logo
FA 7-8/2020 życie akademickie

Aneta Zawadzka

Czytelnia czasopism

W stronę wartości

„Strategia rozwoju Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II na lata 2020-2025” to dokument, który uczelnia przyjęła m.in. w związku z wymogami, jakie nakłada ustawa Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce. O szczegółach nowych rozwiązań informuje „Przegląd Uniwersytecki” (nr 2-3/2020).

Jak się dowiadujemy, zaplanowane zmiany mają być realizowane w kilku obszarach działalności. Wśród priorytetowych zadań do wykonania znalazło się miejsce dla poprawy jakości prowadzonych badań, stałego podnoszenia jakości publikacji, a także tworzenia międzynarodowych zespołów badawczych. Podejmowane aktywności odbywać się mają przy poszanowaniu i zachowaniu tożsamości KUL, jako uniwersytetu o katolickich charakterze, którego dewizą jest zawołanie „Deo et Patriae” (Bogu i Ojczyźnie). Dochowanie wierności hołdowanym wartościom znalazło odzwierciedlenie w stosownych zapisach umieszczonych w strategii. Wskazują one wyraźnie na katalog norm i zachowań, których przestrzegania wymaga się od wszystkich osób związanych z uczelnią. Intencją twórców nowoprzyjętego dokumentu było to, aby dokonywanie niezbędnych zmian odbywało się na drodze ewolucji, a nie rewolucji. Wybór takiej ścieżki umożliwi modyfikację wyłącznie tych obszarów, które tego wymagają, przy jednoczesnym zachowaniu status quo uczelni w jej fundamentalnym wymiarze. Wytyczne zamieszczone w dokumencie traktować więc można jako rodzaj wskazówek niezbędnych do przeprowadzenia pełnego procesu zmian.

Nowa strategia została tak przygotowana, by pełnić rolę dokumentu o charakterze utylitarnym, nie stworzonym wyłącznie po to, by wypełnić ustawowe wymogi. Stąd wynika fakt, że dużą uwagę przykładać się będzie do monitorowania stanu wdrażania poszczególnych zapisów oraz ewaluowania kolejnych etapów realizacyjnych.

Realna szansa rozwoju

Co zrobić, by młodzi naukowcy wybierali uczelnię jako miejsce swojej zawodowej kariery i nie opuszczali jej murów zaraz po studiach, by znaleźć zatrudnienie w innych sektorach gospodarki? Trzeba zapewnić im dobre warunki do pracy i rozwoju, to wydaje się oczywiste. Jak jednak dokonać tego w praktyce?

Remedium mają stanowić szkoły doktorskie. To zupełnie nowe na rodzimym rynku edukacyjnym rozwiązanie wprowadzone zostało zapisami Konstytucji dla Nauki. Powstała inicjatywa stwarza możliwości dla wszystkich, także dla tych, którzy do tej pory wahali się, czy wkroczyć na ścieżkę naukowego awansu. Za atuty wprowadzonego modelu kształcenia uchodzić może z pewnością, w przeważającej części, bezpłatny dostęp do zajęć, a także gwarancja wynagrodzenia. Znika w ten sposób przeszkoda w postaci niskich, a przez to mało zachęcających stypendiów, których dodatkowo udzielanie odbywało się często na warunkach konkursowych.

Nowe rozwiązanie ma przynieść korzyść nie tylko naukowcom. O ile oni bowiem będą mogli skupić się na prowadzeniu badań, o tyle szkoła wyższa uniknie problemu dublowania się dyscyplin, te bowiem, zgodnie z Ustawą 2.0, przypisane zostały do uczelni, a nie do poszczególnych wydziałów. Trzeba przy okazji zaznaczyć, że do momentu, kiedy obecnie działające rozwiązania nie wygasną, czyli do 31 grudnia 2023 r., kształcenie doktorantów odbywać się będzie równolegle na dwóch ścieżkach.

Zainteresowanych większą ilością szczegółów, a szczególnie wdrażaniem nowych zapisów na Politechnice Gdańskiej, odsyłamy do lektury „Pisma PG” (nr 7/2019). Jak wynika z opublikowanego tekstu, uczelnia prowadzić będzie Szkołę Doktorską wspólnie z dwoma jednostkami Polskiej Akademii Nauk: Instytutem Maszyn Przepływowych oraz Instytutem Budownictwa Wodnego, gwarantując kształcenie w obrębie nauk społecznych, nauk ścisłych i przyrodniczych oraz nauk inżynieryjno-technicznych, łącznie w dwunastu dyscyplinach. Wszyscy chętni przyjmowani będą, po pierwsze w ramach rekrutacji standardowej, po drugie zaś akcyjnie, na zasadach rekrutacji specjalnej.

Dalekosiężne plany

Przez 4 lata Akademia Morska w Szczecinie wprowadzać będzie w życie Projekt Akademia Przyszłości. W ramach tego przedsięwzięcia o charakterze dydaktycznym przewidziano kilka zadań do realizacji. Na przedmiotowej liście znalazło się otwarcie drugiego stopnia studiów na kierunku oceanotechnika, a także utworzenie nowych specjalności na kierunkach informatyka i logistyka. Są to, odpowiednio, programowanie systemów multimedialnych oraz logistyka turystyki wodnej. Ta ostatnia jest, warto dodać, unikatową specjalnością w skali kraju. W programie studiów znalazły się zagadnienia związane m.in. z budową jednostek pływających, marin, portów oraz terminali pasażerskich. Założenia Akademii Przyszłości przewidują także staże dla absolwentów kończących studia w 2023 r. na kierunku zarządzanie i inżynieria.

Ostatnim, co nie znaczy mniej ważnym oczywiście punktem wdrażanego projektu, jest informatyzacja uczelni, oznaczająca w tym przypadku kontynuację zakupów nowoczesnych systemów potrzebnych do prowadzenia i organizowania zajęć dydaktycznych.

Aby uzyskać więcej informacji na temat całego przedsięwzięcia, sięgnąć trzeba do uczelnianego magazynu „Akademickie Aktualności Morskie” (nr 3/2019).

Aneta Zawadzka

Wróć