logo
FA 7-8/2020 w stronę historii

Magdalena Bajer

Bystroniowie

Do wszechstronnego dorobku uczonego przyznają się ludoznawcy, lingwiści, kulturoznawcy, także historycy – napisał historyczną monografię Warszawy i pracę o Polakach w Algierze – socjologowie, psychologowie społeczni.

Myślę, że większość moich kolegów na studiach polonistycznych niedługo po wojnie kojarzyła nazwisko Jana Bystronia z jedną tylko książką zatytułowaną Komizm. Zaglądaliśmy do grubego tomu (nie był lekturą obowiązkową), trochę się dziwiąc brakiem wstępu, który zawierałby marksistowską, klasową interpretację licznych przykładów tego, kto, kiedy, z czego się śmiał w feudalnej, potem burżuazyjnej Polsce. Powojenne wydanie ukazało się w innych już czasach, po Październiku. Wertując Komizm teraz, z racji wspominania rodziny autora i jego samego, zdumiałam się uniwersalną aktualnością spisanych tam anegdot i porzekadeł.

* * *

Autor książki, którą dzisiaj nazwano by kultową wśród publikacji naukowych, pochodził z chłopskiej rodziny związanej zamieszkaniem, ale i działaniami, ze Śląskiem Cieszyńskim. Zapisanym w historii działaczem na rzecz polskości był jego dziadek macierzysty, Andrzej Cinciała (1825–1898), absolwent Wydziału Prawa UJ, z zamiłowania ludoznawca, mający w dorobku wiele prac z zakresu dialektologii, z których Słownik dialektyczny Śląska Cieszyńskiego otrzymał nagrodę PAU, co trzeba podkreślić, gdyż ten wątek rodzinnej tradycji owocnie rozwinęli potomkowie.

Jan, ojciec Jana

Urodzony w 1860 roku Jan Bystroń po niemieckim gimnazjum w Cieszynie studiował słowianoznawstwo, germanistykę i filologię klasyczną na Uniwersytecie Jagiellońskim w latach 1881–1886, by je zakończyć, wedle ówczesnych zasad, doktoratem z filozofii i uzupełniać przez niemal rok w Lipsku.

Jak bardzo wielu uczonych z jego pokolenia Jan Bystroń miał w biografii okresy nauczania w krakowskich gimnazjach – polskiego i niemieckiego oraz języków klasycznych, czego w rodzinnej opowieści nie należy pomijać, gdy mnożą się głosy o tym, że proces edukacji stanowi jedność i jego etapy nie powinny być odgrodzone od siebie, a biografie licznych uczonych stanowią niebagatelny za tym argument.

Dziedzicząc rodzinny i ten właściwy Polakom na Śląsku Cieszyńskim patriotyzm, starszy Jan Bystroń zajął się badaniem historii języka polskiego. O obszarze zainteresowań świadczą wymownie tytuły niektórych publikacji: O mowie polskiej w dorzeczu Stonawki i Łucyny w Księstwie Cieszyńskim, O mowie i języku ksiąg ustaw polskich na podstawie kodeksów Świętosławowego, Działyńskich, Dzikowskiego i Stradomskiego. Szukając polskich źródeł językowych na terenach Śląska Cieszyńskiego, uczony sięgał daleko w przeszłość, ale czerpał je także z gwar współczesnych, poświęcając tym ostatnim wiele uwagi.

Osobny nurt, choć podporządkowany głównemu celowi – uzasadnianiu polskości piśmienniczej schedy małej ojczyzny badacza – stanowią w jego dorobku tłumaczenia z niemieckiego i słowackiego.

W początkach XX wieku, na który to czas przypada gros twórczości Jana Bystronia starszego, kształtują się w Polsce (jeszcze rozbiorowej) nowe obszary humanistyki, polegające na integrowaniu badań poszczególnych dziedzin kultury i odnajdywaniu wspólnych prawideł rządzących ich rozwojem. W następnym pokoleniu syn będzie literaturoznawcą, „premuzykologiem” i jednym z pierwszych socjologów europejskiej miary. Jan Bystroń senior wnikliwie dociekał nieznanych faktów z dziejów języka, wiedziony niemożliwym do ujawnienia w jego czasach imperatywem patriotycznym, i zgromadził cenny – politycznie i, jak się okazało, naukowo – zasób wiedzy o ważnej części terytorium Polski.

