logo
FA 6/2025 informacje i komentarze

Mariusz Karwowski

Zielone światło dla nowych instytutów PAN

Zielone światło dla nowych instytutów PAN 1

Źródło: PAN

Trzy nowe instytuty mogą się pojawić w strukturze Polskiej Akademii Nauk. Na biurko prezesa PAN trafiły właśnie pozytywne opinie w sprawie utworzenia kolejnych placówek. Akademia nie dysponuje jednak budżetem umożliwiającym samodzielne sfinansowanie tych inwestycji.

W strukturze Polskiej Akademii Nauk działa obecnie 68 instytutów, które zatrudniają ponad 4,2 tys. pracowników naukowych. Ostatnim, który dołączył do „rodziny” PAN, był pod koniec 2020 roku Międzynarodowy Instytut Mechanizmów i Maszyn Molekularnych (IMol), kierowany od początku przez prof. Agnieszkę Chacińską. W chwili powstania był pierwszym od ćwierćwiecza instytutem badawczym poświęconym naukom biologicznym.

O kolejnych placówkach mówi się już od jakiegoś czasu. Odpowiednie wnioski zostały złożone kilka miesięcy temu. Dotyczą trzech nowych podmiotów. Wszystkie miałyby działać w ramach Wydziału III Nauk Ścisłych i Nauk o Ziemi PAN.

Silne zaplecze matematyczne

Pierwszy z projektów bazuje na silnym zapleczu matematycznym – koncentruje się na fundamentach sztucznej inteligencji i uczenia maszynowego. O utworzenie Międzynarodowego Instytutu Nauk Obliczeniowych i Matematycznych PAN zabiega grupa naukowców z Wrocławia i Warszawy: prof. Jarosław Byrka (Uniwersytet Wrocławski), prof. Paweł Dłotko (Instytut Matematyczny PAN), prof. Małgorzata Bogdan (Uniwersytet Wrocławski), prof. Paweł Gawrychowski (Uniwersytet Wrocławski) i prof. Marcin Pilipczuk (Uniwersytet Warszawski). W gronie tym jest m.in. zdobywca grantu ERC Starting, laureatka Nagrody im. Hugona Steinhausa PTM, a także kierownik jednego z Centrów Dioscuri.

– Postulujemy utworzenie umiarkowanej wielkości jednostki naukowej, która będzie prowadziła badania na wysokim poziomie naukowym i przyciągała do Polski zdolne osoby zatrudnione dotychczas poza Polską – zapowiadali podczas posiedzenia Prezydium PAN, zapewniając, że chcą unikać bezpośredniej konkurencji z istniejącymi instytutami.

To o tyle ważne, że zgodnie z ustawą o PAN jednym z warunków utworzenia nowego instytutu jest „potrzeba prowadzenia w sposób ciągły działalności naukowej, która ze względu na swój zakres, skalę lub charakter nie może być prowadzona przez inne podmioty”. Tematyka badań rozwijanych w IICMS (International Institute of Computational and Mathematical Sciences) obejmowałaby teoretyczne podstawy sztucznej inteligencji, m.in. algorytmikę, optymalizację, analizę danych i statystykę. Siedziba placówki ma się znajdować we Wrocławiu, planowane jest też założenie filii w Warszawie. Poziom finansowania miałby wynosić 14 mln zł rocznie. Punktem odniesienia dla autorów tej inicjatywy jest Centrum Wiskunde & Informatica (CWI) w Amsterdamie. Przewidziano ścisłą współpracę z tym renomowanym ośrodkiem, który zatrudnia prawie 230 osób z 32 krajów. Polska jednostka ma być o połowę mniejsza.

