logo
FA 12/2020 informacje i komentarze

Projekt „Polityki naukowej państwa”

Odbiurokratyzowanie i transparentność awansu naukowego, konsolidacja potencjału uczelni i instytutów, wsparcie umiędzynarodowienia, zwiększenie mobilności, kształcenie interdyscyplinarne – to kilka najważniejszych założeń polityki naukowej państwa. Projekt dokumentu trafił właśnie do konsultacji społecznych. Powstał on jako wynik pracy ministerialnego zespołu pod kierunkiem prof. Grzegorza Wrochny, podsekretarza stanu w MNiSW. Określanie polityki naukowej państwa wynika wprost z Ustawy 2.0. W art. 6 wskazano, że ma ona wskazywać priorytety w zakresie funkcjonowania systemu szkolnictwa wyższego i nauki.

„Zadaniem polityki naukowej jest zapewnienie optymalnych warunków do realizacji funkcji poznawczej nauki oraz stymulowanego przez nią wzrostu gospodarczego, rozwoju społecznego i radzenia sobie z wyzwaniami stojącymi przed społeczeństwem, przy jak najbardziej efektywnym wykorzystaniu środków przeznaczanych na badania naukowe” – napisano w projekcie.

Na wstępie określono w nim mocne i słabe strony obecnego systemu nauki i szkolnictwa wyższego. Do tych pierwszych zaliczono m.in. odnowioną infrastrukturę naukową (zarówno badawczą, jak i dydaktyczną); „wyspy doskonałości”, czyli pojedyncze jednostki z dobrą kadrą i infrastrukturą; silną diasporę naukową o dużym potencjale współpracy; szeroką ofertę dydaktyczną uczelni publicznych i niepublicznych; funkcjonowanie scentralizowanych informatycznych narzędzi wspomagających zarządzanie systemem (POL-on, ELA, OSF, inne), a także upowszechnienie kształcenia na kierunkach o profilach praktycznych. Wśród niedomagań wymieniono z kolei m.in.: niższy niż średnia europejska poziom nakładów na B+R, niedobór profesjonalnej kadry zarządzającej działalnością naukową, niską mobilność kadry naukowej w Polsce (dominujący model kariery naukowej w obrębie jednego podmiotu), stosunkowo niskie umiędzynarodowienie nauki, niską skuteczność w kształceniu doktorantów, niską świadomość społecznej roli nauki i innowacyjności, a także niski poziom komercjalizacji badań.

Szanse przed polską nauką autorzy dostrzegli w zwiększającym się udziale polskich instytucji i badaczy w międzynarodowych konsorcjach naukowych (choć na razie głównie w charakterze partnerów, a nie liderów), rosnącej świadomości potrzeby współpracy w procesie kształcenia po stronie pracodawców oraz uczelni, udziale w europejskim systemie programowania badań i innowacji oraz w wysokich aspiracjach edukacyjnych społeczeństwa i skłonności do inwestowania w kształcenie dzieci. Nadzieje budzi też rosnąca liczba przedsiębiorców prowadzących działalność B+R oraz otwarcie uczelni na zewnątrz, np. poprzez uczestnictwo w programie European Universities.

Pierwszym krokiem na drodze do rozwoju jest optymalne wykorzystanie istniejącego potencjału. Zdaniem autorów dokumentu, „priorytetem powinno być dążenie do konsolidacji potencjału tych podmiotów, co będzie skutkować poprawą ich poziomu naukowego i dydaktycznego, a także zwiększeniem ich międzynarodowej konkurencyjności oraz widoczności w światowym obiegu nauki osiągnięć zatrudnionych w nich pracowników naukowych”.

Za kolejny cel autorzy obrali wyraźniejszą dywersyfikację uczelni – badawczych, akademickich, zawodowych – które powinny realizować swoją misję zgodnie z przyjętymi celami: badawcze powinny prowadzić badania naukowe na najwyższym poziomie, a także kształcić najzdolniejszych studentów i doktorantów; rolą akademickich ma być kształcenie wysoko wykwalifikowanych kadr niezbędnych dla funkcjonowania i rozwoju społeczeństwa, gospodarki i instytucji społecznych oraz administracji publicznej; zawodowe muszą skupić się na wysokiej jakości dydaktyce, włączając w proces kształcenia praktyków.