Słuchając lub czytając opowieści o współczesnych mu uczonych uprawiających rozmaite dziedziny nauki, rozmaite specjalności, zdajemy sobie sprawę, jak szeroko patrzyli na aktualne i przyszłe potrzeby ojczyzny, na konieczność kształcenia najszerszych warstw społeczeństwa, żeby mogło podjąć prace rozwojowe na wszystkich odcinkach życia zbiorowego, bez nadto długiej przerwy na odrabianie zaległości. Toteż autorzy rozpraw naukowych starali się w nich szybko publikować wyniki badań i szeroko je upowszechniać.

Jan Bystroń ogłaszał prace gwaroznawcze i te poświęcone historii języka w seriach rozpraw PAU, a lokalnie, bardziej popularnie, na łamach czasopism, które współredagował: „Gwiazdki Cieszyńskiej” i „Slovansky’ego Sbornika”. Był aktywnym członkiem Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk. Uczony syn zapamiętał z ojcowskiej biografii wczesną, studencką przynależność do kręgu akademickiej elity – Jan Bystroń, pełniący wówczas funkcję guwernera w domu Józefa Łepkowskiego, pierwszego profesora archeologii w Polsce, rektora UJ, był uczestnikiem tzw. privatissimów, towarzyskich spotkań dyskusyjnych urządzanych przez wielkiego awangardowego językoznawcę, Jana Baudouina de Courtenay. Ze wspomnień innych gości wynika, że zabierał głos, budząc zainteresowanie.

Bystroniowie stali się rodziną inteligencką ze wszystkimi tego statusu atrybutami w życiu dwu pokoleń, za sprawą studiów akademickich i tego, że bezpośrednio po nich ojciec i syn podjęli drogę naukową. Ich los jest świadectwem miar, jakimi w ówczesnym środowisku akademickim mierzono wartość wchodzących w nie osób. Miar nie deklarowanych, lecz stosowanych konsekwentnie. Były to czasy, kiedy opinia społeczna zamykała uczonych w wieży z kości słoniowej (zapewne niekiedy zasadnie), zarazem jednak oczekiwała od nich udziału w lepszym urządzaniu świata i przypisywała wiodącą w tym rolę. W Polsce u schyłku epoki rozbiorowej i u progu niepodległości były to zadania duże i pilne.

Jan Stanisław Bystroń Źródło: Wikipedia

Jan Stanisław, syn Jana

Młodszy syn Jana Bystronia, Jan Stanisław, urodził się w roku 1892 w Krakowie. Ze Śląskiem Cieszyńskim wiązały go rodzinne wspomnienia i zapewne inspiracje naukowe, jako że poszedł drogą przodków, czyniąc z tej drogi szeroki trakt wszechstronnie rozwijanej humanistyki.

Studiował filologię w UJ, u znakomitych uczonych (autorzy moich studenckich podręczników), m.in. Jana Łosia, Ignacego Chrzanowskiego, Stanisława Windakiewicza i częściowo równolegle etnografię w École des Hautes Études w Paryżu. W roku 1914 uzyskał doktorat z filozofii, cztery lata później z etnologii – oba stopnie na Uniwersytecie Jagiellońskim. Profesorem nadzwyczajnym został w Poznaniu, gdzie kierował katedrą Etnologii i Etnografii w latach 1919–1925, by wrócić do Krakowa i jako profesor zwyczajny objąć na blisko dekadę Katedrę Etnologii i Socjologii. Od roku 1934 do 1948 Jan Bystroń junior kierował Katedrą Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego. Zmarł w Warszawie w roku 1964.

W wiodących ośrodkach zapoczątkował pionierskie badania w obrębie specjalności wcześniej w Polsce szerzej nierozwijanych, a przeżywających nagromadzenie problemów do rozwiązania i pojawienie się nowych metod badawczych. Profesor Bystroń wykładał m.in. psychologię społeczną, badającą całą sferę motywów zbiorowych działań, różnicujących się i ewoluujących w warunkach przeobrażeń społecznych, zwłaszcza gwałtownych i zaskakujących.

