logo
FA 12/2021 30 lat FNP

Horodeccy o FNP

Jak wzorzec z Sèvres

Jak wzorzec z Sèvres 1

Fot. Piotr Kieraciński

W gdańskiej rodzinie Horodeckich jest czterech fizyków: nestor Ryszard, Michał i Paweł są niemal równolatkami oraz najmłodszy Karol. Wszyscy są beneficjentami programów FNP. To się zaczęło w 1998 r., gdy Michał i Paweł otrzymali Stypendium dla młodych naukowców. Opublikowaliśmy wówczas w FA artykuł Alicja w krainie kwantów.

Śmiała inicjatywa

Powstanie FNP, samodzielnej struktury, niezwiązanej z żadną instytucją państwową w ówczesnym kontekście społeczno-politycznym graniczyło z cudem. Podziw musi budzić dalekowzroczność nie tylko jej inicjatorów, ale także znakomitych kontynuatorów. Szukając odniesień do wydarzenia tej rangi przychodzi na myśl Sztafeta Wańkowicza – raport o polskim pochodzie gospodarczym w drugiej RP. Niezwykle śmiała, choć oczywiście nie w tej skali, inicjatywa wymagała dużej odwagi i wyobraźni, a przy tym zmysłu ekonomicznego i żelaznej konsekwencji w działaniu, aby ten założycielski kapitał nie rozpłynął się, ale pomnażany służył niezwykle bogatej mozaice inicjatyw wspierających naukę w Polsce. Kiedy synowie, a w kilka lat później i ja – za sprawą nagrody FNP – staliśmy się beneficjentami Fundacji, mogłem mieć tylko nadzieję, że dług zaciągnięty u jej Ojców spłacimy w „sztafecie” pokoleń.

Ryszard Horodecki

Symbol konsekwentnego wsparcia

Z pewnością nie ma instytucji doskonałych, ale jeżeli można sobie jakkolwiek wyobrazić wzorzec z Sevres funkcjonowania niezależnych od państwa instytucji, których misją jest wspieranie krajowej nauki, to FNP stanowi takiego wzorca dobre przybliżenie. Pośród zmieniających się okoliczności pozostaje niepowtarzalnym symbolem konsekwentnego wparcia dla nauki w Polsce. Idea rozpoznawania w kraju tematyk istotnych, ośrodków dysponujących silnym rezonansem międzynarodowym, przyjazne nastawienie do grantobiorców, unikanie nadmiernej biurokracji przy równoczesnym przenikliwie i wymagająco prowadzonym monitoringu wspieranych badań to niektóre wyróżniki działalności Fundacji.

Stypendium dla młodych naukowców przyznane mi przez Fundację wspominam z sentymentem. Zbiegło się w mojej karierze młodego asystenta z podjętą jeszcze przed doktoratem pierwszą samodzielną współpracą międzynarodową, a odnośny artykuł spotkał się z dużym rezonansem i jest cytowany po dziś dzień. Wsparcie Fundacji zapewniło komfort, który pozwolił na owocną finalizację zarówno tego, jak i innych pasjonujących zagadnień badawczych w tamtym okresie. Ponad trzy lata temu brałem udział, wraz z prof. Markiem Żukowskim, kierownikiem projektu, jako tzw. ko-aplikant, w procesie występowania o fundusze w ramach inicjatywy FNP Międzynarodowe Agendy Badawcze, który zakończył się przyznaniem grantu. Nowo utworzony instytut kierowany przez prof. Żukowskiego tętni naukowym życiem, co pozwala z nadzieją patrzeć w przyszłość. Młodzi badacze, już ze znaczącym dorobkiem, przybyli z całego świata, z zapałem dyskutują z doświadczonymi, co skutkuje coraz to nowymi wynikami teoretycznymi i praktycznymi. Powstawanie w kraju, pod auspicjami Fundacji, w ostatnich latach ośrodków naukowych opartych na podobnej idei – zakorzenionych w kraju, a równocześnie mających międzynarodową pozycję i powiązanych z resztą świata bogatą współpracą – może napawać optymizmem co do rozwoju nauk w Polsce.

Paweł Horodecki

Kontakt nacechowany życzliwością

Otrzymaliśmy stypendium FNP w czasach zamierzchłych, kiedy jeszcze nie nazywało się START. Obaj z bratem Pawłem aplikowaliśmy o stypendium z nadzieją, że to zwiększy szansę, że któryś z nas dostanie. Ucieszyliśmy się bardzo, że dostaliśmy obaj. Kontakt z Fundacją jest zawsze nacechowany życzliwością – czujesz, że grantodawcom naprawdę zależy na tym, żebyś uprawiała/uprawiał naukę najlepiej jak potrafisz, i nawet jeżeli środki, którymi dysponuje, pochodzą z „trudnych” funduszy, których wydawanie jest obwarowane różnymi obostrzeniami, to Fundacja pomaga jak może, pochyla się nad tym wraz z tobą. Jest ona przykładem jedności działań z deklaracjami.

Czy taka laurka może brzmieć szczerze w ustach kogoś, kto jest beneficjentem dużego grantu otrzymanego od Fundacji? Można wierzyć, można nie wierzyć, jednak zawsze właśnie tak myślałem o Fundacji. Wydaje się, że ten założycielski entuzjazm nie tylko wciąż żyje, ale rozwija się i adaptuje do zmieniających się czasów i reguł, jest jednak wciąż entuzjazmem, który wierzy, że możemy w Polsce mieć naukę na najwyższym poziomie. Inicjatywa Międzynarodowych Agend Badawczych trafiła idealnie w nasze zapotrzebowanie – pozwoliła zastąpić strukturę łataną z grantów atrakcyjnym stabilnym finansowaniem, przyciągającym na studia doktoranckie i staże postdoktorskie znakomitych kandydatów z całego świata.

Michał Horodecki

Wsparcie i zobowiązanie

Stypendium FNP Start, którego beneficjentem byłem dwukrotnie, było zarówno wspierające, jak i zobowiązujące. Pozwoliło na spokojny rozwój naukowy, w tym pisanie pracy doktorskiej, a także na intensywne badania naukowe. Owocem tego okresu jest artykuł, w którym wraz ze współautorami wykazałem, że bezpieczeństwo względem kwantowego adwersarza można uzyskać również wtedy, gdy nie da się wiernie przesyłać kwantowej informacji. W tym samym czasie powstała publikacja ustalająca paradygmat otrzymywania bezpieczeństwa względem kwantowego adwersarza ze stanów kwantowych. Mając wsparcie stypendium FNP Start, zostałem również współautorem pracy przeglądowej pod tytułem Quantum Entanglement, która po kilkunastu latach od publikacji stanowi klasyczną pozycję literaturową omawiającą zjawisko splątania.

Wsparcie Fundacji na rzecz Nauki Polskiej zobowiązuje. Tematykę kwantowej kryptografii rozwijaną w okresie stypendium Start kontynuowałem prowadząc grupę badawczą w ciągu ostatnich 6 lat, zbudowaną dzięki grantowi NCN Sonata Bis 5, jak również, od roku 2019, jako senior post-doc w ramach pracy dla Międzynarodowego Centrum Teorii Technologii Kwantowych.

Karol Horodecki

Wróć