Bogdan Bernat

Wyjątkowość kwestii łemkowskiej polega na tym, że jest ona endemiczną, czyli niezwykle rzadką pozostałością świata unicestwionego w połowie XX wieku. Łemkowie zostali przymusowo wywiezieni w roku 1944 do Związku Radzieckiego, a później w 1947 na tzw. Ziemie Odzyskane, głównie na Dolny Śląsk, w mniejszych grupach zaś na Pomorze Zachodnie i Mazury. Komunistyczne władze nakazywały, by w miejscu przesiedlenia nie grupować Łemków, ulegli zatem rozproszeniu. W świadomości łemkowskiej wytworzyły się dwa mity: mit utraconego raju dotyczy utraconej ojczyzny, a mit niewinnej ofiary wyjaśnia cierpienie przesiedlenia jako niezasłużoną karę za niepopełnione zło.
Praca Jarosława Syrnyka, profesora historii, pracownika Instytutu Etnologii i Antropologii Kulturowej Uniwersytetu Wrocławskiego, wybitnego znawcy stosunków polsko-ukraińskich, składa się z czterech rozdziałów. Trzy pierwsze są analizą historyczną kwestii łemkowskiej, ostatni prezentuje wykorzystywanie przeszłości do tworzenia mitów i różnorodnych projektów ideologicznych. W rozdziale pierwszym autor przedstawia zagadnienia związane z etnogenezą Łemków, procesem upolitycznienia kwestii łemkowskiej zapoczątkowanym na przełomie XIX i XX wieku, sytuacji Łemków w czasie I wojny światowej oraz w okresie II Rzeczypospolitej. Zaprezentowane zostały działania władz państwowych wobec Łemków, ścieranie się konkurujących nurtów politycznych w środowiskach łemkowskich i pogłębiające się rozbicie religijne tej mniejszości. Sporo miejsca poświęcił autor analizie wydarzeń na Łemkowszczyźnie w czasie okupacji niemieckiej, zwłaszcza uformowaniu się struktur konspiracyjnych, w których zaangażowana była dość licznie ludność łemkowska.
Drugi rozdział opisuje proces unicestwienia łemkowskiej arkadii, zapoczątkowany w latach 1939-1944, a przyspieszający wraz z końcem wojny i w pierwszych latach po jej zakończeniu. Interesującą konkluzją autora jest stwierdzenie, iż taka sekwencja zdarzeń świadczy, że „o porozumieniu o tzw. wymianie ludności” z września 1944 roku nie mogła decydować kwestia działalności ukraińskiego podziemia. Przeprowadzoną w 1947 roku akcję „Wisła” traktuje autor jako integralną część procesu wysiedleńczego. W dziejach wspólnoty łemkowskiej wysiedlenie stało się najistotniejszym wydarzeniem rozdzielającym dzieje mniejszości na dwie epoki: przed i po tym wydarzeniu. Trzeci rozdział w zasadniczej części poświęcony został postawom Łemków wobec tego, co się stało, opisom przeszłości, z latami coraz bardziej idealizowanej, czasom tworzenia mitu i jego narastaniu. Wnikliwa analiza zagadnienia wykorzystywania przeszłości do tworzenia różnorodnych ideologii, elementu pamięci zbiorowej i komunikacji wspólnotowej zawarta została w czwartym rozdziale.
Łemkowszczyzna nie jest dziś świadomościowo tożsama. Nie była zresztą taka od początku przebudzenia etnicznego. Wobec braku silnych elit intelektualnych Łemkowie często od połowy XIX wieku traktowani byli jako gentes kształtującego się narodu ukraińskiego. Wielką pracę nad przebudzeniem świadomościowym Łemków wykonali księża, potem nauczyciele. Zasadnicza faza kształtowania się ich wspólnotowości nastąpiła krótko przed wybuchem II wojny światowej. Mogła ona wyewoluować tak, by stać się częścią wspólnoty ukraińskiej, ale też i innej, choć niekoniecznie musiała oznaczać ich potencjalną rosyjskość, nieokreśloną do końca łemkowskość, nie mówiąc o późniejszej koncepcji karpatoruskiej. Część przesiedlonego młodego pokolenia w nowych warunkach odrzuciła nie tylko tożsamość kulturową, ale też religijną. Bycie Łemkiem dziś może oznaczać bycie tylko Łemkiem, Łemkiem Ukraińcem, Łemkiem Karpatorusinem i nader rzadko Łemkiem Polakiem. W każdym razie świadome pozostanie Łemkiem to ciężka praca.
Bogdan Bernat
Jarosław SYRNYK, Łemkowskie rozdroże, Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, Wrocław 2024.
Wróć