Należał do tych uczonych, którym ojczysta historia przyniosła, nieco paradoksalnie, szansę przodownictwa w tym, co dzisiaj nazywamy interdyscyplinarnością i co z dzisiejszej perspektywy szczególnie cenimy. W niepodległej Polsce trzeba było intensywnie rozwijać wiele dziedzin nauki, niektóre – do takich należała socjologia – niemal od podstaw, i to zadanie podejmowali ludzie o szerokich horyzontach, bogatej wyobraźni, odznaczający się intelektualną śmiałością, umiejący rozpoznawać i zachęcać do współpracy zdolnych uczniów. Jan Stanisław Bystroń zainteresował się socjologią wcześnie pod wpływem lektur pism wielkiego jej europejskiej miary prekursora, Floriana Znanieckiego.

Rozległość zainteresowań czytelnika tych prac, ich ewolucję bardzo dobrze ilustrują tytuły kolejnych książek Jana Bystronia młodszego, dlatego kilka z nich przytoczę. Debiutował publikacją Człowiek i książka (1916), którą można przypisać socjologii kultury (w znaczeniu ogólnym). Dalsze to: Słowiańskie obrzędy rolnicze (1916), Artyzm poezji ludowej (1921), Uspołecznienie szkoły (1933), Megalomania narodowa (1935), Komizm (1939), Etnografia Polski (1947). Niektóre książki były wznawiane po wojnie i są stale obecne w humanistycznych bibliotekach, ale w dobie obowiązującego marksizmu nie trafiały na listę lektur obowiązkowych.

Profesor Bystroń był także edytorem, np. obszernego zbioru Polska pieśń ludowa, wydanego dwukrotnie, w roku 1921 i 1945, stanowiącego cenną pomoc repertuarową dla zespołów śpiewaczych, zarazem źródło do badań folklorystycznych. W obu przypadkach nieocenionym walorem dzieła jest jego naukowo zweryfikowana wiarygodność, która w początkach rozwoju ludoznawstwa zastępowała patriotyczne kolekcjonerstwo i indywidualne gusty zbieraczy.

Do wszechstronnego dorobku uczonego przyznają się ludoznawcy, lingwiści, kulturoznawcy (w jego czasach tego terminu nie używano), także historycy – napisał historyczną monografię Warszawy i pracę o Polakach w Algierze – socjologowie, psychologowie społeczni. Traktując kulturę jako integralny obszar poznania, Jan Bystroń stosował do różnych jego zjawisk zróżnicowane, odrębne metody. Był autorem koncepcji nakazującej ograniczanie badań etnograficznych do określonego miejsca i czasu oraz traktowanie zebranego materiału jak rzeczywistość historyczną, jako że ten materiał ulega szybko zmieniającym się wpływom otoczenia i jest uzależniony od szerokiego kontekstu społecznego.

Zadaniem elity umysłowej Drugiej Rzeczypospolitej, nie mniej ważnym i tak samo pilnym jak rozwijanie badań naukowych, było tworzenie nowoczesnej i powszechnie dostępnej oświaty. W życiorysach uczonych tamtego czasu znajdujemy wielokrotnie wspominane epizody nauczycielskie, a także działania w szerszej, państwowej skali. Wywodzący się z oświeconej rodziny chłopskiej Jan Stanisław Bystroń, jak już wiemy, w młodości uczył, później pisał o szkole prace socjologiczne, a w latach 1934–1936 był dyrektorem Departamentu Szkolnictwa Wyższego w Ministerstwie Oświecenia Publicznego i Wyznań Religijnych; kierował także Komisją Oświatową dla Prus Wschodnich. Podczas okupacji niemieckiej prowadził tajne nauczanie, a także działał w Tajnej Organizacji Nauczycielskiej i warszawskim Komitecie Samopomocy Społecznej.

Koncepcje naukowe, wyniki badań, postulaty dotyczące zadań i potrzeb nauki w Polsce upowszechniał w Poznańskim Towarzystwie Przyjaciół Nauk i Towarzystwie Naukowym we Lwowie. Po wojnie został członkiem Towarzystwa Naukowego Warszawskiego i Polskiej Akademii Nauk.

* * *

W dorobku Janów Bystroniów, ojca i syna, pokolenia humanistów dziedziczą wiele aktualnych inspiracji, tropów wiodących ku sprawom ciągle nierozpoznanym, ścieżek nie do końca przetartych.

„Przekonanie, że Bóg wybrał dany naród jako wyróżniający się swym idealnym charakterem i doskonałością, celem przeprowadzenia swych zamierzeń na Ziemi, wydaje się powszechne; w tej czy innej formie spotykamy je chyba u wszystkich narodów…”. Jan S. Bystroń, Megalomania narodowa, 1935.

Wróć