logo
FA 5/2021 informacje i komentarze

Sylwester Tabor

Od majątku ziemskiego do bioinżynierii

Dr hab. inż. Sylwester Tabor, prof URK, rektor Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie, mówi o zmianach i trendach w wyższym kształceniu rolniczym w jego ponad stuletniej historii.

W dziewiętnastym wieku studia rolnicze w Krakowie zostały stworzone dla właścicieli ziemskich, którzy chcieli unowocześnić swoje własne majątki. Często byli oni też kierowani na studia za granicę. Były to zatem studia elitarne. Dzisiaj studia rolnicze podejmują zwykle absolwenci średnich szkół rolniczych i mieszkańcy mniejszych ośrodków miejskich. Także mieszkańcy Krakowa kształcą się u nas, ale rzadko na typowo rolniczych kierunkach.

Na początku XXI wieku mieliśmy 12 tys. studentów; dzisiaj jest ich 8 tys. Wówczas jedna trzecia studentów kształciła się w trybie niestacjonarnym, teraz jest to niecałe 20%. Wtedy połowa studentów wybierała klasyczne kierunki rolnicze, jak rolnictwo, zootechnikę, ogrodnictwo, mechanizację rolnictwa czy rybactwo. Teraz tylko co siódmy student kształci się na tych kierunkach.

Na przełomie XIX i XX wieku właściciele ziemscy chcieli we własnych majątkach wdrażać innowacje, które funkcjonowały już na Zachodzie i w ten sposób podnosić poziom produkcji rolniczej, stanowiącej główne źródło dochodu kraju. W okresie socjalizmu studia rolnicze związane były z dużymi państwowymi gospodarstwami rolnymi i preferowane były takie zawody, jak agronom, zootechnik, mechanizator rolnictwa. Dzisiaj są potrzebni specjaliści z bardzo wąskich dziedzin. Zatem nie agronom, ale fachowiec od uprawy określonego gatunku, np. pszenicy z określonym przeznaczeniem technologicznym; w przypadku zootechników to specjaliści od hodowli określonego gatunku zwierząt o konkretnym typie użytkowym. Absolwent uczelni rolniczej musi być wysokiej klasy specjalistą w konkretnej, precyzyjnie zdefiniowanej dziedzinie, znającym najnowsze trendy i technologie, w tym funkcjonowanie zaawansowanych rozwiązań technicznych. W rolnictwie takich specjalistów potrzeba niewielu. Natomiast zwiększa się zainteresowanie agrobiznesem, czyli tym, co się dzieje w otoczeniu rolnictwa i leśnictwa, przetwórstwa i gospodarki żywnościowej oraz obszarów wiejskich – w sferze zaawansowanych usług sektora agrobiznesu. Wzrosło zapotrzebowanie na fachowców od żywności i obrotu rynkowego oraz logistyki, konserwacji i magazynowania produktów rolnych, a także całej gamy usług z zakresu rolnictwa precyzyjnego. Już od dłuższego czasu utrzymuje się wysokie zapotrzebowanie na biotechnologów, specjalistów z zakresu bioinżynierii oraz lekarzy weterynarii i nie chodzi tylko o leczenie zwierząt gospodarskich, ale zwłaszcza o fachowców od nadzoru i inspekcji weterynaryjnej, czyli z obszaru bezpieczeństwa żywności i bezpieczeństwa epidemiologicznego.

Uczelnia odpowiada na te potrzeby, kreując nowe profile działania, nowe kierunki studiów i badań. Przykładem niech będą odnawialne źródła energii połączone z gospodarką odpadami. Dawniej o rolnictwie i wsi w ogóle nie mówiło się w kontekście energii, energochłonności. Tylko część odpadów rolniczych i przemysłu rolno-spożywczego mogliśmy zagospodarować na produkty użyteczne, potrzebne klientowi. Dzisiaj znaczną ich część wykorzystujemy jako surowce energetyczne czy opakowania biodegradowalne. Wykorzystanie biomasy na cele energetyczne wyraźnie wzrasta, co m.in. wymusza kształcenie specjalistów z zakresu eksploatacji biogazowni. Biomasa staje się produktem poszukiwanym także w przemyśle jako wkład do materiałów izolacyjnych. Zainteresowaniem cieszy się architektura krajobrazu oraz rośliny zielarskie i prozdrowotne, a kiedyś to było po prostu ogrodnictwo. Bardzo popularna jest dietetyka – u nas to kierunek inżynierski, co jest rzadkością.

W Małopolsce, regionie, gdzie funkcjonuje uniwersytet, rolnictwo nie dominuje. Natomiast mamy duże obszary wiejskie i interesuje nas wszystko, co jest związane z ich rozwojem i obsługą, a zatem także produkty lokalne, agroturystyka, drobne przetwórstwo oraz środowisko i biogospodarka. Chcemy kształcić promotorów i liderów przemian środowiska wiejskiego, stąd studia ekonomiczne, z zakresu zarządzania i gospodarki przestrzennej. Mamy także bardzo silny Wydział Leśny, a dzisiaj leśnictwo to nie tylko produkcja drewna i hodowla lasu. Las to element ekosystemu, który zapewnia czyste powietrze, ma wpływ na gospodarkę wodną. Ta ostatnia też jest od dawna przedmiotem naszego zainteresowania. Podążając za zmianami rynku pracy wprowadzamy kierunki profilujące tzw. umiejętności miękkie, ale w oparciu o rzetelną wiedzę inżynierską. Dlatego ostatnio utworzyliśmy etologię i psychologię zwierząt.

Notował Piotr Kieraciński

Wróć