logo
FA 6/2021 informacje i komentarze

materiał sponsorowany

Klimatyczne Centrum

Na obrzeżach Lublina tworzone są węzły przesiadkowe. Docelowo ma ich być siedem. To pętle komunikacji miejskiej połączone z parkingami. Powstają po to, by kierowcy dojeżdżający np. do pracy, mogli zostawić na nich swój samochód i kontynuować podróż trolejbusem, autobusem bądź rowerem. W ten sposób oszczędzają na parkowaniu w centrum, a przy okazji ograniczają swój ślad węglowy i nie zanieczyszczają miasta. Lecz czy rzeczywiście ten system może poprawić jakość powietrza w centrum? I w jakim stopniu? Odpowiedzi przyniosą badania prowadzone w CeReClimEn (Centre for Climate Change and Environment Research), nowej ogólnouczelnianej jednostce Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej. Ambicje jej twórców, choć głośno się o tym nie mówi, sięgają wysoko – ma to być w niedalekiej przyszłości czołowy ośrodek B+R w zakresie klimatu.

– Będzie skupiać naukowców zajmujących się szeroko rozumianą problematyką zmian klimatu, a więc jednego z największych zagrożeń, z którym mierzy się dziś cały świat. Chodzi nam o szerokie spektrum tych zagadnień – zapowiada prof. Radosław Dobrowolski, rektor UMCS.

Potencjał lubelskiego ośrodka

Klimat i zachodzące w nim zmiany to dziś bardzo modny temat, ale nie podążanie za trendami kryło się za powstaniem Centrum. Bardziej chodziło o wykorzystanie potencjału lubelskiego ośrodka akademickiego, w którym nauki o Ziemi i środowisku zawsze miały silną pozycję. W ostatnim czasie wzmocnioną pozyskaniem prof. Jeana Poesena, czołowego geografa na świecie. Tę dyscyplinę reprezentuje również sam rektor UMCS, z którego inicjatywy narodziła się koncepcja Centrum Badań Zmian Klimatu i Środowiska. Nic zatem dziwnego, że powołanie interdyscyplinarnej jednostki, która zajęłaby się badaniem procesów związanych z systemem klimatycznym Ziemi oraz opracowywaniem skutecznych modeli adaptacji do zachodzących zmian, postawił sobie za punkt honoru. Idea, która pojawiła się dwa lata temu, z czasem ewoluowała i dziś, obok wymiaru środowiskowego, zawiera także elementy społeczne, ekonomiczne czy prawne. To oznacza, że działalność otwartego z początkiem maja CeReClimEn nie ograniczy się jedynie do projektów wdrożeniowych, swoje miejsce znajdą tu też naukowcy prowadzący badania podstawowe.

Dno jeziora Rakutowskiego zlokalizowanego w Kotlinie Płockiej w czasie suszy w 2008 roku. Fot. Mariusz Lamentowicz

Planowane jest uruchomienie co najmniej 10 agend badawczo-rozwojowych. Już od pewnego czasu naukowcy UMCS zgłaszają swoje pomysły, które wpisują się w obszar działalności Centrum. Nad technologią wykrywającą koronawirusa w ściekach pracują uczeni z Instytutu Nauk Biologicznych. Dzięki ich rozwiązaniu będzie można określić zagrożenia wirusologiczne ze wskazaniem na konkretne miasta, a nawet ich poszczególne dzielnice. Ścieki zawierają ogromną ilość danych biologicznych, które trzeba odpowiednio przefiltrować. Sęk w tym, że wirus jest tam bardzo rozproszony, więc kluczowe zadanie stanowi skoncentrowanie go, a następnie – za pomocą metod chemicznych – wykrycie, w jakiej ilości występuje w próbce.

Wodór, jako paliwo przyszłości, też znajduje się w orbicie zainteresowania lubelskich naukowców. Choć nad technologią jego produkcji pracuje już wiele ośrodków, to z racji charakterystyki tego nośnika energii, istnieje potrzeba rozwiązań lokalnych, do zastosowania w konkretnym miejscu. Taka koncepcja „na miarę” mogłaby stanowić wizytówkę CeReClimEn.

Planowane jest także utworzenie ośrodka zaawansowanego modelowania komputerowego. Symulacje tam opracowane posłużą m.in. do audytu śladu węglowego. Opracowanie takiego systemu, który pozwoli sprawdzić, jak dużo CO2 powstaje w danym łańcuchu dostaw czy przy produkcji konkretnego artykułu, przyczyni się do podniesienia świadomości, ale i podjęcia konkretnych kroków w kierunku ograniczenia gazów cieplarnianych.

Procesy cofania się lodowców na Islandii. Fot. Wojciech Zgłobicki

Impuls do działania

Nauka i wdrożenia to niejedne filary, na których opierać się będzie działalność Centrum. Równie istotnym jest misja społeczno-edukacyjna, a więc upowszechnianie wiedzy, projekty edukacyjne, szkolenia czy organizacje eventów popularnonaukowych.

