logo
FA 6/2025 okolice nauki

Jacek Hnidiuk

Woman power

Woman power 1

Badaczka postanowiła pogrupować wybrane utwory według klucza genologicznego, prosto i klarownie: epika, liryka i dramat. Oczywiście nadrzędnym rodzajem klasyfikacji wobec podziału na gatunki pozostaje w tej książce walor feministyczny wybranych tekstów. Chociaż przyznam, że nieco kontrowersyjnie brzmi fragment okładkowej recenzji prof. dr hab. Ewy Krasowskiej, że „Anna Pekaniec słusznie nie zajmuje się szacowaniem artystycznej wartości omawianych utworów, traktując tę kwestię jako mało istotną wobec celów jej najnowszych badań. Autorce zależy przede wszystkim na uzupełnianiu luk w naszej wiedzy o polskim pisarstwie kobiet (a jest tych luk wciąż sporo)”. Zgoda za to na stwierdzenie, że „szczególnym walorem (…) monografii okaże się zapewne bogactwo faktograficzne i bibliograficzne zawarte zarówno w tekście głównym, jak i w obszernych przypisach”. Komentarze i adresy bibliograficzne z przypisów stanowią bez wątpienia wartość dodaną, stwarzając w pewnym sensie drugą książkę. Pekaniec przeplata klasyczki polskiej literatury – Gabrielę Zapolską, Zofię Nałkowską, Annę Świrszczyńską – z literatkami mniej znanymi, jak np. Amelia Hertz czy Jadwiga Gamska-Łempicka. Teoretycznie do tych nadal (niestety) mniej znanych można zaliczyć zamordowaną przez hitlerowców Zuzannę Ginczankę, jednakże jej niepośledni talent literacki, każe potraktować tę postać na specjalnych zasadach. Ginczanka swymi poetyckimi umiejętnościami wyrastała ponad przeciętność i fragmenty jej poezji powinny stać się elementem wiedzy obowiązkowej w każdej szkole.

Za ogromnie ważny i niezbędny walor tej książki uważam zarysowanie sytuacji społecznej, politycznej i historycznej, w jakiej przyszło żyć kobietom z początku XX wieku. Szczególnie ciekawy okazał się dla mnie rozdział: (Nie)solidarne i samotne? Nie tylko o polityczności literatury kobiet w pierwszych dekadach XX wieku (do 1939 roku). Opierając się na wybranych cytatach z tekstów naukowych, Pekaniec analizuje problem (?) braku samozrzeszania się pisarek, ich niechęć do instytucjonalizacji, tworzenia grup literackich, pisania manifestów etc., etc. Sytuacja nie jest tak oczywista, jak na pozór mogłaby się wydawać i wbrew powszechnemu mniemaniu, że „w kupie siła”, wskazuje na siłę charakterów i literacką indywidualność poszczególnych autorek. Upatruje braku jedności i możliwości wzajemnego zrozumienia również w pochodzeniu społecznym, np. Zofia Nałkowska wywodząca się z inteligencji i Pola Gojawiczyńska – reprezentantka warstwy robotniczej. Dorastającej i wychowywanej w patriarchalnym społeczeństwie kobiecie bez wątpienia trudno było osiągnąć samodzielność nie tylko literacką, ale także życiową, czyli niezależność finansową. Należy jednak pamiętać, że w przeważającej większości przypadków (dotyczy to również mężczyzn) przeszkodą w osiągnięciu sukcesu literackiego był zwyczajny brak talentu. Walka kobiet o zaistnienie w życiu literackim była jednocześnie próbą zamanifestowania swojej obecności w świecie w ogóle. W czasach współczesnym wydaje się czymś wręcz dziwnym zaznaczanie, że jakaś kobieta osiągnęła literacki sukces, gdyż jest to oczywistością. Wszak świadectwo o tym, czy książka jest dobra, bez wątpienia wystawią czytelnicy i ilość sprzedanych egzemplarzy, chociaż nie zawsze zapewne ilość idzie w parze z jakością. Przeszkodą w kwestii emancypacji kobiet, jak słusznie zauważa Pekaniec, mogły być one same, gdyż nie wszystkie opowiadały się za feministycznymi ideami, chociaż później korzystały z wypracowanych praw.

Oprócz przykładów literackich książka zaciekawia również faktami historycznymi i spostrzeżeniami natury socjologicznej. Wydaje się, że dla człowieka XXI wieku podawanie w wątpliwość roli kobiet w każdej dziedzinie byłoby idiotyzmem. Jednocześnie, jak wspomniałem, talent (lub jego brak) na szczęście nie ma płci, ale warto przypominać o postaciach, które mogłyby naszą literaturę ubogacić.

Jacek Hnidiuk

Anna PEKANIEC, Uskoki i kontynuacje. Literatura kobiet w pierwszych dekadach XX wieku, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2023.

Wróć