logo
FA 7/2026 informacje i komentarze

Paweł Antonowicz, Zbigniew Bukowski, Marzena Wojtaszko, Dominika Wendt

Gorszy rok uniwersytetów

Gorszy rok uniwersytetów 1

Struktura przychodów z podstawowej działalności operacyjnej [%]. Źródło: opracowanie własne na podstawie: sprawozdań F-01/s + zestawienia UKF_dane uzupełniające| * Uniwersytet Jana Kochanowskiego w Kielcach: 1 czerwca 2023 r. ze struktur Uniwersytetu została wyłączona Akademia Piotrkowska; Uniwersytet Jana Długosza w Częstochowie: 25 stycznia 2024 r. Uniwersytet został przyjęty do grona Konferencji Rektorów Uniwersytetów Polskich.

Pogłębia się uzależnienie uczelni od finansowania budżetowego przy jednoczesnym ograniczaniu znaczenia przychodów własnych. Co pokazuje 23. raport Uniwersyteckiej Komisji Finansowej?

Od ponad dwóch dekad Uniwersytecka Komisja Finansowa Konferencji Rektorów Uniwersytetów Polskich przygotowuje analizę ekonomicznej kondycji uczelni klasycznych. Tegoroczne opracowanie jest 23. raportem, który z biegiem lat stał się nie tylko kroniką zmian zachodzących w finansach publicznych uniwersytetów, lecz także narzędziem pozwalającym dostrzec procesy wykraczające poza pojedynczy rok budżetowy. Obejmuje ono dane finansowe i organizacyjne 21 uniwersytetów zrzeszonych w KRUP za lata 2021–2025, jednak z perspektywy obecnej sytuacji szczególnie interesujące okazuje się zestawienie wyników z lat 2024 i 2025. To właśnie w tym okresie można już ocenić, na ile wzrost finansowania przekłada się na poprawę rzeczywistej sytuacji ekonomicznej uczelni, a na ile pozostaje jedynie odpowiedzią na rosnące koszty funkcjonowania. Dane zgromadzone przez autorów raportu pokazują bowiem, że nominalny wzrost przychodów nie zawsze oznacza poprawę możliwości rozwojowych szkół wyższych.

Tegoroczne opracowanie wnosi także nowy element metodologiczny. Po raz pierwszy autorzy proponują ocenę zmian finansowania realnej wartości subwencji z wykorzystaniem sektorowej stopy inflacyjnej (tzw. dyskontowej), uwzględniającej strukturę ponoszonych kosztów rodzajowych charakterystyczną dla uniwersytetów. Jest to odejście od prostego odnoszenia finansowania do ogólnego wskaźnika inflacji. W praktyce oznacza próbę odpowiedzi na pytanie, ile rzeczywiście warte są środki trafiające do uczelni w warunkach rosnących wynagrodzeń, kosztów energii czy pozostałych usług zewnętrznych.

Zatrudnienie nadal rośnie

Na pierwszy rzut oka sytuacja kadrowa uniwersytetów wydaje się stabilna. W 2025 r. w 21 uczelniach zrzeszonych w KRUP zatrudnionych było 59 044 pracowników, co oznacza o 966 etatów więcej niż rok wcześniej. Wzrost objął zarówno nauczycieli akademickich, jak i pracowników pracowników administracji akademickiej. Dynamika nie była wysoka, wyniosła około 1,6%, ale potwierdza utrzymującą się tendencję stopniowego zwiększania zatrudnienia.

Nie zmieniła się również zasadnicza struktura kadry. Nauczyciele akademiccy stanowią niewiele ponad połowę wszystkich zatrudnionych, pozostałą część tworzą pracownicy administracji, obsługi oraz jednostek wspierających działalność dydaktyczną i naukową. Wbrew często spotykanym opiniom raport nie wskazuje na gwałtowny rozrost administracji. W wielu uczelniach relacje pomiędzy zatrudnieniem kadry naukowej i pracowników wsparcia pozostają zbliżone do poziomu obserwowanego w poprzednich latach. Autorzy zwracają jednak uwagę na problem bardziej złożony niż sama liczba etatów. Analiza struktury zatrudnienia pokazuje wyraźne różnice pomiędzy poszczególnymi uniwersytetami. Uczelnie badawcze, uczestniczące w programie „Inicjatywa Doskonałości – Uczelnia Badawcza”, dysponują zazwyczaj większym zapleczem administracyjnym niż pozostałe szkoły wyższe. Może to oznaczać zarówno większe możliwości organizacyjne wynikające z wyższego poziomu finansowania, jak i konieczność obsługi znacznie bardziej rozbudowanej działalności projektowej oraz badawczej.

