się być powiązane w momencie ich zajścia, są – mimo dzielącej je przestrzeni – jednym wydarzeniem!” (01.2002, Wojciech M. Chludziński, Zaskakujące eksperymenty, s. 56-58).

[12] „Znamy to z fizyki kwantowej. Wszystko trwa w jednym czasie, wszystko jest cały czas połączone, bez przestrzeni, bez początku, bez końca” (03.2014, Ian Mc Nay, W polu wiecznej świadomości, wywiad z: Pim van Lommel, s. 24).

Jedność kosmosu jest konceptualizowana poprzez wskazanie na istnienie powiązań nie tylko w skali mikrokosmicznej, lecz także w skali dużych obiektów.

[13] (rosyjski naukowiec – P.Z.) „wiele lat temu zaprezentował teorię o biosferze naszej planety jako jednolitym organizmie, w którym wszystkie formy istnienia wpływają na siebie wzajemnie pod względem informacyjnym. Występowanie tego rodzaju oddziaływań postulował również genialny fizyk i wynalazca serbskiego pochodzenia Nikola Tesla (…), który uznał, że muszą one wykorzystywać zjawiska falowe, nazwane przez niego falami skalarnymi (dziś rozwinięcie tej koncepcji znajdujemy w fizyce kwantowej)” (Danuta Adamska-Rutkowska, O lewitacji bez sensacji, 08.2011, s. 22-23).

[14] „Teoria pól morfogenetycznych tłumaczy nierozerwalny związek między światem grubej materii, a mikroświatem badanym przez fizykę kwantową” (09.2001, Tadeusz Oszubski, Wyprawa do źródeł człowieka, s. 7-9).

[15] „Wszystkie części Matrycy wpływają na siebie i wiedzą o sobie wszystko natychmiast, stanowiąc jedno pole energii i świadomości. Dlatego uzdrawianie na odległość zachodzi od razu. Gdy uzdrowiciel znajduje się np. w Warszawie i przesyła energię miłości (duchowe światło) z czakry serca z intencją uleczenia osoby chorej, która mieszka w Bostonie, to odczuje ulgę lub mrowienie dokładnie w tej samej chwili, albo z przesunięciem w czasie o kilkanaście sekund” (01.2013, Ewa May, Boska matryca światła, s. 12-15, podkreślenie oryginalne).

Często powraca także jeden z flagowych motywów dyskursu fizyki kwantowej; chodzi o konieczność uwzględnienia obecności badacza w opisie eksperymentu i jego – nie do końca zrozumiały i wyjaśniony – wpływ na uzyskiwane wyniki eksperymentalne. Motyw ten przedstawiany jest w zgromadzonym materiale w sposób swoisty. Choć w najogólniejszym zarysie poszczególne teksty zdają się iść szlakiem interpretacji zaproponowanym przez samych naukowców, to jednak wchodząc w szczegół, zauważamy, że znacząco zmieniają jej tor. Przede wszystkim doprowadzają do skrajnej postaci naukową interpretację o współzależności przedmiotu badania od badacza, co wyraźnie widoczne jest w określeniach: „nie może już być ostro oddzielony”; „stają się jednym”; (fakt obserwacji jest) „współgrą”:

[16] „Przebieg czasu nie ma tu znaczenia. Z jednym wyjątkiem: chwili, w której dokonywana jest obserwacja. W tym momencie bowiem dochodzi do nieuniknionego określenia czasu. Ma wtedy również miejsce oryginalna współgra między obserwatorem a obiektem obserwowanym, gdyż wpływają one nawzajem na siebie” (09.2011, Andrzej Szmilichowski, Syndrom rozbitej szklanki i parę związanych z tym pytań, s. 32-34).

Na koniec warto zaznaczyć, że rekonstruowana tu wizja rzeczywistości odpowiada strukturze ezoterycznego myślenia, którą omawia w swoim klasycznym studium Antoine Faivre. Wśród istotowych czterech cech myślenia ezoterycznego wymienia on właśnie koncepcję całkowitej współzależności wszystkich pięter tworzących kosmiczną całość. Przykładowo, świat w skali mikroskopowej (np. człowiek) stanowi odzwierciedlenie rzeczywistości w skali makroskopowej, np. układu gwiazd na niebie (Antoine Faivre, Access to Western Esotericism, New York 1994, s. 4-11). Jest to typ ezoterycznego holizmu, w którym kosmos postrzega się jako mechanizm wprawiony w ruch, przypominający żywą istotę.

