logo
FA 5/2021 informacje i komentarze

Projekty trafiły do Sejmu

Do Sejmu trafiły dwa projekty nowelizacji ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce. Pierwszy, zwany „pakietem wolności akademickiej”, dotyczy odpowiedzialności dyscyplinarnej nauczycieli akademickiej. Drugi ma umożliwić przekształcenie uczelni zawodowych w akademie praktyczne. Środowiska akademickiego dotyczy też poselski projekt ustawy o powołaniu Akademii Zamojskiej.

Akademie bez uprawnień

O przygotowywanych w Ministerstwie Edukacji i Nauki zmianach w obszarze uczelni zawodowych mówił w kwietniowym numerze „Forum Akademickiego” wiceszef resortu prof. Włodzimierz Bernacki. Tłumaczył, że chodzi o to, by „przyjąć jasne kryteria, które pozwolą hierarchizować i porządkować byty na mapie szkolnictwa wyższego”. Dodał, że szykowana propozycja raczej podniesie prestiż uczelni zawodowych, aniżeli je osłabi.

Jak wyjaśniają projektodawcy, nazwa „akademia praktyczna” pozwoli wyróżnić uczelnie o ugruntowanej pozycji wykazujące dbałość o zapewnienie odpowiedniej jakości kształcenia na prowadzonych studiach. Nowy szyld podkreśli charakter prowadzonego przez nie kształcenia, wskazując na profil działalności. Dzięki temu ma zwiększyć się rozpoznawalność tej grupy uczelni na rynku edukacyjnym, przyczyniając się tym samym do pozytywnego ich odbioru w otoczeniu społeczno-gospodarczym.

Aby uczelnia stała się akademią praktyczną, będzie musiała spełnić określone warunki. Wśród nich wymieniono m.in. co najmniej 10-letni okres działalności; kształcenie minimum 250 studentów, w tym ponad 50% na studiach stacjonarnych; wymóg zatrudnienia połowy nauczycieli akademickich, dla których będzie to podstawowe miejsce pracy. Ponadto uczelnia musi prowadzić studia pierwszego lub drugiego stopnia albo jednolite studia magisterskie na co najmniej pięciu kierunkach studiów. Dodatkowo jej oferta musi obejmować kształcenie na co najmniej jednym kierunku studiów przygotowujących do wykonywania zawodu lub kierunku studiów kończących się uzyskaniem tytułu zawodowego inżyniera lub magistra inżyniera. Jako ostatnie wymieniono kryterium braku negatywnej oceny jakości kształcenia dokonywanej przez Polską Komisję Akredytacyjną.

„Zmiana nazwy uczelni na »akademię praktyczną« nie będzie obligatoryjna. Proponowane w projekcie rozwiązanie pozostawia swobodę decydowania o tym władzom danej uczelni” – czytamy w projekcie.

Zaznaczono w nim, że zmiana nazwy – z uczelni zawodowej na uczelnię akademicką – nie będzie wiązała się ze zmianą jej statusu. Ten może ulec zmianie dopiero po przeprowadzeniu pierwszej ewaluacji jakości działalności naukowej i otrzymaniu w jej wyniku odpowiedniej kategorii naukowej.

Uczelnie, które spełnią wszystkie wskazane w nowelizacji warunki, będą miały możliwość „prowadzenia studiów przygotowujących do wykonywania zawodu nauczyciela z pominięciem wymogu zawarcia porozumienia o współpracy z uczelnią, która posiada kategorię naukową (po pierwszej ewaluacji jakości działalności naukowej), a do dnia 31 grudnia 2022 r. (uczelnia), która posiada uprawnienie do nadawania stopnia doktora w dyscyplinie, do której jest przyporządkowany kierunek tych studiów. Natomiast w przypadku uczelni zawodowych, które obecnie prowadzą te studia, będzie możliwe zrezygnowanie z utrzymywania zawartego porozumienia”. Rozwiązanie to, zdaniem autorów projektu, pozwoli uczelniom zawodowym na usamodzielnienie się w prowadzeniu studiów przygotowujących do wykonywania zawodu nauczyciela.

Zmiana nazwy publicznej uczelni zawodowej będzie dokonywana w drodze rozporządzenia ministra edukacji i nauki, natomiast w przypadku niepublicznej uczelni zawodowej nastąpi po uzyskaniu zgody ministra wydanej na wniosek uczelni lub jej założyciela w drodze decyzji administracyjnej.

Z danych w systemie POL-on wynika, że obecnie działa w kraju 240 uczelni zawodowych, w tym 34 publiczne i 206 niepublicznych.

Ustawowa wolność

Projekt nowelizacji PSWN odnoszący się do odpowiedzialności dyscyplinarnej nauczycieli akademickiej nakłada na rektora obowiązek podjęcia działań zapewniających poszanowanie wolności nauczania, wolności słowa, badań naukowych, ogłaszania ich wyników, a także debaty akademickiej organizowanej przez członków wspólnoty z zachowaniem zasad pluralizmu światopoglądowego. Wskazano, by odpowiednie regulacje w tym zakresie wpisać do wewnętrznych aktów uczelni oraz określić katalog „dobrych praktyk”.

