logo
FA 6/2023 życie naukowe

Wit Grzesik

Cytowalność w świecie

Porównanie za okres 2019-2021 na podstawie rankingu World’s TOP2% Most Influenced Scientists

W związku z szerszym rozpowszechnieniem rankingu TOP2% powinna powrócić dyskusja nad dopuszczeniem do większych uprawnień naukowych osób ze stopniem naukowym doktora, które znalazły się w rankingu, w tym nad koniecznością dopuszczenia ich do większej samodzielności w badaniach.

Cytowania są obecnie ważnym wskaźnikiem jakości i wydajności pracy naukowej, a także jej dostrzegalności i znaczenia w świecie naukowym. Są przykładem oceny jakości przez ilość. Ponieważ liczba artykułów naukowych wzrasta corocznie w dużym stopniu, nowe artykuły o potencjalnie ważnym wkładzie w danej dyscyplinie nie znajdą należytej uwagi wskutek stopniowego procesu rozproszenia. Wobec dynamicznego wzrostu cytowań w wiodących dziedzinach/dyscyplinach naukowych wybór referencyjnych publikacji staje się zadaniem bardzo trudnym i z tego względu znalezienie się w rankingu World’s TOP2% Most Influenced Scientists jest traktowane jako niezwykle prestiżowe. Osoby wykazane w światowym rankingu TOP2% są traktowane, i to nie bez powodu, jako mające największy wpływ na rozwój nauki w określonej dyscyplinie. Z tego powodu są honorowane przez uczelnie i instytuty naukowe, w których pracują – niektóre z nich zamieszczają w Internecie specjalne galerie promujące swoich liderów naukowych. Polska nie jest tu wyjątkiem, chociaż niewielki ilościowy udział w światowym challenge’u naukowym, raczej symboliczny, powoduje, że wiedza na ten temat nie jest powszechna. W przypadku początkowego okresu rozwoju kariery naukowej miarodajnym źródłem informacji są z pewnością wyniki rankingu TOP2% w kategorii cytowań rocznych (author’s singleyr), z których korzystałem w wyborze danych przybliżających kryteria i warunki znalezienia się w tej kategorii rankingu. Są w nim w większości także naukowcy z długoletnim stażem naukowym zamieszczeni w rankingu TOP2% w kategorii kariery naukowej, czyli jedno nie wyklucza drugiego, a raczej wykazuje znaczną synergię.

W artykule przedstawiono wyniki cytowań naukowców z Polski w odniesieniu do całkowitej liczby cytowań i liczby rocznych cytowań indywidualnych (indeksu Hirscha wyznaczanego dla cytowań wykazanych za dany rok) obejmujących wszystkich naukowców ujętych w rankingu TOP2% w kategorii cytowań rocznych za okres 2019-2021. Porównawczy charakter opracowania ma za zadanie przybliżyć osiągnięcia polskich naukowców w okresie trzech lat od wprowadzenia zmian ustawowych (wejścia w życie Konstytucji dla Nauki 2.0, która przyczyniła się do wzrostu zainteresowania polskich naukowców cytowaniami w sposób systemowy. Cykl artykułów poświęcony obecnemu stanowi polskiej nauki i ocenie możliwości jej rozwoju w obecnych warunkach społecznych i ekonomicznych ma też za zadanie przybliżenie młodym naukowcom, którzy ambitnie rozwijają zaplecze badawcze i starają się prowadzić oryginalne badania naukowe, warunki i kryteria gwarantujące znalezienie się w tym prestiżowym rankingu. A jak wskazano powyżej, nie jest to zadanie łatwe z powodu dynamicznego wzrostu liczby cytowań i prowadzenia badań o zbliżonej tematyce przez liczne ośrodki naukowe w świecie. W takich przypadkach zwykle decyduje jakość, czyli jak największa liczba cytowań indywidualnych.

Metodyka analiz i ocen porównawczych

Cytowalność w świecie 1

W artykule do oceny pozycji polskich naukowców w świecie naukowym w kategorii cytowań indywidualnych za okres 2019-2021 wykorzystano zasadniczo dwa wskaźniki bibliometryczne, a mianowicie indeks h odniesiony do kolejnych lat bez i z autocytowaniami (h19(ns) i h19, h20(ns) i h20 oraz h21(ns) i h21) oraz całkowitą liczbę cytowań bez i z autocytowaniami (nc19(ns) i nc19, nc20(ns) i nc20 oraz nc21(ns) i nc21), śledząc ich zmiany w trzech kolejnych latach.

Porównanie osiągnięć naukowców polskich na tle danych światowych

W tab. 2 zamieszczono dane odniesione do liczby cytowanych osób (nc(ns)) w przedziałach wartości liczbowych cytowań wg danych źródłowych dostępnych w bazach rankingu TOP2%.

