logo
FA 5/2021 życie akademickie

Aneta Zawadzka

Czytelnia czasopism

Kierunek został wyznaczony

Aby móc konkurować z ofertą ośrodków naukowych o światowej renomie, należy mieć precyzyjnie opracowaną koncepcję działania. „Strategia umiędzynarodowienia Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II na lata 2020-2025”, o której pisze „Przegląd Uniwersytecki” (nr 1/2021), jest odpowiedzią na wyzwania stojące przed każdą szkołą wyższą aspirującą do pozycji znaczącego ośrodka badawczego. Wskazane w przyjętym dokumencie konkretne cele do wykonania, dobrane do ich realizacji odpowiednie narzędzia, a także określony sposób monitorowania postępów prowadzonych prac, dowodzą, iż twórcom wprowadzonych rozwiązań zależało na stworzeniu użytecznego przewodnika, a nie jedynie zbioru atrakcyjnie brzmiących idei.

Dzięki nawiązaniu współpracy naukowców z KUL z międzynarodowymi zespołami specjalistów, lubelska uczelnia chce podnieść jakość prowadzonych badań, a także zwiększyć liczbę publikacji ich wyników w liczących się czasopismach i wydawnictwach naukowych. Podejmowanie szeregu precyzyjnie rozpisanych i zaplanowanych aktywności pozwolić ma ponadto na rozpoczęcie procesu uruchamiania programów kształcenia o unikatowym charakterze. Ich specyfika oraz atrakcyjność przyciągnąć powinna wszystkich chętnych studentów obcokrajowców. Ci ostatni mogę odegrać jeszcze inną rolę, stając się remedium na zauważalne zmiany demograficzne, w następstwie których przewidywany jest systematyczny spadek liczby rodzimych kandydatów do nauki w uczelniach wyższych. KUL, wierny swojej szczególnej misji, chce przy okazji zbudować połączoną silnymi więzami wielokulturową wspólnotę, staraniami której globalne porozumienie, tolerancja i pokój nie będą wyłącznie pustymi hasłami.

Wyszli zwycięsko z tej walki

Rok 2020 już zawsze kojarzyć się będzie z początkiem pandemii koronawirusa. Niewidoczny gołym okiem patogen poczynił ogromne spustoszenie w każdym obszarze działalności człowieka. Zmiany nie ominęły także obszaru szkolnictwa wyższego. Uczelnie, podobnie jak wszystkie inne podmioty, które chciały utrzymać dotychczasową pozycję, musiały w błyskawicznym tempie przystosować się do nowej rzeczywistości. Jak poradzili sobie z nieznaną do tej pory sytuacją na Politechnice Krakowskiej, informuje miesięcznik „Nasza Politechnika” (nr 1/2021).

W stolicy Małopolski początkowe zdumienie i zaskoczenie szybko ustąpiło aktywnemu działaniu. Podjęte kroki pozwoliły wdrożyć rozwiązania, dzięki którym udało się kontynuować proces nauczania. Wymagało to jednak od wszystkich podjęcia maksymalnego wysiłku. Konieczność prowadzenia zajęć w systemie on-line zobligowała wykładowców nie tylko do opanowania umiejętności obsługi platform do prowadzania nauki w trybie zdalnym, ale także do odpowiedniego przygotowania materiałów i komunikowania się ze studentami. Praktyka pokazała, że nie było to łatwe zadanie. Zawieszające się połączenia, przeciążenia sieci czy braki sprzętowe, to tylko część z listy utrudnień, powodujących wśród uczestników procesu dydaktycznego zmęczenie oraz dyskomfort.

Ostatecznie sytuację udało się opanować, w czym z pewnością pomogły wypracowane w szybkim tempie procedury i PK mogła wrócić do stabilnego rytmu pracy. Uczelnię opuściły w pandemicznym czasie kolejne rzesze absolwentów, a następni chętni do studiowania rozpoczęli proces rekrutacji.

Jak dzielić, by łączyć

Pula środków przyznawanych na działalność badawczą nigdy nie jest nieograniczona. Władze poszczególnych uczelni muszą więc tak gospodarować otrzymanymi kwotami, by móc skutecznie realizować założone cele. O tym, jak zmienił się sposób dokonywania podziału należnych subwencji na Uniwersytecie Medycznym im. Piastów Śląskich we Wrocławiu, przeczytamy w „Gazecie Uczelnianej” (nr 1/2021).

W nowym rozdaniu połowa środków trafi do wskazanych jednostek na dotychczas obowiązujących zasadach, czyli na podstawie rankingu. Druga część natomiast zasili fundusz konkursowy. W tym ostatnim przypadku o środki aplikować będzie można po akceptacji przedłożonego pomysłu badawczego, którego oceną zajmie się specjalnie powołana do tego zadania komisja wraz z recenzentami. Dzięki tak skonstruowanemu rozwiązaniu zainteresowane osoby nie tylko zyskają możliwość zdobycia konkretnego wsparcia finansowego, ale także nauczą się odpowiedniego przygotowania wniosku i projektu, co będzie można wykorzystać przy dalszych staraniach np. o przyznanie grantu zewnętrznego.

Sen z powiek włodarzy wrocławskiej uczelni spędza natomiast fakt, że nadal istnieje spora liczba pracowników, szczególnie w obrębie dyscypliny nauki medyczne, którzy nie opublikowali w okresie oceny ani jednej pracy. Aby odwrócić tę niekorzystną tendencję, podjęto szereg działań mających zwrócić uwagę na realnie istniejący problem, a także zmotywować wszystkich do podjęcia aktywności. W tym celu ogłoszony został konkurs przyrostowy, który premiować ma włożony wysiłek publikacyjny. Jego pomysłodawcy chcieliby w ten sposób docenić dyscypliny, w których nastąpiło największe natężenie publikacyjne.

Aneta Zawadzka

Wróć