logo
FA 7-8/2020 okolice nauki

Droga donikąd

W analizie transakcyjnej, czyli psychologicznej koncepcji stosunków międzyludzkich, wyróżnia się cztery rodzaje pozycji życiowych: ja jestem ok – ty jesteś ok, ja jestem ok – ty nie jesteś ok, ja nie jestem ok – ty jesteś ok i ja nie jestem ok – ty nie jesteś ok. Postawy te opisują świat relacji osobowych dzięki perspektywie, z której jednostka patrzy na siebie oraz innych. Nietrudno się domyślić, że najkorzystniejsza dla dobrostanu poszczególnych podmiotów, jak i całej społeczności, jest pierwsza z nich, tu bowiem każdy jest wygrywającym. Każda kolejna niesie ze sobą negatywne konsekwencje, stawiając uczestników gry życiowej na z góry przegranych pozycjach.

Jak bardzo szkodliwe jest codzienne działanie oparte na nieadaptacyjnych schematach, przekonać się można, podpatrując zachowania różnych grup społecznych. Spojrzeniem na środowisko akademickie postanowił uraczyć nas Jan Nowicki. W książce Stracone pokolenia, czyli co robią studenci za Twoje pieniądze autor dokonał przeglądu destrukcyjnych zachowań ujawniających się w relacji między studentami a wykładowcami. Odmalowany przez niego obraz rodzimej edukacji przypomina pole walki, na którym dwa ścierające się ze sobą obozy, studentów i wykładowców, okopały się na swoich pozycjach i zamierzają bronić ich za wszelką cenę.

Przyjęta w książce konwencja przypomina formułą spowiedź skruszonego grzesznika, który choć wiele złych uczynków popełnił, na końcu żałuje za wszystko. Katalog przewin neofity jest, trzeba przyznać, imponujący. Na liście niecności pochodzących z czasów studenckich znalazło się ściąganie, mataczenie, imprezowanie czy unikanie chodzenia na zajęcia. Któż jednak ośmieli się rzucić kamieniem, skoro sam niewinny z pewnością nie jest? Wykładowcom zarzucono nie tylko brak zaangażowania i motywacji do uczenia, ale też interesowność przejawiającą się w przyjmowaniu różnego rodzaju prezentów w zamian za wpis w indeksie. Autor, wychodząc od własnego doświadczenia, stawia ogólną diagnozę dotyczącą całego systemu szkolnictwa wyższego w Polsce. Według Nowickiego istniejąca obecnie na rodzimych uczelniach sytuacja jest bardzo zła. Stały się one w większości, jego zdaniem, miejscem do zarabiania pieniędzy, a nie miejscem kształcenia fachowców. Taka droga prowadzi jednak donikąd. W ten sposób bowiem tworzy się jednostki, które na arenie międzynarodowej nie mają szansy realnie zaistnieć, co dobrze widać, twierdzi autor, jeśli przyjrzeć się osiągnięciom naukowym i pozycjom rankingowym zajmowanym przez polskie uczelnie.

Epatowanie opisem dysfunkcyjnych zachowań to znana metoda, wykorzystywana przez wielu zazwyczaj w celu przyciągnięcia uwagi odbiorców. Chciałoby się wierzyć, że w przypadku książki Nowickiego, której tytuł wpisuje się w określoną konwencję, zabieg ten służy wyłącznie rzuceniu światła na problem, a nie na osobę autora. Jego osobiste przeżycia użyte zostały, jak się można domyśleć, do napiętnowania nieprawidłowości. Jeśli będziemy czytać tę książkę tylko przez pryzmat szczytnego celu, jakim jest odsłonięcie prawdy o przyzwoleniu na funkcjonujące niechlujstwo intelektualne, konformizm i bylejakość, usłyszymy kolejny głos w dyskusji dotyczącej jakości kształcenia w naszym kraju. Któż wówczas nie przyłączy się do apelu autora nawołującego do zmiany statusu studiów z egalitarnego na elitarny? Jeśli to ma być jedyny sposób na podniesienie jakości kształcenia i wyeliminowanie z naukowego grona przypadkowych jednostek, które na studiach znalazły się z powodów niezupełnie merytorycznych.

Książkę Nowickiego potraktować warto jako rodzaj zaczepki skierowanej do wszystkich, którzy mają wpływ na kształt rzeczywistości akademickiej. Można ją zignorować albo wykorzystać do rozpoczęcia rozmowy na temat potrzeby zmian w polskim szkolnictwie wyższym.

Aneta Zawadzka

Jan NOWICKI, Stracone pokolenia, czyli co robią studenci za Twoje pieniądze, Wydawnictwo Novae Res, Gdynia 2020.

Wróć