Jednocześnie utrzymuje się strukturalny problem dotyczący najmłodszych pracowników nauki. Udział asystentów pozostaje niewielki, a wynagrodzenia zarówno tej grupy, jak i doktorantów coraz wyraźniej odstają od poziomu płac osiąganych poza sektorem szkolnictwa wyższego. W raporcie zwrócono uwagę, że przy stale rosnących wymaganiach dotyczących jakości badań i aktywności naukowej może to w najbliższych latach utrudniać odnowę pokoleniową kadry akademickiej.

Studenci wracają, studia niestacjonarne nie

Równie interesujące są dane dotyczące liczby osób kształcących się na uniwersytetach. W największych ośrodkach akademickich utrzymuje się wysoka liczba studentów studiów stacjonarnych. Liderami pozostają Uniwersytet Warszawski i Uniwersytet Jagielloński, a w kolejnej grupie znajdują się m.in. Uniwersytet im. Adama Mickiewicza, Uniwersytet Łódzki oraz Uniwersytet Mikołaja Kopernika.

Gorszy rok uniwersytetów 2

Struktura kosztów rodzajowych [%]. Źródło: opracowanie własne na podstawie: sprawozdań F-01/s + zestawienia UKF_dane uzupełniające| * Uniwersytet Jana Kochanowskiego w Kielcach: 1 czerwca 2023 r. ze struktur Uniwersytetu została wyłączona Akademia Piotrkowska; Uniwersytet Jana Długosza w Częstochowie: 25 stycznia 2024 r. Uniwersytet został przyjęty do grona Konferencji Rektorów Uniwersytetów Polskich. | **uczelnia badawcza.

W porównaniu z 2024 r. nie nastąpiły gwałtowne zmiany, jednak widać stabilizację liczby studentów studiów dziennych. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w segmencie studiów niestacjonarnych. Autorzy raportu wskazują, że wieloletni trend spadkowy nie został zahamowany. Uniwersytety dysponują dziś znacznie większym potencjałem kadrowym i infrastrukturalnym niż dwie dekady temu, lecz równocześnie coraz słabiej wykorzystują go w kształceniu niestacjonarnym. Nie jest to wyłącznie kwestia demografii. Malejąca liczba studentów płacących za studia oznacza również ograniczenie jednego z ważniejszych źródeł przychodów własnych uczelni. W konsekwencji rośnie uzależnienie od finansowania budżetowego, a możliwość samodzielnego budowania dodatkowych dochodów staje się coraz mniejsza. Autorzy raportu formułują przy tej okazji pytanie o zasadność utrzymywania obecnych rozwiązań dotyczących sposobu uwzględniania studentów niestacjonarnych w systemie finansowania uczelni. To zagadnienie może w najbliższych latach stać się jednym z istotniejszych tematów dyskusji nad zmianami algorytmu podziału subwencji.

Subwencja rośnie nominalnie, ale ważniejsza staje się jej realna wartość

Najważniejszą informacją ekonomiczną raportu jest wzrost wartości subwencji przyznanej uniwersytetom. W 2025 r. łączna kwota przekazana 21 uczelniom KRUP przekroczyła 10,15 mld zł. W porównaniu z rokiem poprzednim oznacza to zauważalny wzrost nominalny. Na tym jednak analiza się nie kończy. Sam wzrost kwot nie odpowiada jeszcze na pytanie, czy uniwersytety dysponują większymi możliwościami finansowymi. Właśnie dlatego autorzy raportu proponują nową metodę oceny realnej wartości subwencji.

Dotychczas analizę prowadzono przede wszystkim z wykorzystaniem wskaźnika inflacji publikowanego przez GUS. W tegorocznej edycji zaproponowano dodatkowo sektorową stopę dyskontową, odzwierciedlającą rzeczywistą strukturę ponoszonych kosztów rodzajowych uczelni. Uwzględnia ona przede wszystkim udział wynagrodzeń, energii, materiałów, usług obcych oraz pozostałych kosztów charakterystycznych dla działalności uniwersytetów. Różnica okazuje się istotna. O ile z punktu widzenia ogólnej inflacji wzrost finansowania wygląda korzystnie, o tyle po uwzględnieniu specyfiki kosztów ponoszonych przez uczelnie obraz staje się znacznie bardziej złożony. Rosnące wynagrodzenia oraz wysokie koszty funkcjonowania sprawiają, że znaczna część dodatkowych środków nie zwiększa potencjału rozwojowego, lecz pozwala jedynie utrzymać bieżącą działalność na dotychczasowym poziomie.