W projekcie postawiono na promocję współpracy między uczelniami, m.in. tych z dużych ośrodków ze zlokalizowanymi w mniejszych miastach. Z kolei szkoły prowadzące wspólnie studia lub współdzielące się infrastrukturą mogłyby skorzystać z rozwiązań konsolidacyjnych lub federacyjnych. Nacisk położono na kształcenie interdyscyplinarne. Studia powinny w większym stopniu rozwijać kompetencje nakierowane na pracę zespołową i skuteczne przywództwo oraz cyfrowe.

Autorzy uważają, że programy agencji finansujących badania powinny promować współpracę międzynarodową i przyczyniać się do włączania polskich badaczy do międzynarodowych sieci naukowych i zwiększania wpływu krajowych prac na światowy obieg nauki. Jednym z postulowanych działań jest zwiększenie zdolności przyciągania do polskich uczelni i instytucji naukowych wybitnych naukowców, zarówno tych rozpoczynających swoje kariery naukowe, jak i najbardziej doświadczonych badaczy z zagranicznych ośrodków akademickich, w tym naukowców o polskich korzeniach, którzy osiągnęli sukces w najlepszych ośrodkach badawczych na świecie. (O problemach z tym związanych piszemy na str. 24-29.)

W PNP zwrócono uwagę, że uczelnie powinny posiadać sprecyzowane strategie umiędzynarodowienia, musi poprawić się jakość obsługi studentów zagranicznych i międzynarodowych programów badawczych, należy rozwijać ofertę stypendialną dla najzdolniejszych studentów i naukowców z zagranicy. Wsparcie finansowe z budżetu powinno być kierowane na tworzenie oferty programowej w językach obcych.

Autorzy projektu dostrzegają potrzebę wzmocnienia rozwiązań dotyczących zatrudnienia po doktoracie w instytucji innej niż macierzysta oraz szerszego zatrudniania przez uczelnie profesorów wizytujących z wiodących ośrodków naukowych. Podkreślono konieczność wprowadzenia mechanizmów motywujących jednostki naukowe i indywidualnych badaczy do udziału w programie Horyzont Europa.

„Szczególnie ważne jest ujednolicenie zasad wynagradzania w projektach finansowanych przez Komisję Europejską i agencje krajowe, tak aby umożliwić elastyczne wynagradzanie motywacyjne i maksymalnie wykorzystać środki unijne” – czytamy w dokumencie.

Za jeden z priorytetów uznano interdyscyplinarność, ale bez umniejszania roli przedstawicieli nauk społecznych i humanistycznych. W „twardych” rozwiązaniach (medycznych, technicznych, informatycznych itd.) trzeba uwzględnić zachowania, sposoby myślenia i systemy wartości osób, które mają być ich beneficjentami – przekonują członkowie zespołu MNiSW.

Kadry to kolejny ważny wątek polityki naukowej państwa. Za główną barierę w rozwoju kariery młodych badaczy, przyczyniającą się w dużej mierze do drenażu mózgów, uznano późny wiek uzyskiwania samodzielności naukowej. Tytuł i stopnie naukowe powinny odzwierciedlać rzeczywiste osiągnięcia badaczy, niezależnie od ich wieku i miejsca zatrudnienia. Proces ich przyznawania powinien być możliwie odbiurokratyzowany i transparentny, i nie powinien odbierać czasu przeznaczonego na badania. Wskazano konieczność eliminowania nadmiernie zhierarchizowanych relacji w środowisku akademickim.

Tworząc PNP, nie zapomniano o infrastrukturze. Autorzy zastanawiają się nad powołaniem tzw. ogólnopolskich laboratoriów narodowych, które – z racji strategicznego usytuowania w systemie – mogłyby liczyć na specjalne środki. Postuluje się finansowanie infrastruktur badawczych z uwzględnieniem pełnego cyklu ich życia (prace przygotowawcze, budowa/rozbudowa, funkcjonowanie, modernizacja, likwidacja) oraz dostępnych lub nowych źródeł finansowania (budżet państwa, fundusze strukturalne UE dystrybuowane centralnie oraz regionalnie, środki własne instytucji naukowych).

Wśród priorytetów badawczych polityki naukowej państwa znalazły się m.in.: technologie cyfrowe, w tym sztuczna inteligencja, cyfryzacja, nowoczesne miasta, a także demografia, migracje, efektywność energetyczna, technologie wodorowe, nowe odmiany roślin gwarantujące osiąganie wymaganych plonów.

karma

Wróć