logo
FA 5/2021 informacje i komentarze

Wolność – zdanie odrębne

Dr hab. n. med. Marek Czarkowski, lekarz i dyplomowany bioetyk z Wydziału Medycznego Collegium Medicum UKSW i członek Komitetu Etyki w Nauce PAN, uważa – wbrew stanowisku tego gremium, przeciwnemu propagowaniu w nauce przekonań światopoglądowych, religijnych czy filozoficznych – że w naukach humanistycznych przekonania, czyli sądy oparte na przeświadczeniu o prawdziwości lub słuszności czegoś, są w pełni uzasadnione. Wynika to, jego zdaniem, z metodologii badawczej, która nie opiera się na prowadzeniu naukowych badań interwencyjnych, tylko na przedstawianiu logicznie uzasadnionej racjonalnej argumentacji. „Istnienie równoprawnych, ale często przeciwstawnych poglądów np. w kwestii dopuszczalności aborcji, stanowi największą przeszkodę w budowaniu zideologizowanego świata i narzucaniu ogółowi w sposób naukowo nieuprawniony jedynie słusznych poglądów” – pisze Czarkowski. Dodaje, że ataki na uczonych, którzy potrafią bronić swoich stanowisk naukowych, dotyczą nie tylko kwestii przekonań światopoglądowych, religijnych czy filozoficznych, ale także uprawnionych przekonań naukowych, tyle że niepopularnych lub niezgodnych z ideologicznym trendem. Przywołując różne stanowiska KEN w podobnych kwestiach, dowodzi niespójności decyzyjnej tego ciała. Z jednej strony odrzucono pomysł, by rektorzy blokujący możliwość prowadzenia debaty na terenie uczelni mieli obowiązek merytorycznie uzasadnić swój zakaz, z drugiej – KEN obawia się ich subiektywnego podejścia do tych spraw. „Obawiam się, że bez »pakietu wolności akademickiej«, jeśli w przyszłości jakiś naukowy guru uzna, że stanowisko naukowe jest przekonaniem światopoglądowym, religijnym lub filozoficznym, to nie będzie ono mogło być prezentowane” – pisze M. Czarkowski.

Podkreśla, że o tym, czy ktoś ma rację, czy nie, powinny decydować argumenty naukowe i dyskusje na forum uczelni, ale pozbawione cenzorskiego „kagańca”. Z jego obserwacji wynika jednak, że ważne ze społecznego punktu widzenia tematy już dawno przestały być obecne w przestrzeni debaty uniwersyteckiej. Dzieje się tak jakoby w obawie przed legitymizacją nienaukowych poglądów na forum uczelni. Tymczasem nienaukowe poglądy same się przecież nie legitymizują. Legitymizują je uczeni, którzy w otwartej i uczciwej dyskusji nie potrafią przedstawiać swoich racji – przekonuje bioetyk z UKSW. „Nie wykluczam, że niechęć do dyskusji może także wynikać z przekonania uczonych, że ich własnych poglądów w ogóle nie da się obronić w uczciwej dyskusji naukowej” – dodaje.

Stanowisko Komitetu, do którego przedstawił zdanie odrębne, prof. Czarkowski nazywa „próbą przeciwstawienia się prawu uczonych do głoszenia nie tyle przekonań światopoglądowych, religijnych czy filozoficznych, co w pełni uzasadnionych naukowo poglądów, które będzie się przedstawiać jako przekonania i dzięki tej stygmatyzacji usuwać z forum dyskursu naukowego”. Tymczasem podstawowym warunkiem postępu w nauce jest swoboda wymiany poglądów, a jakiekolwiek jej ograniczanie należy, jego zdaniem, uznać za szkodliwe społecznie.

Komitet Etyki w Nauce nie opublikował jego zdania odrębnego, gdyż, jak wyjaśnia jego rzeczniczka, red. Karolina Głowacka, nie przewiduje tego regulamin działania Komitetu. Zgodnie z nim KEN podejmuje uchwały w głosowaniu jawnym, zwykłą większością głosów, w obecności co najmniej połowy liczby członków.

M

Wróć