Właśnie ta perspektywa wydaje się jednym z najważniejszych wniosków płynących z 23. raportu Uniwersyteckiej Komisji Finansowej. Dane za 2025 r. pokazują poprawę wielu wskaźników nominalnych, ale jednocześnie przypominają, że ocena kondycji ekonomicznej uczelni wymaga uwzględnienia realnej siły nabywczej środków publicznych. Bez takiej korekty łatwo dojść do wniosku, że sytuacja uniwersytetów jest lepsza, niż ma to miejsce w rzeczywistości.

Coraz większa zależność od subwencji

Porównanie struktury przychodów z lat 2024 i 2025 pokazuje, że model finansowania uniwersytetów nie uległ zasadniczej zmianie. Nadal około trzy czwarte przychodów podstawowej działalności operacyjnej stanowi subwencja przekazywana z budżetu państwa. Oznacza to, że kondycja ekonomiczna uczelni pozostaje w największym stopniu uzależniona od decyzji dotyczących finansowania publicznego. Na tym tle szczególnie interesujące są zmiany zachodzące w pozostałych źródłach przychodów. W 2025 r. zmniejszył się udział pozasubwencyjnych przychodów z działalności badawczej, które stanowiły około 9% wszystkich przychodów podstawowej działalności operacyjnej. Nie oznacza to załamania aktywności naukowej uniwersytetów, lecz pokazuje, że dynamika wzrostu środków budżetowych była wyższa niż tempo zwiększania finansowania pozyskiwanego w drodze konkursów czy współpracy międzynarodowej.

Struktura tych przychodów pozostaje stosunkowo stabilna. Największym źródłem finansowania badań nadal są projekty Narodowego Centrum Nauki, które odpowiadają za blisko połowę środków pozyskiwanych poza subwencją. Istotne znaczenie zachowują również współpraca międzynarodowa oraz programy finansowane przez ministra właściwego do spraw szkolnictwa wyższego i nauki. W porównaniu z rokiem 2024 nie nastąpiły w tym zakresie zasadnicze przesunięcia, co świadczy o utrwaleniu dotychczasowego modelu finansowania działalności badawczej.

Jednocześnie raport pokazuje znaczne zróżnicowanie potencjału poszczególnych uniwersytetów. Największe uczelnie badawcze utrzymują wyraźną przewagę w pozyskiwaniu środków zewnętrznych, podczas gdy mniejsze ośrodki nadal opierają swoją działalność przede wszystkim na finansowaniu subwencyjnym. Różnice te utrzymują się od kilku lat i nie uległy zmniejszeniu również pomiędzy 2024 a 2025 rokiem.

Koszty rosną szybciej niż możliwości rozwojowe

Po stronie kosztowej obraz sytuacji jest równie stabilny, choć trudno uznać to za dobrą wiadomość. Podobnie jak w latach wcześniejszych dominującą pozycję stanowią wynagrodzenia wraz z obowiązkowymi narzutami pracodawcy. W 2025 r. odpowiadały one za około 76% wszystkich kosztów rodzajowych uniwersytetów. W porównaniu z rokiem 2024 udział ten praktycznie się nie zmienił. Taka struktura wydatków oznacza, że każda decyzja dotycząca wzrostu wynagrodzeń ma natychmiastowy wpływ na sytuację finansową uczelni. Z jednej strony trudno wyobrazić sobie funkcjonowanie uniwersytetów bez poprawy warunków płacowych pracowników, z drugiej – przy niezmienionej strukturze finansowania zwiększa to presję na pozostałe obszary działalności.

Gorszy rok uniwersytetów 3

Źródła finansowania inwestycji i zakupów inwestycyjnych [w tys. PLN]. Źródło: opracowanie własne na podstawie: sprawozdań F-01/s + zestawienia UKF_dane uzupełniające| * Uniwersytet Jana Kochanowskiego w Kielcach: 1 czerwca 2023 r. ze struktur Uniwersytetu została wyłączona Akademia Piotrkowska; Uniwersytet Jana Długosza w Częstochowie: 25 stycznia 2024 r. Uniwersytet został przyjęty do grona Konferencji Rektorów Uniwersytetów Polskich. **uczelnia badawcza.