Praktyczne wnioski z analizy danych z tab. 2 są następujące:

– Zasadniczo przedziały największej liczby cytowań dla całego rankingu i Polski dotyczą zakresu 100÷499, chociaż w rankingu dla całego świata są to także wyższe przedziały 500÷999 i 1000÷4999. Taki trend jest wyraźnie obserwowany w przedziale liczby cytowań 1000÷4999 i powyżej, w którym liczba naukowców z Polski jest już znikoma. Jest to istotna informacja o preferencjach w wyborze źródeł cytowań, a przez to ważności wpływu polskiej nauki na rozwój nauki w skali światowej;

– Średnie wartości liczby cytowań indywidualnych odniesione do całego rankingu i Polski znacznie się różnią: dla Polski to odpowiednio 56,44%, 58,15% i 59,40% dla kolejnych lat 2019, 2020 i 2021 uwzględnionych w analizie porównawczej. Dane te świadczą o znacznie mniejszej atrakcyjności cytowań polskich naukowców. Poniżej ta sugestia będzie wsparta także liczbowo i procentowo w odniesieniu do liczby cytowań bez autocytowań i jej całkowitej liczby zarejestrowanej w bazach danych rankingu TOP2%.

W tab. 3 zamieszczono dane odnoszące się do wartości indeksu h za kolejne lata (h(ns)) w kilku wybranych przedziałach liczby cytowań według danych źródłowych dostępnych w bazach rankingu TOP2%. Praktyczne wnioski są następujące:

– Zasadniczo przedziały największej liczby cytowań dla Polski dotyczą zakresu 5-9, natomiast dla całego rankingu jest to wyższy przedział 10÷14, ale zauważalnie także 15÷19. Taki trend jest wyraźnie obserwowany w przedziale liczby cytowań 20÷29 i powyżej, w którym liczba naukowców z Polski jest już znikoma. Jest to również istotna informacja o ważności wpływu polskiej nauki na rozwój nauki w skali światowej. Z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że są to „osoby wyznaczające nowe kierunki rozwoju nauki w świecie”. W Polsce jest ich kilka, głównie z medycyny;

– Średnie wartości liczby cytowań w stosunku do liczby osób ujętych w rankingu wyznaczone dla całego rankingu i Polski znacznie się różnią: dla Polski to odpowiednio 57,88%, 45% i 60,55% dla kolejnych lat 2019, 2020 i 2021 uwzględnionych w analizie porównawczej. Dane te świadczą o znacznie mniejszej atrakcyjności cytowań polskich naukowców, a tym samym o poziomie oryginalności nowych publikacji naukowych. W dużym stopniu mają one charakter naśladowczy i odtwórczy, ale z jakimś elementem oryginalności (czy przyczynku do rozwoju wiedzy). Poniżej ta sugestia będzie wsparta także liczbowo i procentowo w odniesieniu do liczby cytowań bez autocytowań i jej całkowitej liczby z autocytowaniami zarejestrowanych w bazach danych rankingu TOP2% (tab. 4);

– Zarówno w skali światowej, jak i krajowej można zauważyć tendencję wzrostu w kolejnych latach liczby osób z przedziału mniejszych wartości indeksu h = 5÷9 i nawet poniżej 5. Może to świadczyć o wspomnianych trudnościach w wyborze artykułów referencyjnych, ale także w pewnym stopniu o narzucaniu tego wyboru przez bardzo aktywne, wieloosobowe grupy stosujące na większą skalę autocytowania (jest to oddzielny temat, który jednak jest istotny – szczegóły znajdzie czytelnik w tab. 4 z zestawieniem danych bez i z autocytowaniami).

Cytowalność w świecie 2

Z danych zestawionych w tab. 4 wynikają następujące wnioski o charakterze ogólnym:

– Udział naukowców z Polski w analizowanym okresie mieści się w granicach 0,3%, jeśli usunie się autocytowania, i jest o ok. 0,03% większy, jeśli doda się autocytowania;

– Przyrost liczby cytowań w przypadku uwzględnienia autocytowań wynosi w kolejnych latach 21,1%, 19,52% i 19%, co jest zasadniczo zgodne z wartością udziału autocytowań w % (indeksu self%), np. 18,14% w 2021 r.

Komentarze do osiągnięć instytucjonalnych w grupie uczelni i instytutów naukowo-badawczych

Na podstawie danych z rankingu TOP2% w kategorii cytowań rocznych można ustalić inne ważne fakty o charakterze ilościowym i jakościowym:

– W grupie uczelni technicznych największą liczbę cytowań wykazały AGH (15857), Politechnika Gdańska (15533) i Politechnika Wrocławska (13129), z tym że Politechnika Gdańska ma wykazaną największą średnią liczbę cytowań na osobę – 431. Dla pozostałych to przedział 200÷400;

– W grupie uniwersytetów największa liczbę cytowań wykazały Uniwersytet Warszawski (26633) i Uniwersytet Jagielloński (25099), natomiast Uniwersytet Gdański i Uniwersytet Warszawski mają wykazaną największą średnią cytowań na osobę – odpowiednio 726 i 650. Dla pozostałych to przedział 300÷550, ale w większości podobny jak dla uczelni technicznych;

– W grupie uniwersytetów medycznych pierwszoplanowa rola przypada UM we Wrocławiu (34538), UM w Łodzi (23258) i Kolegium Medycznemu UJ (20359), z tym że UM we Wrocławiu wykazał najwyższą średnią liczbę cytowań na osobę – 2032 (chociaż to osiągnięcie zawdzięcza jednej osobie). Kolejne trzy mają średnią liczbę cytowań około 1000 i powyżej: UM w Łodzi (1292), UM Gdańsk (1060) i Kolegium Medyczne UJ (969). Ilościowo uczelnie medyczne wyprzedzają wyraźnie pod tym względem uniwersytety i uczelnie techniczne;

– Instytuty naukowe PAN i badawcze wykazały całkowitą liczbę cytowań porównywalną z uczelniami technicznymi.

