Juliusz Gałkowski

Autor monografii Sosnowskiego konkluduje: „Życie i twórczość Tomasza Oskara Sosnowskiego przypadły na okres, gdy nowoczesną rzeźbę europejską, a szczególnie polską, cechował wyjątkowe skostnienie”. Automatycznie zatem szukamy w tekście odpowiedzi na pytanie, czy polski twórca umiał owo skostnienie przełamać, czy też – przeciwnie – uległ mu i pozostał nie różniącym się od wielu innych akademikiem. W niczym nie umniejszając umiejętności artystycznych Sosnowskiego, nie odgrywał on istotnej roli w dziejach polskiej i europejskiej rzeźby. Niemniej z powodu indywidualnego podejścia do twórczości stanowi ona – wedle słów Lechosława Lameńskiego – „ważne ogniwo ewolucyjne pomiędzy czystym klasycyzmem a rzeźbą romantyczną i realistyczną, która w miarę upływu czasu podążała coraz bardziej indywidualną drogą, dochodząc do młodopolskich fantasmagorii”.
Mamy zatem do czynienia z twórcą, który z jednej strony nie odchodził od głównego nurtu akademickiego klasycyzmu, ale z drugiej nadał swej twórczości pewien nurt realistycznego spojrzenia na modela, religijnego zapału oraz gorliwego patriotyzmu. To połączenie uczyniło z niego interesującego rzeźbiarza, który kroczył szlakiem charakterystycznym dla swojej epoki i nie był zainteresowany indywidualną ścieżką.
Omawiana praca składa się z trzech zasadniczych części. Pierwsza omawia środowisko polskich rzeźbiarzy w Rzymie. Jest rzeczą niemalże oczywistą, że miasto na siedmiu wzgórzach przyciągało artystów z całego świata, nie tylko z powodu nagromadzenia wspaniałych zabytków, ale także dlatego, że działali w nim wybitni artyści. Nazwiska gigantów, Canovy czy Thorvaldsena, działały jak magnes, zatem nie dziwota, że osiedliła się tam całkiem spora kolonia polskich artystów, w tym także rzeźbiarzy. Autor pokrótce przybliża nam ich twórczość, szkicując interesujące tło dla dzieła Oskara Sosnowskiego.
Kolejne dwa rozdziały są omówieniem jego życia i twórczości. Urodzony na Wołyniu, kształcił się w Warszawie i Berlinie, aby następnie wywędrować do Rzymu, gdzie spędził właściwie resztę życia, tworząc liczne dzieła i odnosząc sukcesy jako twórca i pedagog.
Jak już wspomniałem, Sosnowski zasadniczo nie odbiegał od głównego nurtu klasycystycznej rzeźby akademickiej, jednakże tym co go odróżniało była polska, patriotyczna tematyka poszczególnych dzieł oraz fakt, że był powszechnie uznanym twórcą religijnym.
Należy pamiętać, że omawiana monografia jest drugą pracą profesora Lameńskiego na temat Sosnowskiego. Pod koniec XX wieku opublikował on rozprawę habilitacyjna poświęconą temu artyście. Jednakże w ciągu ponad ćwierćwiecza pojawiły się nie tylko nowe teksty historyków sztuki odnoszących się do tego twórcy, ale także (co o wiele ważniejsze) autor uzyskał dostęp do materiałów źródłowych i archiwalnych. Wszystko to w sumie umożliwiło powstanie nowej książki. Nikt, kto porówna tekst z roku 1997 oraz aktualną pozycję, nie będzie miał wątpliwości, że jest to coś więcej niż jedynie poprawione i rozszerzone wydanie. Długi okres pracy naukowej i dydaktycznej dał autorowi wiedzę i doświadczenie pozwalające na napisanie książki ukazującej biografię artystyczną twórcy na tle zmieniającej się rzeźby europejskiej XIX wieku.
Książkę uzupełnia katalog prac rzeźbiarza, umożliwiający rozeznanie w rozwoju jego drogi twórczej i uzupełniający (i wciąż budujący od nowa) stan wiedzy na temat polskiego artysty. Po raz kolejny warto podkreślić, jak właściwie ma to miejsce w przypadku wszystkich pozycji wydanych przez Instytut POLONIKA, wysoką jakość edytorską omawianej książki.
Juliusz Gałkowski
Lechosław LAMEŃSKI, Nie znali go wcale. Tomasz Oskar Sosnowski. Polski rzeźbiarz w dziewiętnastowiecznym Rzymie, Instytut POLONIKA, Warszawa 2024.
Wróć