Sylwia Przytuła

Rys. Sławomir Makal
Książka Ekspatrianci akademiccy w Polsce. Perspektywa indywidualna i instytucjonalna, która właśnie się ukazała, łączy problematykę ekspatriacji z tematyką zarządzania uczelniami i odnosi się do kontekstu polskiego. Publikacja ma charakter teoretyczno-praktyczny. W części teoretycznej przedstawiłam wnikliwą analizę dorobku naukowego z ostatnich 40 lat na temat ekspatriantów akademickich. Walorem praktycznym są badania empiryczne: wywiady z 50 ekspatriantami akademickimi z różnych krajów i dyscyplin oraz wywiady z 20 kluczowymi informatorami polskich uczelni odpowiedzialnych za politykę internacjonalizacji. Wartością opracowania są niewątpliwie opinie i rekomendacje dla udoskonalenia procesu umiędzynarodowienia polskich uniwersytetów, wynikające z doświadczeń indywidualnych naukowców zagranicznych i z perspektywy decydentów uczelni.
Ostanie dwie dekady XX wieku to „era reform” w akademii ukierunkowana na globalną naukę i globalnych naukowców o zbalansowanych korzyściach, a internacjonalizacja to element strategicznej agendy szkolnictwa wyższego. Polskie uczelnie także podlegają procesom internacjonalizacji i stopniowo włączają się w obieg międzynarodowej nauki i kształcenia, a zatrudnianie zagranicznych naukowców, tzw. ekspatriantów akademickich, stało się jednym z kluczowych czynników wzmocnienia prestiżu i widoczności uniwersytetów na arenie światowej. W Polsce współczynnik umiędzynarodowienia kadry w 2022 roku wyniósł zaledwie 2,7%.
Ekspatriant akademicki (ang. expatriate academic) jest definiowany w literaturze przedmiotowej jako naukowiec pochodzący z kraju innego niż kraj goszczący, w którym obecnie pracuje; zatrudnienie w zagranicznym ośrodku naukowym jest długoterminowe i określone w czasie; naukowiec podejmuje pracę w instytucjach szkolnictwa wyższego w celu realizacji trzech misji uniwersyteckich.
W literaturze z zakresu międzynarodowego zarządzania zasobami ludzkimi (MZZL) istnieje luka badawcza dotycząca ekspatriantów akademickich, deficytowe są opracowania zwarte poświęcone obcokrajowcom pracującym na polskich uczelniach. Ponadto polskie reformy jak dotąd nie dotykają poziomu indywidualnego naukowca, a jedynie jego funkcjonowania w ramach reformowanych instytucji. Dlatego obecność ekspatriantów akademickich jest korzyścią zarówno dla indywidualnych naukowców (sprzyja uczeniu się warsztatu badawczego, stylu pracy, metod dydaktycznych; wymianie myśli, poszukiwaniu inspiracji), jak i dla instytucji przyjmującej (sprzyja „umiędzynarodowieniu u siebie”, co jest widoczne w postaci publikacji, pozyskiwanych grantów, patentów).
Osią rozważań i badań w tej książce jest zatem perspektywa indywidualna, czyli punkt widzenia zagranicznych naukowców pracujących na polskich uczelniach, oraz perspektywa instytucjonalna, czyli percepcja kluczowych decydentów dotycząca roli ekspatriantów w umiędzynarodowieniu polskich uczelni w domu.
W ramach pierwszej perspektywy przeprowadziłam badania w formie wywiadów półstrukturyzowanych w języku angielskim wśród 50 zagranicznych naukowców pochodzących z 21 krajów i pracujących w 16 polskich uczelniach. Natomiast uchwycenie perspektywy instytucjonalnej było możliwe dzięki wywiadom z 20 kluczowymi informatorami polskich uczelni (w randze rektorów, prorektorów, dyrektorów działów i instytutów badawczych) odpowiedzialnymi za umiędzynarodowienie tych jednostek, w tym za zatrudnianie ekspatriantów akademickich. Należy w tym miejscu podkreślić, że brakuje badań dotyczących umiędzynarodowienia polskich uczelni z dualnej perspektywy, tj. obcokrajowców i instytucji przyjmującej. Uwzględnienie w tej książce punktu widzenia liderów akademickich odpowiedzialnych za kształtowanie polityki zagranicznej, umiędzynarodowienia badań i dydaktyki oraz przyciągania zagranicznych talentów wzbogaca zatem wiedzę i dyskurs w tym zakresie.
