Piotr Kieraciński
Wszystkie instytucje naukowe, którym przysługuje subwencja na utrzymanie i rozwój potencjału dydaktycznego i badawczego lub jedynie badawczego, otrzymają w tym roku 28 233 577 581 zł subwencji, która będzie podstawą naliczenia tejże na kolejny rok, oraz dodatkowo 129 116 685 zł w postaci zwiększeń subwencji na określone cele bez możliwości uwzględnienia tych kwot przy naliczaniu subwencji na rok 2027. Informacje na ten temat zostały podane przez 5 ministerstw w 25 komunikatach. Do tej kwoty należy doliczyć zwiększenie subwencji dla 10 uczelni badawczych w łącznej wysokości 451 541 647,00 zł. Informacja na ten temat nie jest podawana do wiadomości w komunikacie, ponieważ kwoty te są stałe, czyli nie są naliczane za pomocą algorytmu, i są wypłacane na podstawie umów między MNiSW i laureatkami konkursu IDUB; nie są one uwzględniane przy naliczaniu subwencji na kolejny rok, co oczywiste. Gdyby uwzględnić wszystkie wskazane kwoty, to do połowy czerwca 294 instytucje naukowe otrzymały w postaci subwencji (bo otrzymują też dotacje celowe, ale to inna sprawa) ponad 28,8 mld zł. Podane wyliczenia nie uwzględniają uczelni wojskowych.
Największą częścią środków subwencyjnych dysponuje Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Wysokość subwencji przechodzącej naliczonej przez Ministerstwo Nauki wyniosła 23,8 mld zł. Do tego dochodzi 103 mln zł zwiększeń subwencji, które nie są brane pod uwagę przy naliczeniach na kolejny rok, w tym 70,1 mln zł dla 27 uczelni uczestniczących w programie Regionalna Inicjatywa Doskonałości oraz 32,8 mln zł dla 11 uczelni po raz pierwszy spełniających warunki udziału w konkursie IDUB. No i wreszcie owe 451,5 mln zł, które już ostatni, siódmy z rzędu rok wypłacane są 10 laureatkom IDUB, w tym jednej uczelni medycznej. Łącznie środków subwencyjnych nieprzechodzących ministerstwo nauki naliczyło do połowy czerwca tego roku 554,5 mln zł. Pieniądze te trafiły do 265 podmiotów szkolnictwa wyższego i nauki, w tym Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, który nie podlega MNiSW, ale jest laureatem IDUB. Wartości podstawowej subwencji i jej zwiększeń Ministerstwo Nauki podało w 15 komunikatach.
W tym roku nie możemy mówić o realnym wzroście subwencji (w FA5/2026 pisał o tym Zbigniew Bukowski, przewodniczący Uniwersyteckiej Komisji Finansów). Mimo kilku zwiększeń, ostateczny wynik pozostał na poziomie roku 2025 z dodatkiem na 3-procentowy wzrost płac, co określono w dwóch komunikatach z 5 lutego. Jeden dotyczył 101 uczelni publicznych, akademickich i zawodowych, podległych MNiSW oraz 6 uczelni kościelnych, między które minister nauki rozdysponował na podwyżki 586,5 mln zł, a drugi 67 instytutów PAN i Międzynarodowego Instytutu Biologii Molekularnej i Komórkowej, do których trafiło 40,5 mln zł na podwyżki. Jak widać, te dodatki nie dotyczyły akademickich uczelni niepublicznych oraz instytutów badawczych, które otrzymują subwencje na działalność badawczą.
