logo
FA 6/2025 informacje i komentarze

Robert Zakrzewski

Pomysł trafiony w dziesiątkę

Pomysł trafiony w dziesiątkę 1

Fot. Ewa Milun-Walczak

Integracyjne Mistrzostwa Polski AZS świętują w tym roku jubileuszowy dziesiąty sezon. Dla jednych to może być wciąż mało, biorąc pod uwagę długi staż Akademickich Mistrzostw Polski. Jednak cykl ma już za sobą trudne początki oraz zdobył stałych uczestników.

Integracyjne Mistrzostwa Polski AZS to cykl zawodów przeznaczonych dla studentów i studentek z niepełnosprawnościami. Wszystko zaczęło się w 2016 roku od sześciu dyscyplin, a z czasem dodawano kolejne. Obecnie uczestnicy rywalizują w bilardzie, bocci, ergometrze wioślarskim, narciarstwie, kajakarstwie, goalballu, pływaniu, snowboardzie, siatkówce na siedząco i tenisie stołowym. Zorganizowanie zawodów to oczywiście jedno, ale drugą kwestią było zachęcenie studentów do startu.

Większość biorących udział w popularnych IMP-ach przez lwią część swojej edukacji miała zwolnienie z lekcji wychowania fizycznego. Dopiero na studiach przekonali się, że też mogą jeździć na nartach, bić swoje rekordy na pływalni i bieżni czy zdobywać bramki. Wystarczy tylko, a może aż, trafić na odpowiednie osoby, takie jak Marta Dalecka-Piechowiak, która na Uniwersytecie Zielonogórskim zachęcała osoby z niepełnosprawnością do uprawiania ruchu. – Dziesięć edycji minęło jak za pstryknięciem palcami. W pierwszym roku naszej działalności zaczynaliśmy od zachęcania studentów do uprawiania jakiejkolwiek aktywności fizycznej. Bardzo nam pomogło to, że ja i osoby ze mną działające pracowałyśmy na uczelni i mieliśmy kontakt z osobami z niepełnosprawnościami. Natomiast przekonanie ich do uprawiania sportu to był żmudny proces, bo z reguły w szkole mieli zwolnienia lekarskie z WF. Chcieliśmy też pokazać w samym Akademickim Związku Sportowym, że jest to nisza, która może fajnie zacząć funkcjonować, jeśli będzie na nią dobry plan – opowiada wiceprezeska AZS ds. sportu osób z niepełnosprawnościami.

Pomysł okazał się być strzałem w dziesiątkę. Nabory do kolejnych zawodów z cyklu Integracyjnych Mistrzostw Polski AZS to już kwestia nie dni, ale minut. Organizatorów cieszy też fakt, że jest coraz mniej białych plam na mapie Polski i pojawiają się uczestnicy z kolejnych uczelni i klubów AZS. Przez niemal dekadę udało się zbudować silne więzi między uczestnikami a organizatorami. – Zaczynaliśmy od kilku i kilkunastu osób, a teraz wydanych jest ponad 1300 legitymacji AZS z zaznaczeniem, że osoba posiada orzeczenie o niepełnosprawności. To pokazuje, jaki postęp zrobiliśmy. Mamy też kontakt z tymi, którzy brali udział w IMP AZS na samym początku. I to są bardzo dobre relacje. Ostatnio nawet dostałam zaproszenie na ślub do byłych uczestników. Zawsze, gdy się spotykamy z tymi absolwentami, mamy bardzo dobre wspomnienia – mówi Dalecka-Piechowiak.

Pomysł trafiony w dziesiątkę 2Żadna z imprez pewnie nie odbyłaby się bez zaangażowania wielu osób, ale też wsparcia finansowego. Udział w Integracyjnych Mistrzostwach Polski AZS wspierają Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych oraz Ministerstwo Sportu i Turystyki. – Na początku mieliśmy organizatorów wydarzeń i musieliśmy postarać się o finansowanie, o co początkowo było dość trudno. Na szczęście uczestnicy nigdy nie odczuwali żadnych braków czy spadku jakości zawodów. Teraz projekt Integracyjnych Mistrzostw Polski AZS bardzo się rozrósł i jest marką samą w sobie. Nie musimy się martwić ani o uczestników, ani o dofinansowanie – mówi organizatorka IMP AZS.

Jubileuszowy dziesiąty sezon wystartował na początku maja w Poznaniu. W obiektach Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w klasyfikacji medalowej pływania zwyciężyła AZS Politechnika Gdańska, która zdobyła 15 krążków, w tym 10 złotych. Następnie zawody przeniosły się do Zielonej Góry. W bocci decydowała precyzja, a w klasyfikacji drużynowej najlepsi okazali się reprezentanci AZS UMCS Lublin. Ostatnimi zawodami przed wakacjami były zmagania lekkoatletyczne. Aż trzy razy pierwsze miejsce wywalczyła Paulina Dominiak z AZS Politechniki Poznańskiej, która zwyciężyła w biegach na 200 i 400 m, a także była najlepsza w skoku w dal. Wszyscy zwracali uwagę na rosnący poziom wydarzenia.

– Największym sukcesem Integracyjnych Mistrzostw Polski AZS jest z pewnością to, że udaje nam się przyciągać coraz więcej osób. Oczywiście cieszy nas też to, że zostaliśmy zauważeni przez Komisję Europejską i otrzymaliśmy nagrodę w konkursie #BeInclusive, wręczono nam także medal EUSA. Jednak największe powody do dumy daje to, że rośnie aktywność wśród osób z niepełnosprawnościami. Na nasze zawody tworzą się listy rezerwowe, a wszyscy przyjeżdżający są uśmiechnięci. Sport to jest też okazja, żeby zdobywać nowe znajomości z osobami z całej Polski. Ten aspekt społeczny, a nie tylko fizyczny też jest bardzo ważny – dodała wiceprezeska AZS.

Uczestnicy Integracyjnych Mistrzostwach Polski AZS udali się na zasłużony odpoczynek i mają czas, żeby skupić się na sesji. Z pewnością będą jednak tęsknić za sobą i rywalizacją.

Robert Zakrzewski

Pomysł trafiony w dziesiątkę 3Materiał powstał we współpracy z Akademickim Związkiem Sportowym.

Wróć