Wzmocnić potencjał polskiej chemii

Inicjatorem kolejnego wniosku jest prof. Bogusław Buszewski, twórca polskiej szkoły chromatografii, związany przez całą zawodową karierę z Uniwersytetem Mikołaja Kopernika w Toruniu. Jego pomysł dotyczy Instytutu Chemii Analitycznej PAN. Byłaby to pierwsza w Polsce jednostka poświęcona w całości tej dyscyplinie, niezwykle ważnej dla ochrony zdrowia, środowiska oraz rozwoju technologii diagnostycznych i przemysłowych. Instytut ma wzmocnić dotychczasowy potencjał polskiej chemii, zwłaszcza analitycznej, i utrzymać jej silną pozycję na międzynarodowej arenie. Wedle założeń będzie miał rozproszoną strukturę organizacyjną. Główna siedziba i centralne laboratorium zlokalizowane zostaną w Toruniu, a oddziały powstaną w Gdańsku (analiza morza i ekoanalityka, metrologia), Białymstoku (analiza specjacyjna i analityka farmaceutyczna), Warszawie (materiały odniesienia, elektrochemia, certyfikacja), Lublinie (analiza fitochemiczna, analiza żywności), Krakowie (analityka sądowa i toksykologiczna, elektrochemia), Łodzi (analityka przemysłowa), Poznaniu (chemia materiałowa i biokompozyty, chemia kosmetyczna) i Wrocławiu (analityka i chemia rolna).

W instytucie realizowane mają być badania ukierunkowane na opis procesów zachodzących w organizmach żywych i w środowisku oraz poznawanie mechanizmów tych procesów. Naukowcy opracują nowatorskie protokoły analityczne pozwalające na prowadzenie przełomowych badań procesów metabolicznych na poziomie komórkowym. Przygotowywane będą także niestandardowe scenariusze badawcze pozwalające na poznanie i wyjaśnienie procesów zachodzących w środowisku: od układów ekosystemu, poprzez organizmy, aż do poziomu komórkowego. Planuje się także wytwarzanie wzorców substancji chemicznych do specyficznych i unikatowych pomiarów wspomagających badania multiomiczne i opracowanie specyficznych preparatów farmaceutycznych.

W pierwszych dwóch latach działalności IChA PAN utrzymanie jednostki w Toruniu, a więc finansowanie kadry, infrastruktury, materiałów i odczynników, a także budynków, zostałoby zapewnione przez Kujawsko-Pomorskie Centrum Naukowo-Technologiczne im. Jana Czochralskiego. To jeden z dwóch projektów strategicznych województwa kujawsko-pomorskiego na lata 2021–2027. Na przedsięwzięcie to zabezpieczono środki europejskie w wysokości 38 mln euro. Polska Akademia Nauk miałaby współfinansować funkcjonowanie oddziałów terenowych instytutu. Zasady finansowania i funkcjonowania placówki w kolejnych latach mają być dopiero ustalane.

Pierwszy taki w tej części Europy

Ostatni z wniosków opiera się na fundamentach już istniejącego, silnego zespołu badawczego, który aktywnie uczestniczy w międzynarodowych projektach i rozwija technologie o dużym potencjale wdrożeniowym, m.in. w dziedzinie detekcji fal grawitacyjnych. Chodzi o Międzynarodową Agendę Badawczą AstroCeNT kierowaną przez prof. Leszka Roszkowskiego i działającą obecnie w Centrum Astronomicznym im. M. Kopernika PAN. To pierwsze duże interdyscyplinarne centrum doskonałości w astrofizyce cząstek elementarnych nie tylko w Polsce, ale i w Europie Środkowo-Wschodniej. Powstało w 2018 roku w ramach grantu Fundacji na rzecz Nauki Polskiej (38 mln zł na 5 lat).

Przekształcona w Instytut Astrofizyki Cząstek Astrocent PAN placówka (z siedzibą w Warszawie) ma łączyć badania podstawowe w dziedzinie astrofizyki cząstek z innowacyjnymi technologiami. Głównym celem jest osiągnięcie maksymalnie wysokiego poziomu B+R we współpracy z wiodącymi partnerami z Polski i zagranicy. Jak informuje nas twórca koncepcji, planowana jest kontynuacja tematów badawczych obecnego AstroCeNT, a więc bezpośrednie poszukiwania ciemnej materii (w szczególności przy pomocy detektorów ciekło-argonowych), redukcja tła sejsmicznego i infradźwiękowego w obecnych i planowanych interferometrach do detekcji fal grawitacyjnych, badanie właściwości neutrin (w tym kosmicznych). Ponadto utworzona zostanie nowa grupa i laboratorium do prowadzenia wspólnie z wiodącymi ośrodkami w Europie prac R+B nad rozwojem prototypowych technologii dla Einstein Telescope.

