Zbigniew Chojnowski

Dariusz Skórczewski rozważa orientalizujące lub okcydentalizujące żywioły historyczno-kulturowe i geograficzno-polityczne, które kształtują odmienność kulturową społeczeństw i narodów, kultur i dzieł w naszej postsekularnej epoce. Konsekwencje politycznego podporządkowania i hegemonii ujmuje wieloaspektowo. Widzimy Polskę i Europę Środkowo-Wschodnią jako przestrzenie zdegradowane („peryferyjne”) w myśli zachodniej. Nie od dziś wiadomo, że na naszą część Europy świat patrzy przez pryzmat Rosji.
Książka stanowi najważniejszą współcześnie w polskim literaturoznawstwie koncepcję metodologiczną w zakresie „dyskursu postkolonialnego”. Jest on zawłaszczany przez ugrupowania lewicowe, nazywane „postępowymi”, gdyż kontynuują marksizm. Poszukiwanie prawdziwego i nowego zysku poznawczego polega na sięganiu do źródeł. Lubelski literaturoznawca ujmuje badane zjawiska kompleksowo i pluralistycznie. Głosi potrzebę dialogu, przeciwstawiając się dezintegracji ludzkiej wspólnoty oraz ideologicznej instrumentalizacji literaturoznawstwa. Przezwycięża „przemoc epistemiczną”. Upomina się o podmiotowość procesu poznania na różnych poziomach i obszarach. Projektuje performatywny i sprawczy model uprawiania humanistyki. Powinna być ona czymś więcej niż transmisją założeń gotowych mód badawczych.
Na tożsamość narodów Europy Środkowo-Wschodniej wciąż oddziałuje historyczne doświadczenie utraty niepodległości. Rozważania metodologiczne wprowadzają do postkolonialnego czytania polskiej literatury od początków XIX do XXI w. Mimo braku własnej państwowości, polscy twórcy utrwalili obecność „międzypokoleniowej transmisji wartości”, a co za tym idzie, etnosu, który ustanawia empatia, gościnność i solidarność. Jest to dowód „nowoczesności” polskiej kultury, która ma wpisaną w swój kod otwartość na Innego.
Studium o Conradzie potwierdza jego pionierstwo w przedstawianiu tragicznych rezultatów kolonializmu. Wrażliwość autora Jądra ciemności ukształtowało dziedzictwo logocentryzmu, czyli charakterystyczna dla polskiej tradycji kulturowej wiara w obiektywny i racjonalny porządek metafizyczny, z którego wynika trwały porządek moralny. Stąd bierze się postulat, aby twórczość Conrada badać w kontekście doświadczeń wschodnioeuropejskich wywodzących się z przeciwstawiania się „imperium zła”.
Bardzo interesujące jest studium o prozie Piotra Ibrahima Kalwasa, który jest przykładem postkolonialnego wyparcia. Istotnie, zarówno literaturę, jak i kulturę po roku 1989 zdominowały bardziej lub mniej radykalne odcięcia od chrześcijańskiej pamięci i tradycji kulturowej, co rzeczywiście wpłynęło na narracje i światy liryczne ostatnich trzech dekad.
Zależność kolonialna od realnego hegemona, tj. ZSRS, utrwalana w latach 1944-1989, umocowała się głęboko w polskiej kulturze popularnej. Skórczewski zdemistyfikował „idole” powojennej Polski w brawurowych analizach seriali Stawka większa niż życie czy Stawiam na Tolka Banana. W perspektywie postkolonialnej obnażone też zostały strategie i manipulacje narracyjne w cyklu powieściowym Zbigniewa Nienackiego o Panu Samochodziku.
Kodą rozważań jest studium Strach jako kategoria języka postkolonialności. O kinie Wojciecha Smarzowskiego. Tytułowa kategoria konkretyzuje się w różnych sferach prześladowczej pamięci historycznej i współczesnego doświadczenia społecznego. Wniosek przemyśleń ma charakter uniwersalistyczny. Filmy Smarzowskiego są spektakularnym przejawem procesu przezwyciężenia „kolonialnego jądra”. Fantazmaty postkolonialne Polaków uświadamiają niezbywalność myśli Montaigne’a, że „Największa rzecz na świecie, to umieć należeć do siebie”. Kto jest sobą, nie zna strachu.
Zbigniew Chojnowski
Dariusz SKÓRCZEWSKI, Fantazmaty skolonizowanych Polaków. Studia o tożsamości kulturowej, Towarzystwo Naukowe KUL, Lublin 2023.
Wróć