Największa część subwencji, w sumie ponad 20,5 mld zł, trafiła do grupy 69 akademickich uczelni publicznych i kościelnych. Gdyby doliczyć do tego zwiększenie za IDUB i podwyżki płac, byłoby to sporo ponad 21 mld zł. Najwyższą subwencję, podobnie jak w ubiegłych latach, ma w tym roku Uniwersytet Jagielloński – 1,532 mld zł. Na drugim miejscu jest Uniwersytet Warszawski z subwencją 1,364 mld zł, czyli niższą o ponad 150 mln zł. Potem mamy 400 mln zł przerwy. Dwie kolejne uczelnie mają bowiem subwencje powyżej 900 mln zł: Politechnika Warszawska i Akademia Górniczo-Hutnicza, a dwie następne powyżej 800 mln zł: Uniwersytet im. Adama Mickiewicza i Politechnika Wrocławska. Dalej po skoku w dół o 185 mln zł są trzy uczelnie z subwencją między 600 a 693 mln zł. Cztery uczelnie mają subwencję powyżej 500 mln zł, 5 powyżej 400, a 2 powyżej 300 mln zł. Tak kwotą 13,775 mld zł zamyka się pierwsza dwudziestka instytucji podległych MNiSW z najwyższymi subwencjami. Oznacza to, że pierwsza dwudziestka – a jest w niej 11 uniwersytetów klasycznych, 8 uczelni technicznych i Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego, czyli 7,6% instytucji subwencjonowanych z budżetu MNiSW – bierze 58% subwencji wypłacanej przez ministra nauki 264 instytucjom naukowym. Wyraźna jest dominacja dwóch największych uniwersytetów, a za nimi kilku innych uczelni, których subwencja zbliża się do miliarda, a budżety przekraczają tę kwotę. W pierwszej dwudziestce jest 9 laureatek IDUB, a w pierwszej dziesiątce 8 z nich. To potwierdza tezę, że w uzyskaniu statusu uczelni badawczej pomaga duży potencjał kadrowy i finansowy. Szkoła Główna Mikołaja Kopernika otrzymała łącznie 4,3 mln zł.
Na koniec zerknijmy na najmniejsze uczelnie i najniższe subwencje. Zajmują je oczywiście uczelnie zawodowe. Ostatnie miejsce zajmuje najmłodsza z nich: Publiczna Uczelnia Zawodowa w Grudziądzu z subwencją w wysokości 1 146,8 tys. zł. Do tego doszło zwiększenie w wysokości 23,4 tys. zł, no i na wzrost wynagrodzeń o 3% (komunikat z 5 lutego) – 35,4 tys. zł, czyli łącznie 1,2 mln zł. O ile wiem, uczelnia już nie ma pieniędzy na funkcjonowanie, a miała stanowić zaplecze dla lokalnego przemysłu. Kilka lat temu powołało ją państwo i ono powinno zadbać o to, żeby się mogła rozwijać, a nie upadać. Nie chcę rozważać, czy tamta decyzja była słuszna – zapadła. Kolejną wyjątkowo niską subwencję otrzymała jedyna zawodowa uczelnia kościelna – Prawosławne Seminarium Duchowne w Warszawie z subwencją łączną w wysokości 1,5 mln zł (1 474,5 zł + zwiększenie o 30,1 tys. zł + 40,8 tys. zł na wzrost wynagrodzeń o 3%).
Generalnie publiczne uczelnie zawodowe otrzymały 1 miliard złotych podstawy dla 31 podmiotów plus stosowne zwiększenia: 20,6 mln zł zwiększenia, aby utrzymać zeszłoroczny poziom finansowania i środki na 3-procentowe podwyżki. Subwencje powyżej 50 mln zł otrzymało 5 z nich. Najwyższą tradycyjnie Akademia Tarnowska – 74,6 mln zł. Dalej są ANS w Nowym Sączu 63,5 – mln zł, Akademia Bialska – 55 mln zł, PANS w Jarosławiu – 54,3 mln zł i w Chełmie – 53,5 mln zł. Dodałbym do tej grupy jeszcze Collegium Witelona Uczelnię Państwową z Legnicy, która ma prawie 50 mln subwencji podstawowej, ale po zwiększeniach przekracza tę kwotę.