W ub.r. Astrocent, jako jeden z 34 projektów, uzyskał finansowanie w konkursie Teaming for Excellence. Z Komisji Europejskiej otrzymał 15 mln euro na sześć lat ze środków Horyzontu Europa. To tylko połowa, bo wymagane w konkursie współfinansowanie mają zapewnić fundusze z programu FENG MAB Fundacji na rzecz Nauki Polskiej (8 mln euro) i z budżetu Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego (7 mln euro). Obie instytucje zobowiązały się do dofinansowania. Po 2030 roku jednostka ma uzyskać samodzielność finansową (subwencja, wdrożenia, granty).

– Głównym celem grantu Teaming for Excellence jest utworzenie nowego instytutu jako samodzielnego bytu prawnego. Eksperci Komisji Europejskiej przyjęli nasz ambitny, ale realistyczny cel jako uzasadniony. Dotychczasowe osiągnięcia MAB AstroCeNT dają mocne podstawy do utworzenia w Polsce nowej jednostki. Uznano też, że będzie to korzystne dla nauki w Polsce, jak również w Europie Środkowo-Wschodniej, gdzie nie powstała jeszcze żadna jednostka naukowa o podobnym profilu, wielkości i zakresie działalności badawczo-rozwojowej. Ustawi to nowy instytut w silnej pozycji w dynamicznie rozwijającej się dziedzinie astrofizyki cząstek – zapewnia prof. Leszek Roszkowski.

Docelowo w instytucie ma pracować minimum 160 osób, w tym około 100 naukowców w sześciu głównych grupach badawczych, które zajmować się będą: fotoniką dla doświadczalnej astrofizyki cząstek, detektorami dla astrofizyki cząstek i medycyny, elektroniką i czujnikami środowiskowymi i sejsmicznymi dla fal grawitacyjnych, obliczeniami naukowymi i technikami informatycznymi, technologiami dla prototypu Einstein Telescope, teorią astrofizyki cząstek.

Władze PAN aprobują

Co istotne, wszystkie trzy koncepcje zakładają międzynarodowy charakter placówek. Kluczowym rozwiązaniem organizacyjnym mają być w nich rady naukowe złożone z uznanych zagranicznych badaczy. Tak właśnie jest choćby we wspomnianym już na początku IMol.

– Taka formuła to nie tylko gwarancja wysokiego poziomu merytorycznego i otwartości na najlepsze praktyki, ale też szansa na szersze włączenie polskich badań w globalny obieg naukowy. Współpraca z autorytetami o międzynarodowej renomie to również ogromna inspiracja i impuls rozwojowy dla młodszych pokoleń badaczy. Wierzymy, że właśnie w tak otwartym, pluralistycznym i ambitnym modelu tkwi przyszłość nowoczesnych instytucji naukowych – mówi prezes PAN.

To właśnie na jego wniosek, złożony po zasięgnięciu opinii wydziału właściwego ze względu na specjalność naukową instytutu, Prezydium Akademii podejmuje uchwałę o utworzeniu nowej placówki. Następnie sternik PAN występuje o zgodę do ministra nauki i szkolnictwa wyższego. Jest ona warunkiem obligatoryjnym w całej procedurze.

Zdecydowanie najbliżej realizacji wydaje się być projekt Instytutu Astrofizyki Cząstek Astrocent PAN. Ta koncepcja jest już niejako w toku. Wprawdzie finansowanie grantu Teaming for Excellence po polskiej stronie nie zostało jeszcze uruchomione, ale trudno sobie wyobrazić, by sytuacja ta nie znalazła wkrótce pozytywnego finału. Na szali leży wszak utrata środków z Komisji Europejskiej (15 mln euro). Pieniądze te będą też zagrożone w przypadku, gdy nie zostanie zrealizowany główny cel zadeklarowany we wniosku do KE, czyli utworzenie nowego instytutu. To warunek sine qua non rozliczenia grantu. Pomysłodawcy dwóch pozostałych planowanych instytutów także muszą uzbroić się w cierpliwość.

– Realizacja tego typu projektów będzie zależeć przede wszystkim od dostępności źródeł finansowania. Polska Akademia Nauk nie dysponuje własnymi środkami, które mogłyby pokryć tak duże inwestycje. Ich realizacja będzie możliwa tylko przy udziale zewnętrznych źródeł finansowania, w tym Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Trudno więc dziś oszacować horyzont czasowy dla tych przedsięwzięć. Jeśli pojawi się wola polityczna i idące za nią możliwości finansowe, instytuty mogłyby realnie powstać w ciągu kilku lat – przewiduje prezes PAN.

Mariusz Karwowski

Wróć