logo
FA 5/2021 okolice nauki

Jacek Hnidiuk

Kopernik też była kobietą!

Prezentowane w książce eseje dotyczą w dużej mierze kanonicznych dzieł z literatury XIX wieku oraz zgrupowane zostały w dwóch rozdziałach: Interpretacje, dopowiedzenia, impresje oraz Biografizacje. Już we wstępie autorka zwraca uwagę, że w naszych czasach zauważalna jest wyraźna dominacja dyskursu krytycznoliterackiego nad historycznoliterackimi dociekaniami, opinia krytyka znaczy więcej niż historyka literatury. Rozumiem, że książka ta ma stanowić swoiste remedium na taką sytuację.

Pierwsza część naukowego wywodu to właśnie dopowiedzenia, skrótowe reinterpretacje arcydzieł literatury polskiej, charakterystyka pisarzy, bohaterów literackich. Samborska-Kukuć zestawia samobójcze śmierci Wołodyjowskiego i Wokulskiego, dokonuje charakterystyki tego drugiego, jako bohatera mitycznego. Próbuje rozwiązać zagadkę problemów z tożsamością Tomasza Judyma w kontekście współczesnych badań dotyczących ofiar zespołu DDA (Dorosłego Dziecka Alkoholika). Proponuje nowe odczytanie dramatu Ostatnie spotkanie Jana Augusta Kisielewskiego w perspektywie queer, sugerując, że główna bohaterka Julia walczy nie tyle o przetrwanie w zmaskulinizowanym świecie, co o prawo do otwartego wyrażania własnej płciowości, gdyż być może jest, wedle słów Samborskiej-Kukuć, lesbijką lub transseksualistką.

Część druga poprzedzona została rozważaniami o pożytkach z badań genealogicznych i udowadnia, że częstokroć analiza metryk i aktów chrztu może nam więcej powiedzieć o pisarzu niż wspomnienia mu współczesnych. Dzięki temu podobno wiemy, że melancholia Maryli po rozstaniu z Mickiewiczem była w rzeczywistości depresją ciążową. Badaczka prezentuje skrótowe życiorysy lub przyczynki do biografii kilku mniej znanych postaci dziewiętnastowiecznego literackiego firmamentu. Trzon tej części stanowią trzy postaci kobiece dobrane chyba według feministycznego klucza. Waleria Marrené-Morzkowska – literatka wzorująca się na George Sand, która miała „bardzo mało zajmować się dziećmi, a sprawami domowymi wcale” i jej oba małżeństwa okazały się nieudane. Seweryna Duchińska, o której autorka pisze, że nie była wybitną literatka, ale za to założycielką pierwszej „Piątki”, czyli kobiecej organizacji na terenie Warszawy w czasie powstania styczniowego, i również nie zaznała rodzinnego szczęścia, a okres małżeństwa i narodzin dzieci „był dla niej czasem, który chciała wyprzeć z pamięci”. Ostatnia to Wanda Grot-Bęczkowska mająca na swoim koncie kilkanaście powieści obyczajowych, których lejtmotywem była „patologia małżeństwa i życia rodzinnego” oraz stawiała postulat „wnikliwszego rozpoznawania przez kobiety swoich potrzeb, zachęta do wyzbycia się lęku przed życiem bez mężczyzny”.

Rolą historyka jest przywracać pamięć o zapomnianych ludziach, dziełach, wydarzeniach. Czy warto pamiętać o każdym i o każdym przypominać? Zapewne nie, wszak nie ma co się łudzić, że przeszłość pełna jest pokrytych patyną nieznanych geniuszy literatury, chociaż czasem, wyciągając z otchłani zapomnienia jakieś sylwetki, uzyskujemy, raczej na zasadzie kontrastu, pełniejszy obraz literackiej panoramy danego czasu. Badaczka dokonuje prób nowych odczytań, odrębną kwestią jest to, czy wnioski z nich płynące, ich perspektywa feministyczna lub związana z szeroko pojmowaną płciowością, należą do udanych i naukowo uzasadnionych. Interpretacje czynione przez pryzmat płciowości i współczesnych ruchów LGBT prowadzą nieraz do absurdalnych konkluzji, jakimi były swego czasu domniemywania czy Holmes i Watson przypadkiem nie byli gejami, skoro dwóch samotnych mężczyzn w średnim wieku mieszka razem. Może czasem warto po prostu zachwycić się literaturą w czystej postaci bez dorabiania jej jakiejkolwiek ideologicznej gęby i udowadniania, że „Kopernik też była kobietą!”

Jacek Hnidiuk

Dorota SAMBORSKA-KUKUĆ, Dziewiętnastowieczne pryncypia i marginalia literackie, Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego, Łódź 2020.

Wróć