
Fot. Archiwum
Dariusz Wieczorek z Nowej Lewicy objął tekę ministra nauki i szkolnictwa wyższego. Zastąpił Krzysztofa Szczuckiego, kierującego ministerstwem tylko przez dwa tygodnie – rząd, w skład którego wchodził nie uzyskał bowiem wotum zaufania.
Nowy gabinet Donalda Tuska składa się z 19 ministerstw. Dotychczasowy resort edukacji i nauki podzielono na dwa odrębne ministerstwa. Apelowało o to od początku środowisko akademików. „Utworzenie w 2021 roku jednego ministerstwa obejmującego naukę, szkolnictwo wyższe i oświatę doprowadziło do spadku znaczenia badań naukowych i obniżenia realnych nakładów przeznaczanych na ten cel. Pokazało również całkowitą odmienność mechanizmów finansowania i zarządzania edukacją szkolną względem edukacji akademickiej i nierozerwalnie z nią związanych badań naukowych” – pisali pod koniec października szefowie Rady Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego (Marcin Pałys), Polskiej Akademii Nauk (Marek Konarzewski) i Fundacji na rzecz Nauki Polskiej (Maciej Żylicz). Podkreślali, że połączenie obu tych dziedzin w jednym resorcie nie przyniosło spodziewanych korzyści. Za rozdziałem opowiedziała się też Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich.
Akademikom sprzyjały okoliczności. Wiadomo było, że przy tak dużej koalicji tworzącej większość parlamentarną, dodatkowy resort nie będzie stanowił przeszkody, a wręcz przeciwnie – ułatwi podział władzy między wszystkich partnerów. Zdecydowano się więc na dwa ministerstwa, w wyniku czego obszar edukacji trafił w ręce Koalicji Obywatelskiej (Barbara Nowacka), a nauki i szkolnictwa wyższego – do Nowej Lewicy. Wiceprzewodniczący (od 2021 roku) tej partii powstałej z przekształcenia SLD – Dariusz Wieczorek – stanął na czele Ministerstwa Nauki.
Dariusz Wieczorek ur. się w 1965 roku. Jest absolwentem Wydziału Elektrycznego Politechniki Szczecińskiej (magister inżynier elektryk). Do tej pory nie był kojarzony z podległym mu obecnie sektorem. W latach 1998–2001 piastował stanowisko wiceprezydenta Szczecina. Przez dwie kadencje zasiadał w Radzie Miasta Szczecin, a przez trzy – w Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego. Pracował w różnych instytucjach turystycznych, m.in. jako dyrektor oddziału w fundacji „Almatur” i Centralnym Ośrodku Informacji Turystycznej, a także jako dyrektor generalny Regionalnej Agencji Promocji Turystyki. W ostatnich wyborach z powodzeniem ubiegał się o mandat poselski. Zdobył 15 378 głosów. Pod koniec lat osiemdziesiątych był zaangażowany w działalność Zrzeszenia Studentów Polskich. Otrzymał za to w 2000 roku Złoty Krzyż Zasługi.
W swoich pierwszych wypowiedziach nowy minister nauki i szkolnictwa wyższego zapewnił o wzroście płac w nauce o 30 procent i reformie listy czasopism punktowanych. Uczestniczył też w posiedzeniu Komisji Ewaluacji Nauki. Drugiego dnia urzędowania udał się do Poznania, gdzie od kilku tygodni studenci Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza okupowali wyłączony z użytkowania ze względu na zły stan techniczny dom studencki „Jowita”, domagając się pozostawienia tego obiektu jako akademika. Minister zapewnił, że uniwersytet otrzyma stosowną pomoc finansową, aby wyremontować obiekt i przywrócić jego dotychczasowy sposób użytkowania. Ma to zająć cztery lata i kosztować ok. 100 mln zł.
Przypomnijmy, że resorty edukacji oraz nauki i szkolnictwa wyższego scalono – po 15 latach – w 2021 roku. Było to efektem zmian, do jakich doszło w wyniku ówczesnej rekonstrukcji rządu. Radę Ministrów uszczuplono wtedy o sześć resortów: z 20 do 14. Modyfikacje objęły właśnie m.in. naukę i szkolnictwo wyższe, które połączono z edukacją. Co ciekawe, część środowiska akademickiego w liście otwartym do posłów i senatorów RP sugerowała wtedy, by w razie konieczności rozważyć ewentualne połączenie nauki i szkolnictwa wyższego, ale z Ministerstwem Rozwoju. Ostatecznie utworzono Ministerstwo Edukacji i Nauki. Takie rozwiązanie funkcjonowało już w przeszłości. Ostatnim ministrem, w kompetencjach którego leżały obie te domeny, był od 31 października 2005 do 5 maja 2006 roku prof. Michał Seweryński. Jemu też jako pierwszemu powierzono później (do 16 listopada 2007) kierowanie wyodrębnionym Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Przez kolejne lata szefami resortu byli: prof. Barbara Kudrycka (6 lat), prof. Lena Kolarska-Bobińska (2 lata), dr Jarosław Gowin (4,5 roku) i Wojciech Murdzek (pół roku). W 2020 r. na utworzone z połączenia dwóch resortów stanowisko ministra edukacji i nauki powołano dr. hab. Przemysława Czarnka.
GaL