Uwagi do zasadności stosowania ekwiwalentnych wskaźników bibliometrycznych

Interesującą informacją z pozycji jakości cytowań jest liczba cytowań odniesiona do stosunku całkowitej liczby cytowań do liczby najczęściej cytowanych publikacji (wskaźnik cprat(ns) bez autocytowań i cprat z autocytowaniami). Średnie wartości tych wskaźników dla Polski to 1,33 i 1,53. Natomiast dla całego rankingu to odpowiednio 1,30 i 1,40. Chociaż różnice nie wydają się duże (dominują wartości w przedziale 1,1 ÷1,3), to jednak skala najczęściej występujących wartości tych wskaźników bibliometrycznych też może wskazywać na mniejszą popularność artykułów z Polski, jako referencyjnych. Tym niemniej trudno jest kontrolować wszystkie wskaźniki bibliometryczne, jednak ich znajomość i przewidywanie możliwych oddziaływań na jakość publikacji ma duże znaczenie w znalezieniu się w prestiżowym rankingu TOP2%. Ważnym problemem wydaje się klarowna strategia badań w danej dyscyplinie, która decyduje o wyborze przez naukowca problemu badawczego przez uwzględnienie czynników, które na tę decyzję mają istotny wpływ. Jest rzeczą oczywistą, że rozwój kariery naukowej wymaga utrzymania ciągłej i niezawodnej wydajności publikacyjnej, która zazwyczaj jest osiągalna przez stopniowy wkład umożliwiający ustalenie optymalnych kierunków badań. W tym przypadku pojawiają się liczne uwagi krytyczne co do stosowalności indeksu h jako metryki oceny naukowej. Dotyczą one nie tylko braku uwzględnienia rzeczywistej liczby cytowań poza (Np-h), wpływu stosowanych narzędzi do zarządzania danymi bibliometrycznymi, silnej zależności od długości kariery naukowej, ale przede wszystkim wyraźnymi różnicami w jego estymacji, gdy stosuje się różne bazy danych, tj. Google’s Google Scholar (GS), Elsevier’s Scopus, Clarivate Analytics’ Web of Science (WoS) oraz akademicki portal społecznościowy (academic social networking site) (ASNS) – ResearchGate (RG). Ten ostatni problem został zasygnalizowany w artykule J.G. Foster, A. Rzhetsky, J.A. Evans, Tradition and innovation in scientists’ research strategies, „American Society Review”, 2015, Vol.80, 875-908 i rozwinięty w artykule J.A. Teixeira da Silva, J. Dobránszki, Multiple versions of the h-index: cautionary use for formal academic purposes, „Scientometrics”, 2018, Vol. 115, 1107–1113. Między innymi, proponuje się stosować indeks (top10% most-highly cited papers) określający liczbę 10% artykułów o największej cytowalności lub normalizowane (nieparametryczne) wskaźniki procentowe i kwantyle.

Podsumowanie

W związku z szerszym rozpowszechnieniem rankingu TOP2% powinna powrócić dyskusja nad dopuszczeniem do większych uprawnień naukowych osób ze stopniem naukowym doktora, które znalazły się w rankingu World’s TOP2% Most Influenced Scientists, w tym nad koniecznością dopuszczenia do większej samodzielności w badaniach, większego udziału w gremiach eksperckich i doradczych, recenzowania wniosków o finansowanie badań naukowych, prowadzenia tzw. doktoratów wdrożeniowych (ponieważ trafnie określiły priorytet badawczy) oraz recenzowania prac doktorskich i habilitacyjnych, które według powszechnej opinii obniżyły swoją rangę i często poziom naukowy ze względu na daleko idący formalizm nieuwzględniający rzeczywistego wkładu naukowego, oparty na selektywnym doborze publikacji. Jak słusznie pisze J.S. Olędzki (Spory o model kariery, „Forum Akademickie” nr 7-8, 2006, cytuję ze zmianami): „Jest oczywiste, że model kariery ma polegać na zdobywaniu autorytetu w środowisku naukowym i społeczeństwie – autorytetu będącego odbiciem rzeczywistej wiedzy i osiągnięć”. Czy znalezienie się w prestiżowym rankingu TOP2% nie spełnia z nawiązką tego kryterium? Czy należy czekać, aż miną lata największych zdolności twórczych i uzyska się pełne prawa akademickie?

Prof. dr hab. inż. Wit Grzesik, Katedra Technologii Maszyn i Materiałoznawstwa, Wydział Mechaniczny, Politechnika Opolska

Wróć