Dużo debatowano o subwencjach dla instytutów PAN, tymczasem z 23-miliardowego tortu subwencyjnego do 67 placówek PAN i MIBMiK trafia niewiele ponad 1,1 mld zł. Subwencje powyżej 30 mln zł uzyskuje tylko 9 instytucji. Najwyższe trafiają do Instytutu Fizyki Jądrowej w Krakowie (77 mln zł), Instytutu Biologii Doświadczalnej im. M. Nenckiego (50 mln zł), Instytutu Chemii Fizycznej (44 mln zł), Instytutu Podstawowych Problemów Techniki (43,3 mln zł); po doliczeniu zwiększeń powyżej 40 mln zł ma też Instytut Biochemii Biofizyki PAN. Najniższe subwencje dla placówek PAN wynoszą poniżej 5 milionów złotych. Tradycyjnie najmniej ma Europejskie Regionalne Centrum Ekohydrologii – 2,1 mln zł. To maleńka placówka, zatrudniająca ok. 20 naukowców. W dolnych strefach subwencyjnych są też: Instytut Nauk Ekonomicznych (3,4 mln zł ), Międzynarodowy Instytut Mechanizmów i Maszyn Molekularnych (4,2 mln zł), Instytut Psychologii (4,4 mln zł), Instytut Inżynierii Chemicznej (4,7 mln zł), Instytut Rozwoju Wsi i Rolnictwa (4,8 mln zł). Trzeba pamiętać, że budżety instytutów naukowych PAN złożone są w poważnej części ze środków grantowych.
Instytuty badawcze nie są pupilami subwencji. Na subwencje dla 67 placówek minister nauki przeznaczył 394,3 mln zł. Tylko 9 instytutów badawczych otrzymuje subwencje wyższe niż 10 mln zł. Najwyższa trafia do Narodowego Centrum Badań Jądrowych, a jest to 41 mln zł. Powyżej 15 mln zł otrzymują też: Narodowy Instytut Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – PIB (25,1 mln zł), Instytut Techniczny Wojsk Lotniczych (15,8 mln zł) i Główny Instytut Górnictwa – PIB (15,8 mln zł). Instytuty badawcze nie były beneficjentami żadnych zwiększeń subwencji. Bardzo dziwna jest sytuacja z najmniejszymi subwencjami. Otóż kilka instytutów: Centralne Laboratorium Ochrony Radiologicznej, Instytut Badań Edukacyjnych – PIB i Instytut Kolejnictwa otrzymały subwencje w wysokości „0,1” tys. zł. W majowym komunikacie o wysokości subwencji dla instytutów dołączono też informację o subwencji dla Polskiej Akademii Umiejętności, która otrzymała na ten rok 9,4 mln zł.
Ostatnią grupą, której subwencję przyznaje MNiSW, są akademickie uczelnie niepubliczne. Ich liczba wzrosła radykalnie po poprzedniej ewaluacji. Teraz jest ich 27, ale dostają subwencje tylko na utrzymanie i rozwój potencjału badawczego. Kwoty są radykalnie niższe niż te, które otrzymują uczelnie publiczne na utrzymanie potencjału badawczego i dydaktycznego. Łącznie minister przeznaczył dla tej grupy uczelni 17,7 mln zł. Najwyższą subwencję – 6 mln zł – otrzymał Uniwersytet SWPS, który od lat jest liderem w tej grupie. Następna jest Akademia Leona Koźmińskiego z subwencją w wysokości 2,5 mln zł, a kolejną Polsko-Japońska Akademia Technik Komputerowych – 1,2 mln zł. I tyle powyżej miliona zł. Gdybyśmy jednak potraktowali łącznie 6 uczelni Federacji Naukowej WSB-DSW Merito – a wszystkie mają prawa akademickie – to ich łączna subwencja wynosi prawie 1,2 mln zł. Także możemy potraktować łącznie trzech członków Federacji Naukowej Uniwersytet VIZJA. Ich łączna subwencja wynosi ponad 1,3 mln zł. Oczywiście te uczelnie mają odrębne budżety, ale takie przedstawienie to sposób na pokazanie siły konsolidacji.
