logo
FA 4/2021 informacje i komentarze

Zagraniczni – dwa raporty

Studia w Polsce cieszą się coraz większą popularnością wśród cudzoziemców, choć w ostatnich latach obserwuje się wyraźny spadek dynamiki wzrostu ich liczby. Pokazują to, choć z różniącymi się danymi, raporty opublikowane przez badaczy z Ośrodka Przetwarzania Informacji – Państwowego Instytutu Badawczego oraz Fundacji Edukacyjnej „Perspektywy”. Już 25 kwietnia, podczas konferencji Studenci zagraniczni w Polsce 2021, przedstawiony zostanie jeden wspólny raport, który będzie zawierał dane za rok akademicki 2020/2021 r., co pozwoli zobrazować wpływ pandemii COVID-19 na umiędzynarodowienie studiów.

Z raportu OPI wynika, że w roku akademickim 2019/20 studiowało w naszym kraju ponad 78 tys. obcokrajowców (Perspektywy: 82,2 tys.). Oznacza to, że ich liczba w okresie pomiędzy 2012 a 2019 rokiem wzrosła blisko czterokrotnie. Przy czym w ostatnich latach dynamika ta wyraźnie słabnie: w 2015 r. cudzoziemców było 57 tys., w 2016 – 66 tys., w 2017 – 73 tys., w 2018 – 79 tys.

Współczynnik umiędzynarodowienia wynosi 6,5% (wg Perspektyw 6,83%). Jeszcze 12 lat temu nie przekraczał 1%. Ten wzrost jest pokłosiem nie tylko coraz większego zainteresowania cudzoziemców studiowaniem nad Wisłą, ale także spadku liczby studentów w Polsce. Było ich o 26 tys. mniej niż w roku 2018/19.

Ten wzrost może i byłby spektakularny, gdyby nie fakt – co zauważają autorzy raportu Perspektyw – że Polska pozostaje wciąż jednym z najmniej umiędzynarodowionych krajów Unii Europejskiej i OECD. Procentowy udział studentów zagranicznych jest większy nawet u naszych sąsiadów: w Czechach, na Węgrzech, Słowacji czy Litwie.

Niezmiennie od wielu lat około połowę wszystkich studentów z innych państw stanowią Ukraińcy – to ponad 39 tys. osób. Drugą nacją są Białorusini – ponad 8,3 tys. (11%). O ile w przypadku tych drugich krzywa cały czas idzie do góry, o tyle po raz pierwszy nieznacznie spadła liczba studentów z Ukrainy. Kolejne pozycje zajmują Indie – ponad 3,3 tys. (4,3%) i Turcja – ponad 1,7 tys. (2,2%). Biorąc pod uwagę państwa Europy Zachodniej, najwięcej studentów, którzy kształcą się w Polsce, pochodzi z Norwegii i Niemiec – po ok. 1,4 tys. (1,8%) z każdego z tych krajów. Co ciekawe, zauważalny jest duży wzrost zainteresowania ofertą studiów w Polsce wśród państw Azji Środkowej i Kaukazu. W roku akademickim 2019/20 kształciło się w Polsce ponad 1,3 tys. studentów (1,7%) z Kazachstanu i ponad 1,2 tys. (1,6%) z Azerbejdżanu. Najbardziej jednak na polskich uczelniach zwiększyła się liczba obywateli Uzbekistanu, która w roku akademickim 2019/20 wzrosła prawie o połowę w porównaniu z 2018/19 i przekroczyła tysiąc (1,3%). Obserwuje się też szybką tendencję wzrostową w przypadku Chińczyków, których jest 1492, czyli o 233 więcej niż w poprzednim roku. Natomiast od pięciu lat spada liczba Szwedów (852), którzy w Polsce kształcą się najczęściej na kierunkach medycznych. Po raz pierwszy na naszych uczelniach pojawili się studenci z Andory, Barbadosu i z Jersey.