Zgodnie z sygnalizowanymi już wcześniej zmianami prawnymi, wyrażanie przekonań religijnych, światopoglądowych lub filozoficznych nie będzie już mogło być przedmiotem postępowań dyscyplinarnych. Gdyby rzecznik dyscyplinarny otrzymał od rektora polecenie rozpoczęcia prowadzenia takiej sprawy, projekt przewiduje możliwość wniesienia zaskarżenia. Będzie ono rozpatrywane przez komisję dyscyplinarną przy ministrze edukacji i nauki w terminie 21 dni. W tym czasie rzecznik musi wstrzymać się z procedowaniem danej sprawy. Od orzeczenia komisji dyscyplinarnej przy ministrze będzie przysługiwało zażalenie do Sądu Apelacyjnego w Warszawie – Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych. „Rozwiązania te przyczynią się do zapewnienia pluralizmu światopoglądowego w całym środowisku akademickim i naukowym (…) Częstokroć postępowania [dyscyplinarne – dop. MK] wszczyna się jedynie w celu wywarcia presji na osobę wyrażającą określone poglądy lub na osoby podzielające jej zapatrywania i ją wspierające” – czytamy w uzasadnieniu.

Projekt znosi także istniejącą obecnie możliwość zawieszenia przez rektora nauczyciela akademickiego w pełnieniu obowiązków w toku postępowania wyjaśniającego prowadzonego w jego sprawie. Wraz z nowymi przepisami zatarciu uległyby kary dyscyplinarne orzeczone przed dniem wejścia w życie ustawy.

Jak zaznaczają autorzy, nowelizacja ma na celu wzmocnienie istniejących regulacji prawnych, które w większym niż obecnie stopniu zapewnią poszanowanie fundamentalnych praw i wolności członków uczelnianej wspólnoty.

Jeszcze zanim projekt trafił do Sejmu krytycznej ocenie poddały go Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich, specjalny Zespół ds. zmian w ustawie, działający przy Prezydium KRASP, a także Rada Główna Nauki i Szkolnictwa Wyższego, pisząc m.in. że wprowadzanie do naukowego dyskursu przekonań religijnych, światopoglądowych lub filozoficznych może sugerować, że w badaniach dopuszczalne są dowolne metody docierania do poglądów. Tymczasem „jedyną poprawnością, jakiej mamy prawo domagać się w szkołach wyższych, jest poprawność metodologiczna z zachowaniem zasad etosu akademickiego”. Negatywną ocenę wystawił mu też Komitet Etyki w Nauce PAN za wyjątkiem głosu odrębnego, który przedstawił wówczas dr hab. n. med. Marek Czarkowski, bioetyk z UKSW. Jego stanowisko nie zostało jednak wspomniane ani opublikowane na stronie KEwN PAN.

W Zamościu – akademia

Sejm zajął się też poselskim projektem ustawy o powołaniu Akademii Zamojskiej na bazie istniejącej w Zamościu Uczelni Państwowej im. Szymona Szymonowica. Nowa uczelnia miałaby powstać już 1 wrześni br. przejmując majątek, studentów i kadrę UPZ, przy czym kadra miałaby gwarancję zatrudnienia przez trzy miesiące. Rektora Akademii Zamojskiej miałby powołać minister nauki. Nie określono, co z rektorem, którego kadencja zostałaby przerwana, choć określono, że rada UPZ będzie nadal pełniła swoją funkcję. Projektodawcy rozumieją, że planowana uczelnia nie będzie spełniała warunków obowiązujących uczelnie akademickie, czyli dwóch uprawnień do doktoryzowania, a potem kategorii B+, która umożliwia doktoryzowanie. Zatem zabezpieczają się zapisem, że „do zakończenia drugiej, po utworzeniu Akademii zamojskiej, ewaluacji jakości działalności naukowej, Akademia dostosuje się do wymogów określonych” w Ustawie 2.0. Jeśli nie, straci prawo do posługiwania się nazwą „akademia”, a minister nada jej nową.

Do tego projektu odniósł się podczas posiedzenia Sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży dr hab. Andrzej Samborski, profesor i rektor Uczelni Państwowej im. Szymona Szymonowica w Zamościu. „Nasze zdumienie i niedowierzanie budzi procedowanie projektu ustawy o utworzeniu Akademii Zamojskiej złożonego przez grupę posłów (…), który nie był konsultowany z władzami naszej Uczelni i nie proszono organów Uczelni o opinię na jego temat”. Rektor UPZ mówił, że jego uczelnia dąży do uzyskania statusu akademickiego zgodnie z obowiązującym prawem, a wyrazem tego jest m.in. wybranie na swojego patrona pierwszego rektora historycznej Akademii Zamojskiej.

Na ręce marszałek Sejmu swoje stanowisko przesłał dr hab. Dariusz Surowik, profesor i rektor PWSIiP w Łomży i przewodniczący Konferencji Rektorów Publicznych Uczelni Zawodowych. Pisze w nim, że jest zdziwiony, że projekt nie został przedstawiony KRePUZ do konsultacji, mimo, że dotyczy jednej ze zrzeszonych uczelni, a przecież wysłano go wielu innym instytucjom (ich lista jest zbyt długa, by wyliczać). Konferencja negatywnie zaopiniowała projekt. „Proponujemy, aby powstały komitet społeczny, władze miasta oraz otoczenie społeczno-gospodarcze, które zadeklarowało pomoc w wysiłkach podejmowanych na rzecz reaktywowania Akademii Zamojskiej, wsparły istniejącą Państwową Uczelnię im. Szymona Szymonowica w Zamościu w jej rozwoju dydaktycznym, naukowym i strukturalnym, aby (…) starając się o uzyskanie statusu Akademii, spełniła warunki zapisane w ustawie Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce” – czytamy w piśmie rektorów publicznych uczelni zawodowych.

MK, PK

Wróć