Minister zdrowia przyznał 9 uniwersytetom medycznym subwencje w dwóch komunikatach: 16 marca na 3-procentowe podwyżki 87 mln zł, a 27 kwietnia właściwą subwencję i jej zwiększenie (ta sama metoda, którą zastosowało MNiSW) w łącznej kwocie bez mała 3 mld zł. Najwyższe subwencje dostały Warszawski Uniwersytet Medyczny (łącznie z podwyżkami 455 mln zł), Uniwersytet Medyczny w Łodzi (w sumie 420 mln zł) i Śląski Uniwersytet Medyczny (razem 405 mln zł). Cztery uniwersytety – w Lublinie, Poznaniu, Wrocławiu i Gdańsku – dostały po ponad 300 mln zł, Uniwersytet Medyczny w Białymstoku – 265, a Pomorski Uniwersytet Medyczny – 190 mln zł.
Minister kultury przeznaczył na subwencje dla 19 uczelni artystycznych niecałe 1,1 mln zł. Opisał to w trzech komunikatach: 24 lutego przeznaczył 27 mln zł na wzrost wynagrodzeń o 3%, 16 kwietnia – 1,05 mld zł na podstawową subwencję, a 20 maja dodał 5 uczelniom 3,6 mln zł na uruchomienie nowych kierunków (co jest tradycją w tym resorcie). Najwyższe subwencje w tej grupie uczelni otrzymały: Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie (łącznie 84,2 mln zł), Uniwersytet Muzyczny im. Fryderyka Chopina (84 mln zł) i Akademia Sztuk Pięknych w Krakowie (79 mln zł). Najniższą subwencję ma Akademia Teatralna w Warszawie (32 mln zł). Dodatki na nowe kierunki trafiły do Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu (1,5 mln zł), Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu (726 tys. zł), Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie (630 tys. zł), Akademii Muzycznej w Katowicach (447 tys. zł) i łódzkiej „Filmówki” (365 tys. zł). Wszystkie kwoty będą uwzględniane przy naliczaniu przyszłorocznej subwencji.
Minister infrastruktury opiekuje się dwoma uczelniani morskimi. Subwencje dla nich przyznał czterema komunikatami. Wysokość podstawowej subwencji została określona w komunikacie z 14 maja na 217,6 mln zł. Politechnika Morska w Szczecinie otrzymała 93,3 mln zł, a Uniwersytet Morski w Gdyni 124,3 mln zł. Te kwoty posłużą do naliczania przyszłorocznej subwencji. Komunikatami z 22 stycznia i 26 marca minister przekazał swoim uczelniom po 82,8 mln zł oraz po 7,5 mln zł z przeznaczeniem na „kształcenie studentów na studiach stacjonarnych, utrzymanie i rozwój (…) domów i stołówek studenckich (…) na realizację inwestycji w obszarze działalności dydaktycznej i rozwój zawodowy pracowników uczelni, a także na utrzymanie i rozwój potencjału badawczego, w tym prowadzenie działalności naukowej, realizację inwestycji w obszarze działalności badawczej, kształcenie w szkole doktorskiej oraz komercjalizację wyników działalności naukowej oraz know-how związanego z tymi wynikami”. Bardzo uniwersalne środki. Z kolei komunikatem z 2 czerwca podzielił po równo 11 mln między obie uczelnie z przeznaczeniem na „realizację niezbędnych zadań z zakresu obronności/ochrony mienia i osób uczelni morskich oraz transformacji cyfrowej, a także na pokrycie dodatkowych kosztów związanych z realizacją programu wieloletniego «Budowa statków dla uczelni morskich w latach 2025 – 2029»”. Te zwiększenia subwencji, choć w sumie wysokie, mają jednak charakter jednorazowy i nie będą brane pod uwagę przy naliczaniu przyszłorocznej subwencji.
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji przeznaczył 69,5 mln zł na funkcjonowanie trzech podległych mu uczelni. Akademia Pożarnicza otrzymała 31,8 mln zł, Akademia Policji w Szczytnie 28,4 mln zł, a Wyższa Szkoła Straży Granicznej 9,3 mln zł.
Piotr Kieraciński