Większość cudzoziemców wybiera kształcenie na uczelniach publicznych (53,2%), jednak w ostatnich latach najszybciej zwiększał się udział tych, którzy zdecydowali się na placówki niepubliczne. Na tych uczelniach w roku akademickim 2019/20 cudzoziemcy stanowili prawie 12% studentów. Największy ich udział w placówkach niepublicznych zaobserwowano na stacjonarnych studiach II stopnia – wyniósł on aż ponad 46%.

Nowym liderem zestawienia wiodących uczelni kształcących cudzoziemców została Akademia Finansów i Biznesu Vistula w Warszawie (3121), która awansowała z 3. miejsca. Na drugiej pozycji znajduje się Uniwersytet Jagielloński (2980), a podium zamyka Uniwersytet Warszawski (2885). Powyżej 2 tys. obcokrajowców mają jeszcze Akademia Ekonomiczno-Humanistyczna w Warszawie (2317) i Społeczna Akademia Nauk w Łodzi (2264). W pierwszej „50” sklasyfikowano 23 uczelnie niepubliczne i 27 publicznych.

Badacze z OPI zwracają uwagę na różnice pomiędzy I a II stopniem kształcenia oraz jednolitymi studiami magisterskimi. Zauważalna jest dominacja Ukraińców i Białorusinów na studiach I stopnia, stanowią oni aż 71,5% wszystkich cudzoziemców. Homogeniczna struktura państw pochodzenia studentów jest najsilniej zaznaczona na studiach licencjackich i inżynierskich. Uwzględniając studentów z Indii i Turcji, daje to aż 3/4 wszystkich cudzoziemców na studiach I stopnia. Współczynnik umiędzynarodowienia tego poziomu wynosi 6,3%. Natomiast na studiach II stopnia większy jest udział studentów z Indii, Azerbejdżanu i Chin. Spośród wszystkich obcokrajowców na studiach uzupełniających magisterskich 75% pochodzi już nie z czterech, a z sześciu państw. Nadal dominuje Ukraina, jednak drugie są Indie, wyprzedzając kolejno Białoruś, Azerbejdżan, Turcję i Chiny. Współczynnik umiędzynarodowienia studiów II stopnia wynosi 6,5%, co oznacza, że jest równy średniej dla ogółu studiów wszystkich poziomów w Polsce.

Obcokrajowcy, podobnie jak przed rokiem, wybierali najczęściej zarządzanie (13,3 tys., najwięcej na AEH), kierunek lekarski (7,8 tys., najwięcej na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie), informatykę (5,8 tys., najwięcej w AFB Vistula), turystykę i rekreację (4,1 tys., najwięcej w Szkole Głównej Turystyki i Hotelarstwa Vistula w Warszawie) oraz stosunki międzynarodowe (3,1 tys., najwięcej w Krakowskiej Akademii im. A.F. Modrzewskiego). Na kierunkach tych uczy się blisko 42% studentów z zagranicy. W zestawieniu 20 najbardziej popularnych kierunków pojawiła się nowość – bezpieczeństwo wewnętrzne (1,6 tys.).

Polskie uczelnie zatrudniają także naukowców z innych państw, ale tu wskaźnik umiędzynarodowienia jest ok. trzy razy niższy niż w przypadku studentów i wynosi 2,4%. W roku akademickim 2019/20 na 98 610 nauczycieli akademickich tylko 2343 pochodziło z innych państw. Niemal 1/3 stanowili Ukraińcy. Wśród zagranicznej kadry akademickiej znajdowały się także osoby pochodzące z Niemiec (6%), Włoch (5%), Słowacji (4%), Białorusi (4%), Wielkiej Brytanii (4%), Rosji (4%), Czech (3%), Hiszpanii (3%) oraz Indii (3%). Najwięcej z nich pracowało na uniwersytetach: Warszawskim (223), Jagiellońskim (166) oraz im. Adama Mickiewicza w Poznaniu (152). Odpowiadały one łącznie za zatrudnienie 1/4 kadry zagranicznej w Polsce.

MK

Wróć