– Funkcjonujemy w pewnym otoczeniu i chodzi nam o to, by podnosić świadomość i mieszkańców, i instytucji w kontekście przedsięwzięć służących ochronie klimatu. Jako środowisko akademickie chcemy dać impuls do działania – przekonuje dr hab. Jan Chadam, prof. UMCS, który stanął na czele Centrum.

Jest praktykiem z długoletnim doświadczeniem w zarządzaniu przedsiębiorstwami i grupami kapitałowymi. Był odpowiedzialny za realizację największych krajowych projektów infrastrukturalnych, m.in. strategicznego terminalu LNG w Świnoujściu wraz z siecią gazociągów, wartego około 8 mld zł. W fotelu dyrektora CeReClimEn widzi się jako menedżer, który połączy środowisko biznesowe z naukowym.

– Bardzo dobrze znam i jedno, i drugie. Myślę, że to, czego potrzebują akademicy, to chłodne, pragmatyczne spojrzenie na ich pomysły badawcze ze strony kogoś, kto zmierzył się z realiami gospodarczymi. Wszystko musi być bowiem oparte na realnych możliwościach pozyskiwania grantów – uważa.

Jednym z celów, jakie sobie stawia, jest zintegrowanie wokół Centrum całego lubelskiego środowiska akademickiego. Skuteczność we wdrażaniu innowacyjnych pomysłów ma z kolei przekonać do współpracy także inne ośrodki. Już teraz chęć prowadzenia wspólnych badań zadeklarowało ponad 50 naukowców.

– Chcielibyśmy podzielić się wiedzą zwłaszcza w zakresie dokumentowania zapisów zmian klimatu w przeszłości w różnych archiwach środowiskowych (paleoklimatologia), a także rozpoznawania wpływu współczesnej zmiany klimatu na procesy zachodzące obecnie w środowisku – mówi prof. Piotr Stepnowski, biolog, rektor Uniwersytetu Gdańskiego. – Mamy duże doświadczenie w badaniach ekosystemów jeziornych, które w doskonały sposób archiwizują zachodzące zmiany środowiskowe. Obserwujemy dynamikę i kierunki przekształceń tych ekosystemów, które będą miały coraz większe znaczenie dla naszego życia – dodaje uznany autorytet w zakresie badań i ochrony środowiska.

Z kolei prof. Marek Degórski z Instytutu Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania PAN w Warszawie ma nadzieję, że nowa jednostka stanie się swoistym koordynatorem badań klimatycznych w skali ogólnopolskiej i doprowadzi do połączenia sił naukowców reprezentujących różne dyscypliny.

– Uważam, że to słuszna idea, która ma szansę zjednoczyć badaczy klimatycznych. Chciałbym w ramach tej inicjatywy kontynuować swoje projekty związane z miejskimi wyspami ciepła oraz wpływem fal ciepła na funkcjonowanie naszego organizmu. Dodatkowo zaproponuję tematykę dotyczącą wody, wszak zaczynamy w Polsce mieć problemy z jej zasobami. Jako społeczeństwo musimy się do tych wszystkich zmian adaptować, a wyniki prac takich interdyscyplinarnych zespołów mogą nam w tym pomóc – przekonuje.

Listy intencyjne o współpracy podpisano już także m.in. z Uniwersytetem im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Uniwersytetem Łódzkim, Komitetem Nauk Geograficznych PAN, Instytutem Agrofizyki PAN w Lublinie, a także z KU Leuven – Katholieke Universiteit Leuven (Belgia), ETH Zurich – Swiss Federal Institute of Technology in Zürich (Szwajcaria) i University of Wisconsin-Milwakuee (USA).

Hub sprzyja integracji

O tym, że powstanie CeReClimEn nie jest w żadnym razie dziełem przypadku, świadczy też ulokowanie go w ECOTech Complex. Obiekt oddany do użytku w 2015 roku od samego początku służy współpracy sektora nauki z przemysłem w takich obszarach, jak zdrowie, ekologia, żywność i rolnictwo. Można w nim korzystać z najnowszych metod, narzędzi i oprogramowania z zakresu: rekonstrukcji klimatycznych i środowiskowych, geoinformatyki, smart city, Internetu rzeczy, business intelligence, wirtualnej i poszerzonej rzeczywistości, modelowania i symulacji procesów i produktów, sztucznej inteligencji, uczenia maszynowego, robotyki oraz automatyzacji procesów.

– Istniejąca baza stanowi znakomitą podstawę do uruchomienia wyspecjalizowanego, multidyscyplinarnego laboratorium, działającego na potrzeby CeReClimEn. Ponadto nasza aktywność w zakresie zacieśniania współpracy między sferą nauki i gospodarki, jak i planowane oraz już podejmowane wyzwania badawcze i wdrożeniowe czynią to miejsce „hubem” sprzyjającym integracji rozproszonego środowiska naukowego. A to jest przecież jednym z celów przyświecających powołaniu Centrum Badań Zmian Klimatu i Środowiska – zauważa prof. Ryszard Naskręcki, dyr. ECOTECH-Complex.

Mariusz Karwowski

Wróć