Na strukturę książki składa się siedem rozdziałów opisujących następujące zagadnienia: ekspatrianci akademiccy w systematycznym przeglądzie literatury; model kariery ekspatrianta akademickiego; rola zagranicznych naukowców w internacjonalizacji polskich uczelni; perspektywa ekspatriantów akademickich pracujących na polskich uczelniach; perspektywa instytucji przyjmujących zagraniczną kadrę naukową, model integrujący obie perspektywy.
Najczęściej wymienianym motywem podjęcia pracy na polskich uczelniach przez ekspatów było budowanie własnej kariery naukowej na rozpoznawalnej uczelni, na której mieli możliwość zdobywania nowych doświadczeń badawczych oraz dydaktycznych i w ten sposób wzmacniania swojego portfolio, zwiększania kapitału wiedzy oraz potencjału zatrudnialności na międzynarodowym akademickim rynku pracy.
Kolejnym znaczącym motywem był brak możliwości rozwoju kariery akademickiej w krajach ich pochodzenia ze względu na dużą konkurencję (szczególnie w bardzo wąskich dyscyplinach), nepotyzm i nietransparentne kryteria awansu. Wymieniano także motywy osobiste i podróż sentymentalną wynikającą z chęci poznania kraju pochodzenia swoich rodziców.
Innym przyczynkiem do podjęcia pracy na polskiej uczelni były motywy poznawcze, turystyczne wynikające z ciekawości, chęci podróżowania, potrzeby zmiany otoczenia, spełnienia marzeń o pracy za granicą i poznania innych kultur.
Motyw uchodźczy należał do rzadkości i dotyczył głównie naukowców, którzy zostali zmuszeni do ucieczki z kraju ogarniętego wojną, ale także w wyniku sankcji politycznych, krachu ekonomicznego, korupcji, braku nakładów na naukę. Tylko kilku ekspatów było motywowanych finansowo, zachęconych do przyjazdu możliwością zarobienia pieniędzy poprzez granty w polskich instytucjach badawczych.
W kwestii adaptacji zawodowej opinie naukowców były w przeważającej mierze negatywne. Obcokrajowcy nie otrzymywali systemowego wsparcia administracyjnego, kulturowego ani integracyjnego ze strony polskich uczelni, wyjątek stanowiły osoby w ramach programów i stypendiów zewnętrznych (ULAM, Polonez, Marie Curie).
Do najważniejszych kompetencji sprzyjających mobilności zagranicznej naukowcy zaliczyli: otwartość na inność, ciekawość poznawczą, odwagę, determinację (upór). Ponadto ważna ich zdaniem była tolerancja, szacunek i umiejętność pracy w zespole, elastyczność/zdolność adaptacyjna, wiedza o kraju, do którego się wyjeżdża, przedsiębiorczość. Kapitał lingwistyczny (znajomość języka angielskiego i lokalnego) pomagał w adaptacji zawodowej, rekompensował inne deficyty w pracy naukowej; sprzyjał usieciowieniu społecznemu, wzmacniał status osiągnięty i akceptację w lokalnej społeczności.
Zdaniem ponad trzech piątych badanych, kryteria oceny pracy (job clarity), wymogi formalne, ilościowe wymagania dotyczące pracy naukowej nie były im znane. Ekspaci nie mieli wiedzy o polskim systemie punktacji za publikacje, ocenie pracowniczej ani też o gratyfikacjach, nagrodach za osiągnięcia naukowo-badawcze.

W percepcji ekspatów akademickich pracujących na polskich uczelniach i w instytutach badawczych, odczuwalna jest „presja punktozy”, w którą zostali jakby wpisani. Sceptycznie oceniają jednak pogoń za punktami ewaluacyjnymi polskiej akademii i zatrudnianiu ekspatów, którzy mają pomóc ten cel osiągnąć. To internacjonalizacja „na siłę”, krótkowzroczna.
Najdotkliwszym problemem dla ekspatów było komunikowanie się w języku polskim. Z jednej strony była to słaba strona ich kompetencji (nie znali języka, nie mieli zamiaru się go uczyć ze względu na krótkoterminowy pobyt w Polsce), co ograniczało ich adaptację społeczną, zawodową, wykluczało z życia uniwersytetu i pogłębiało ich administracyjną nieobecność. Z drugiej strony, brak dwujęzyczności ze strony instytucji (strony internetowe, mailing wewnętrzny, dokumenty, umowy, procedury, dostępne tylko w polskim) nie ułatwiał kontaktów na linii obcokrajowiec-uczelnia.