Drugą grupę kosztów tworzą wydatki na energię, materiały oraz usługi obce. Ich udział w strukturze kosztów nie odbiega znacząco od poziomu z 2024 r., jednak nominalna wartość tych wydatków nadal wzrasta. Szczególnie widoczne jest to w odniesieniu do kosztów energii, które w ostatnich latach stały się jednym z najważniejszych czynników wpływających na budżety uczelni. Oznacza to, że nawet przy stabilizacji wskaźników inflacyjnych, uniwersytety nadal funkcjonują w warunkach podwyższonych kosztów prowadzenia działalności. Zestawienie danych z 2024 i 2025 r. prowadzi do wniosku, że wzrost subwencji w dużej części został przeznaczony na pokrycie rosnących kosztów funkcjonowania, a nie na tworzenie nowych możliwości inwestycyjnych czy zwiększanie aktywności badawczej.

Wynik finansowy nie mówi wszystkiego

Jednym z częściej przywoływanych wskaźników oceny kondycji ekonomicznej uczelni jest wynik finansowy. Autorzy raportu zwracają jednak uwagę, że jego interpretacja wymaga ostrożności. Dodatni wynik nie zawsze oznacza bowiem poprawę sytuacji ekonomicznej, podobnie jak wynik ujemny nie musi świadczyć o pogarszającej się kondycji instytucji. W przypadku uniwersytetów na rezultat finansowy wpływają m.in. sposób rozliczania projektów badawczych czy harmonogram wydatkowania środków budżetowych. Dlatego znacznie bardziej użyteczna okazuje się analiza całego modelu funkcjonowania uczelni niż ocena pojedynczego wskaźnika finansowego. Tegoroczny raport pokazuje, że większość podstawowych parametrów ekonomicznych pozostaje stabilna. Nie oznacza to jednak zakończenia problemów finansowych szkolnictwa wyższego. Wręcz przeciwnie, wiele trudności ma charakter trwały i wynika z samej konstrukcji systemu finansowania.

Dane zamiast intuicji

Jedną z największych wartości raportów Uniwersyteckiej Komisji Finansowej jest ich ciągłość. Dwadzieścia trzy kolejne edycje tworzą unikatową bazę danych pozwalającą obserwować procesy zachodzące w polskich uniwersytetach na przestrzeni ponad dwóch dekad. Dzięki temu możliwe staje się oddzielenie krótkookresowych zmian od długofalowych tendencji.

Porównanie lat 2024 i 2025 prowadzi do kilku jednoznacznych wniosków. Po pierwsze, poprawiły się nominalne wskaźniki finansowe, przede wszystkim wartość subwencji. Po drugie, wzrost finansowania został w znacznej mierze skonsumowany przez rosnące koszty działalności. Ponadto nie zmniejszyły się różnice pomiędzy największymi uczelniami badawczymi a pozostałymi uniwersytetami. Wreszcie nadal pogłębia się uzależnienie uczelni od finansowania budżetowego przy jednoczesnym ograniczaniu znaczenia przychodów własnych.

Nowym elementem tegorocznego opracowania jest zastosowanie sektorowej stopy dyskontowej. To rozwiązanie ma znaczenie nie tylko metodologiczne. Pokazuje bowiem, że ocena finansowania szkolnictwa wyższego powinna uwzględniać specyfikę kosztów ponoszonych przez uczelnie, a nie wyłącznie ogólną inflację w gospodarce. Można przypuszczać, że właśnie ten sposób analizowania realnej wartości subwencji stanie się jednym z ważniejszych punktów odniesienia w dyskusji o przyszłym modelu finansowania polskich uniwersytetów.

Dwudziesta trzecia edycja raportu nie przynosi spektakularnych zmian w obrazie sektora, ale potwierdza zjawiska obserwowane od kilku lat. Uniwersytety pozostają instytucjami stabilnymi organizacyjnie, jednak ich możliwości rozwojowe są coraz silniej uzależnione od realnej wartości finansowania publicznego.

Dr hab. Paweł Antonowicz, prof. UG, Katedra Strategicznego Rozwoju i Nauk o Jakości Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Gdańskiego, prorektor ds. rozwoju i finansów, członek Uniwersyteckiej Komisji Finansowej KRUP.

Dr hab. Zbigniew Bukowski, prof. UKW, Katedra Prawa i Postępowania Administracyjnego Wydziału Prawa i Ekonomii Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy, pełnomocnik rektora UKW ds. finansowych, przewodniczący Uniwersyteckiej Komisji Finansowej KRUP.

Mgr Marzena Wojtaszko – Uniwersytet Gdański, kwestor – główny księgowy.

Mgr Dominika Wendt – Uniwersytet Gdański, główny specjalista ds. analiz ekonomiczno-finansowych.

Wróć