logo
FA 3/2021 informacje i komentarze

(Nie)szlachetne zdrowie

Komitet Zdrowia Publicznego PAN opublikował raport, w którym na podstawie dostępnych wyników badań zanalizowano poziom aktywności fizycznej Polaków w różnych grupach wiekowych, w tym na tle innych europejskich krajów. To efekt prac powołanego w marcu 2019 r. ponad 50-osobowego zespołu ekspertów reprezentujących różne środowiska naukowe i zawodowe.

Autorzy zwracają uwagę, że w latach 2000–2014 oczekiwana długość życia – najważniejsza syntetyczna miara stanu zdrowia ludności – wzrosła u Polek z 78 do 81,6 lat, zaś wśród Polaków z 69,7 do 73,8 lat. Ale od 2014 roku ten korzystny trend został zahamowany, pomimo że w 15 innych krajach notuje się dużo wyższe wartości długości życia. Od II wojny światowej podobna sytuacja miała u nas miejsce tylko raz – na przełomie lat 70. i 80. Jak dowodzą naukowcy, za ok. 8% wszystkich zgonów w Polsce, niezależnie od przyczyny, odpowiedzialny jest brak aktywności fizycznej. Jej ograniczenie lub wręcz zaniechanie w wyniku pandemii tylko pogłębi te niepokojące zmiany.

Aż 85% badanych przedszkolaków nie spełnia minimum aktywności fizycznej, niezbędnego dla zdrowia i prawidłowego rozwoju dziecka. Nieco lepiej jest u 8-latków. Mniej niż zalecaną godzinę dziennie (lub wcale) spędza w sposób aktywny w tygodniu co szóste dziecko. W weekendy niemal co dziesiąte. Przeciętnie dzieci średnio spędzają aktywnie jedynie 4 dni. Za najbardziej niepokojący naukowcy uznają fakt, że prawie 1/5 dziewcząt wcale nie poświęca czasu na aktywność fizyczną w wolnym czasie lub przeznacza na nią mniej niż jedną godzinę dziennie. W zorganizowanych zajęciach sportowych brało udział prawie 2/3 badanych uczniów, przy czym częściej i dłużej chłopcy (4 i więcej godzin w tygodniu) niż dziewczęta (do 2 h).

U młodzieży w wieku 11–18 lat wskaźnik MVPA, wyrażający aktywność fizyczną w liczbie dni na nią przeznaczanych, wyniósł średnio 4,01. W kolejnych grupach wiekowych był jednak coraz niższy: od 4,60 (11 lat) przez 3,82 (15 lat), po 3,27 (17 lat). Tylko 15,6% uczniów w wieku 11-18 lat spełniało kryteria umiarkowanej do intensywnej aktywności fizycznej, czyli ćwiczyło codziennie przez minimum 60 minut. Odsetek ten obniża się z 23,2% w piątych klasach szkoły podstawowej do 9,6% w drugich klasach liceum lub technikum. Zalecane minimum spełniało 18,1% chłopców oraz 13,2% dziewcząt. Z kolei aktywność o dużej intensywności, rozumianą jako powodującą brak tchu lub pocenie się, co najmniej 4 razy w tygodniu podjęło 31% osób w tej grupie wiekowej. Co piąty ankietowany unika tego typu zajęć w wolnym czasie. Odsetek intensywnie ćwiczących zmieniał się od 39,7% w przedziale 11–12 lat do 23% w grupie najstarszych uczniów szkół ponadpodstawowych.

W populacji dorosłych udział osób realizujących rekomendacje WHO co do aktywności nie przekracza 30%. Jednocześnie ostatnie lata wydają się przynosić zmianę trendu w zakresie rekreacyjnej aktywności fizycznej. Wskazywać na to mogłaby (brak jeszcze badań) rosnąca liczba osób zgłaszających akces do klubów sportowych (w 2019 r. przekroczyła milion) oraz dynamika wzrostu komercyjnych form aktywności, głównie w klubach fitness (w 2018 r. prawie 3 mln uczestników). Siłownia jest jedyną aktywnością, która od 2013 r. zanotowała wzrost udziału (z 10% do 12% Polaków). Pozostałe najpopularniejsze pozycje – jazda na rowerze, pływanie, turystyka piesza, bieganie – mają już mniej zdeklarowanych zwolenników.

Wśród osób starszych (60+) jedynie co czwarta uczestniczy w sporcie i rekreacji ruchowej, przy czym tylko jedna na dziesięć czyni to regularnie i często. Dominuje ogrodnictwo (64,6%), spacery (39%), jazda na rowerze (37,3%), gimnastyka (18,2%) i taniec (12,8%).

Podobne co w Polsce tendencje obserwuje się również w Europie. W 2009 r. niski poziom aktywności deklarowało 39% badanych mieszkańców Starego Kontynentu, a niespełna dekadę później już blisko połowa (46%). „Oznacza to, że około 200 mln Europejczyków nie podejmuje żadnej korzystnej dla zdrowia aktywności fizycznej, a dalsze 60 mln (14%) robi to rzadko. Zalecaną, regularną aktywność fizyczną uprawiało zaledwie 7% badanych (ok. 30 mln osób)” – czytamy w raporcie KZP PAN.

Przywoływane w nim obliczenia brytyjskiej firmy konsultingowej Centre for Economics and Business Research pokazują, że aktywizacja wszystkich osób nieaktywnych w Polsce mogłaby zapobiec prawie 30 tys. zgonów. Podejmując aktywność fizyczną na umiarkowanym poziomie można żyć o 1,5-3,6 lat dłużej. Nie bez znaczenia są też koszty pośrednie. W 2012 r. choroby, w tym głównie niedokrwienna serca, obciążyły polską gospodarkę kwotą 1,3 mld euro. Jak obliczono, zmniejszenie liczby nieaktywnych o 1/5 pozwoliłoby na zaoszczędzenie 259 mln euro rocznie. Zwiększenie o 10 pp. liczby Polaków wykonujących zalecenia WHO przełożyłoby się też na wzrost liczby pracujących w gospodarce o 37 tys. osób oraz około 2-procentowy spadek absencji pracowniczych. W efekcie dałoby to oszczędności na poziomie 1 mld zł. Polityka prozdrowotna, w tym promocja zdrowego stylu życia, poprawiłaby tym samym długoterminowe wyniki firm, ich produktywność i zaangażowanie pracowników.

Raport Niedostateczny poziom aktywności fizycznej w Polsce jako zagrożenie i wyzwanie dla zdrowia publicznego został opracowany pod redakcją naukową prof. Wojciecha Drygasa, dr Małgorzaty Gajewskiej i prof. Tomasza Zdrojewskiego. Jest do pobrania ze strony Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego (www.pzh.gov.pl).

MK

Wróć