Znaczącym wyzwaniem były kwestie administracyjne (złożoność, zawiłość procedur, nietransparentne zasady i regulaminy, a także brak profesjonalnej wiedzy, kompetencji, hierarchiczne postawy ze strony pracowników/urzędników) oraz biurokratyczna obstrukcja i „skandaliczny obrót papierami” zarówno na poziomie uczelni, jak i na poziomie kraju. Te problemy były dokuczliwe i frustrujące, a „czas niebadawczy” obniżał efektywność pracy naukowej. Wyzwaniem dla niektórych ekspatów były niskie wynagrodzenia na polskich uczelniach, zmuszające do podejmowania innych, dodatkowych prac, choć większość badanych nie kierowała się imperatywem finansowym przyjeżdżając do Polski.
Umiędzynarodowienie polskich uczelni jest na etapie wschodzącym, rozwijającym się i jest rozumiane jako wielowymiarowa funkcja w zarządzaniu akademią w obszarze zarządczym, administracyjnym, materialnym, trzech misji.
Działania podejmowane w celu zwiększenia umiędzynarodowienia (w domu lub za granicą) nie mają charakteru systemowego, często przybierają formę działań ad hoc, incydentalnych, przypominających „zarządzanie wyspowe” i zakrojonych na krótką perspektywę.
W domenie umiędzynarodowienia w domu najlepiej oprzyrządowane jest kształcenie, w którym polskie uczelnie wypracowały wiele rozwiązań, pozyskały wiele uczelni zagranicznych do współpracy, doskonalona i poszerzana jest oferta przedmiotowa, polscy dydaktycy podnoszą swoje kompetencje językowe. Coraz więcej uczelni przyciąga zagranicznych naukowców, korzystając z własnych rozwiązań lub programów stypendialnych zewnętrznych instytucji.
Kluczowi informatorzy zwrócili uwagę na ideę budowania międzynarodowego kampusu, który byłby odpowiedzią w praktyce na przekrojową i holistyczną internacjonalizację, począwszy od dwujęzycznych stron internetowych i dokumentacji, do wykwalifikowanych menedżerów i profesjonalistów na każdym szczeblu.
Umiędzynarodowienie zagraniczne wymaga większego zaangażowania i nakładu pracy. Największym problemem w tym obszarze jest brak inicjatywy u naukowców i studentów do podjęcia mobilności zagranicznych. Przyczyną niechęci jest konformizm, niedofinansowanie, nieznajomość języka. To obszar bardzo trudny, gdyż dotyczy mentalności, świadomości znaczenia i zrozumienia, na czym polega internacjonalizacja, jakie są z niej korzyści i ryzyka dla jednostki.
Największą barierą w umiędzynarodowieniu uczelni jest biurokracja i machina administracyjno-prawna, które występują na poziomie makro (urzędów państwowych, banków, ministerstwa itp.), mezo (wewnątrzuczelniana obstrukcja) i mikro (u poszczególnych osób). Te problemy ograniczają rekrutację potencjalnych zagranicznych studentów i naukowców, osłabiają motywację do pracy, wywołują frustrację.
Barierą jest także mentalność polskich pracowników naukowych, administracyjnych (trwanie w lokalności, opór wobec zmian, niechęć do dzielenia się wiedzą i kontaktami, uprzedzenia) oraz słabe przywództwo akademickie, będące pochodną braku kompetencji menedżerskich i indywidualnych doświadczeń mobilnościowych.
Na podstawie przeprowadzonych wywiadów w książce zaprezentowałam listę rekomendacji i propozycji rozwiązań organizacyjnych i systemowych dla rozwoju ekspatriacji akademickiej w polskich uczelniach. Monografia wnosi zatem wkład utylitarny do praktyki zarządczej, co w naukach o zarządzaniu i jakości jest szczególnie oczekiwane.
Dr hab. Sylwia Przytuła, prof. Politechniki Wrocławskiej, zajmuje się międzynarodowym zarządzaniem zasobami ludzkimi, w szczególności ekspatriacją, mobilnością międzynarodową, internacjonalizacją uczelni.