logo
FA 3/2021 informacje i komentarze

Elżbieta Żądzińska

Inspiracja w rękopisie Mistrza

Prof. Elżbieta Żądzińska, biolog-antropolog, rektor Uniwersytetu Łódzkiego i przewodnicząca Kapituły Konkursu o Nagrodę Pierwszego Rektora Uniwersytetu Łódzkiego Prof. Tadeusza Kotarbińskiego, mówi o nowych inspiracjach tego konkursu i zapowiada jego siódmą odsłonę.

Inspiracja w rękopisie Mistrza 1

Kiedy we wrześniu 2020 roku objęłam funkcję rektora Uniwersytetu Łódzkiego, równocześnie zostałam przewodniczącą Kapituły Konkursu o Nagrodę Pierwszego Rektora Uniwersytetu Łódzkiego Tadeusza Kotarbińskiego. Muszę przyznać, że jako biolog miałam tremę, znalazłszy się w gronie znakomitych humanistów i przedstawicieli nauk społecznych, którzy tę kapitułę tworzą. Wiem, jak zabrzmi to, co teraz powiem, ale w sukurs przyszedł mi wtedy sam Prof. Kotarbiński. Otóż, na początku września przyszli do mnie Państwo Rajkiewiczowie (prof. Antoni Rajkiewicz z małżonką – red.), małżeństwo absolwentów Uniwersytetu Łódzkiego, którzy studiowali u nas w czasach patrona konkursu. Przekazali mi rękopis jego niewielkiej pracy pod tytułem O walorach nauki z roku 1948. Odbieram to jako pewien znak. Dla mnie w tym krótkim tekście Mistrza Kotarbińskiego wybrzmiewa przesłanie, które jest bardzo dobitne w czasach podziału nauk na wiele wyspecjalizowanych poddyscyplin: Wszyscy badacze, niezależnie od tego, czy biolog, czy historyk, czy filozof, choć mówią innymi słowami, stosują odmienne metodologie, wciąż uprawiają jedną naukę. Jako biolog nie ustawiam się w kontrze do humanistów.

O nauce pisał Kotarbiński tak: „Nauka nie dlatego jest tak bardzo ważna, że nasyca ciekawość i urabia finezyjnie interesujące intelekty, nie dlatego, że sztuce w kształtowaniu wytworności pokrewna i ze sztuką bywa jednym tchem wspominana nie bez uszczerbku dla własnej powagi, lecz dlatego, że jest nieodzowną preparacją, nieodzownym przygotowaniem dzielnego gospodarstwa i służącej gospodarstwu techniki, przygotowaniem obrony przed chorobami i zgonem przedwczesnym, obrony przed klęskami społecznymi, a w szczególności przed klęską porażki w walce o istnienie w sposób godny istnienia”. W zacytowanym fragmencie Tadeusz Kotarbiński zrobił to, co dla niego tak charakterystyczne – połączył teorię z praktyką życia. Zaczęłam po tej lekturze trochę inaczej patrzeć na nagrodę i oceniane dzieła. Prace, które wpływają na konkurs, oprócz tego, że zapewne są ważne w swoich dyscyplinach i obszarach naukowych, dla nas wszystkich mają także takie znacznie, jak opisał patron nagrody: umożliwiają nam istnienie w sposób godny. Na Uniwersytecie Łódzkim chcemy promować humanistykę w najlepszym wydaniu. Zależy nam na tym, aby humaniści, zwłaszcza młodzi, widzieli w swojej pracy i dziełach właśnie to wspaniałe przesłanie. I żeby chcieli swoje dzieła przedkładać do wyróżnienia nagrodą Kotarbińskiego.

Mistrz otwiera w tym samym tekście drugą perspektywę, pisząc: „Niepodobna okiełznać umyślnie nauki w jej polocie. Ma ona w sobie dynamikę pędu niepowstrzymanego. Stała się ona pasją, namiętnością człowieka, istoty o czole wyniosłym. I nie ma drogi powrotu do naiwności”. Chcemy wyróżnić badacza i jego dzieło z dziedziny humanistyki, jako reprezentujące naukę w najlepszym wydaniu, ale także chcemy promować postawę, coś wzniosłego i najlepszego w każdym z nas, a przecież praktycznego, wyrażającego się w życiu.

Nasza nagroda ma szlachetne przesłanie, a teraz jest tak dobrze rozpoznawalna, że popiera ją także otoczenie, w tym biznesowe. Właśnie tam znajdujemy jej sponsorów. Zapraszam wszystkich humanistów i przedstawicieli nauk społecznych do Łodzi na siódmy konkurs o nagrodę im. Tadeusza Kotarbińskiego, który niedługo ogłosimy.

Wróć