[17] „W ostatecznym zaś rozrachunku byłoby to pierwsze naukowe potwierdzenie zdalnego wpływania umysłu na materię, a jeśli tak dzieje się w mikrokosmosie, pozostaje tylko krok do tego, by podobne zjawisko uznać w makroświecie” (01.2002, Wojciech M. Chudziński, Zaskakujące eksperymenty, s. 56-58).

[18] „Obecnie wiadomo, że pewne prawidłowości zaobserwowane w mikroświecie, czyli efekty kwantowe, dotyczą również makroskali. Dotyczy to szczególnie naszej świadomości, a zwłaszcza tych jej obszarów, z którymi współczesna nauka jeszcze sobie nie radzi” (09.2002, Grażyna Fosar, Franz Buldorf, Sygnały z przeszłości, s. 22-25).

Mitologiczna rekontekstualizacja fizyki kwantowej

Specyfika tekstów, z których zaprezentowane fragmenty wydobyto, domaga się krótkiego podsumowania. Jakie funkcje semantyczne kształtują poszczególne wypowiedzi? Do najważniejszych należy wspomniana na wstępie funkcja usensownienia rzeczywistości, ustanowienia jej znaczeniowego nomosu. W telegraficznym skrócie: potrzeba odczuwania lub dyskursywnego konceptualizowania sensu jest psychologiczno-kulturowa i realizuje się w różnych praktykach sensotwórczych, zwłaszcza tych inspirowanych mitem kosmologicznym. W powyższych przykładach jest to mit o siłach wypełniających świat doczesny, za sprawą których wszystkie jego elementy stają się wewnętrznie powiązane ze sobą.

Napiórkowski twierdzi, że ruchy antynaukowe zyskują społeczne uznanie właśnie z uwagi na ich mitologiczną formę, w której same przedstawiają się społeczeństwu. Społeczeństwo chce mitu i chce poprzez mit rozumieć siebie i świat. Zaprezentowane fragmenty emanują poczuciem sensu w każdym fragmencie i to ono wydaje się algorytmem kształtującym cały przekaz.

Antropocentryzm to kolejna istotna cecha zaprezentowanych tekstów. Przedstawiona w nich wizja rzeczywistości jest skrojona na miarę człowieka – kosmos posiada niektóre ludzkie atrybuty, zyskuje postać psychomorficzną. Ponadto jego obraz jest zbudowany z prostych struktur i metafor opozycyjnych, typowych dla myślenia potocznego. Naiwnie przyjmowany, antropocentryczny punkt widzenia w opisie kosmosu jest kluczowym składnikiem tego mitu.

Pod tym względem popkultura jest przestrzenią, w której wiedza ulega deterytorializacji, a także deinstytucjonalizacji. Wiedza naukowa – taka jak fizyka kwantowa – może być przetwarzana na nowe kody i prezentowana w nowych, popkulturowych kontekstach. W przywołanych fragmentach obraz fizyki kwantowej jest w mniejszym stopniu zależny od wyjściowego, akademickiego kontekstu, w większym natomiast – od mitologicznej, holistycznej wizji kosmosu. Należy więc podkreślić, że fizyka kwantowa nie jest prezentowana jako dyscyplina naukowa, ale jako zbiór wiedzy mającej potwierdzać prawdziwość mitu o holistycznej całości kosmosu. Jest to bardzo drastyczne wykoślawienie obrazu fizyki kwantowej, typowe dla tekstów popkultury, w których upraszczająca rekontekstualizacja prezentowanych treści jest jedną z podstawowych strategii tworzenia wszelkich przekazów.

Paweł Zaborowski, kulturoznawca i religioznawca, doktorant na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Zajmuje się badaniem pogranicza kultury i religii w perspektywie postsekularnej.

Wróć