logo
FA 6/2022 okolice nauki

Mariusz Karwowski

Mistrzostwo w sztuce bycia człowiekiem

Mistrzostwo w sztuce bycia człowiekiem 1

Kilka lat temu na ekrany kin, głównie studyjnych, wszedł film, w którym nie było ani jednego zbędnego słowa. Po prostu nie było ich wcale. Rzecz dzieje się we francuskich Alpach, ale nie na ośnieżonych stokach, lecz za murami klasztoru legendarnego zakonu kartuzów. Reżyser oparł się pokusie odtworzenia medytacyjnego życia mnichów, wolał pokazać jego istotę, stąd oszczędna forma i brak zbędnych w tym przypadku dodatków, jak choćby muzyki. Stworzył film o świadomości, absolutnej obecności. Nie bez powodu kadry z Wielkiej ciszy wróciły do mnie podczas lektury dwutomowego dzieła Pawła Armady.

O stosunku autora do ery nowoczesności można napisać wszystko, ale z pewnością nie to, że jest jej bałwochwalczym apologetą. Daleko mu jednak do banalnej nostalgii, zwykłej tęsknoty za tym, co było. Kieruje nim dezaprobata wobec bezrefleksyjnego zachłyśnięcia się postępem technologicznym bez spoglądania na moralny kompas. Jak w tym bezbrzeżnym hałasie, bezliku bodźców i ciągłym wyścigu szczurów skupić się, znaleźć autentyczne „ja”? Można zapytać à rebours, po co w gruncie rzeczy to robić, skoro myślą za nas „inni”: algorytmy, wyszukiwarki, systemy GPS?

Armada zauważa, że w tej przeładowanej codzienności, a w rzeczywistości pustce, znakomicie potrafiliśmy wypracować odruch obronny – spychanie „lęków egzystencjalnych” gdzieś głęboko pod spód. Kredyty, konsumpcja, przyjemności – na tym się, nomen omen, koncentrujemy. Tyle że to droga donikąd, o czym dobitnie świadczy chociażby nasze zdrowie psychiczne. Co więc proponuje? Zwrócenie się ku mistrzom koncentracji. „Powrót do klasycznej literatury i filozofii nie musi oznaczać desperackiej ucieczki z nowoczesnego świata. Może wiązać się z realistyczną oceną tego, co w tym świecie należy robić, aby uniknąć przegranej i tępego godzenia się z losem” – wyjaśnia.

Odprawia z kwitkiem zwolenników „prostego żywota”, rozumianego jako beznamiętne odtwarzanie przeciekającej między palcami codzienności, unikanie odpowiedzialności, podążanie szlakiem wytyczonym przez innych. Tylko samopoznanie i ćwiczenie w samoopanowaniu stanowią mur obronny naszego umysłu, nie wahajmy się – naszego człowieczeństwa. Czy jednak dziś, w tak różnym od tamtego świecie, warto i da się poruszać ścieżkami wydeptanymi przez założycieli naszej cywilizacji? Owszem, przekonuje autor, o ile nie poprzestaniemy jedynie na opisie mądrości sprzed setek i tysięcy lat, lecz będziemy gotowi na przekroczenie własnych dwudziestowiecznych horyzontów.

Armada pomaga w tym w sposób, który z początku łechce nasze ego i pozwala rozsiąść się w naszej strefie komfortu. O tak, w rzeczy samej, pełna zgoda! – nieraz wykrzyknie czytelnik, podążając za autorem. Tyle że ten po chwili dokonuje wolty, wywracającej do góry nogami zdroworozsądkowe, wydawałoby się, myślenie. Jak wtedy, gdy pyta, czy zmieniające się przez lata – a w domyśle lepsze – metody, treści nauczania, standardy szkolne doprowadziły do wychowania geniuszy pokroju Einsteina? Ta przewrotna zabawa siłą rzeczy zmusza – przy czym nie ma mowy o żadnej opresyjności – do zastanowienia, namysłu, koncentracji właśnie. Szkoła to tylko jeden z elementów życia, ale ono całe wymaga refleksji.

Za przewodnika autor wybrał Paula Elmera More’a, co może zaskakiwać, zważywszy na niechęć żywioną do niego (z wzajemnością) przez świat akademicki, ale i intrygować podejściem na przekór nowoczesnej humanistyce. „Uczył myślenia” – pisze o nim Armada i sięga m.in. po Platona, Arystotelesa, Sokratesa, Klemensa Aleksandryjskiego, Juliana Pomeriusza, Grzegorza Wielkiego z nadzieją nie tyle na odkrycie sensu naszego żywota, co świadome nim kierowanie. W tym sensie to książka także dla „ścisłowców”. Stworzone właśnie przez nich cuda techniki, odczłowieczone, a zarazem – przez zadziwiającą łatwość odpowiadania na nasze potrzeby – tak bliskie, u niejednego wywołują obawę, a u miłośników studyjnych kin wręcz chęć ucieczki do Wielkiej Kartuzji.

Mariusz Karwowski

Paweł ARMADA, Mistrzowie koncentracji. Aktualne nauki dla przyszłych humanistów, t. I–II, Wydawnictwo Animi2, Bielsko-Biała 2022.

Wróć