logo
FA 12/2020 informacje i komentarze

Krzysztof Ciepliński

Nasi wśród najlepszych… i co to znaczy

Dr hab. Krzysztof Ciepliński, prof. AGH, tłumaczy, czym jest i co pokazuje artykuł z „PLOS Biology”, który ostatnio zrobił ogromną furorę w polskich uczelniach.

W ostatnim czasie na stronach www wielu polskich jednostek naukowych (i nie tylko) pojawiły się dumne wpisy o tytułach w rodzaju „Nasi naukowcy wśród najlepszych na świecie”, w których przeczytać można także, że listy takich uczonych zostały opracowane przez prestiżowy Uniwersytet Stanforda. Na szczęście większość z nich była bardziej precyzyjna. Postaram się opisać, o co właściwie chodzi…

Otóż 16 października br. w czasopiśmie „PLOS Biology” ukazał się tekst [Ioannidis JPA, Boyack KW, Baas J (2020) Updated science-wide author databases of standardized citation indicators. PLOS Biol 18(10): e3000918. https://doi.org/10.1371/journal.pbio.3000918] informujący o aktualizacji zeszłorocznych baz danych. W szczególności tabela S6 zawiera dane 2% naukowców (spośród autorów mających w dorobku co najmniej 5 prac) o najwyższym długookresowym złożonym indeksie cytowań (composite citation index) w każdej ze 176 poddyscyplin 22 dyscyplin naukowych. Zastosowano przy tym system klasyfikacji czasopism Science-Metrix, który jest zdecydowanie inny niż klasyfikacja dziedzin i dyscyplin naukowych obowiązująca w Polsce, przypisując każdemu autorowi jedną dyscyplinę i dwie poddyscypliny, w których najczęściej publikuje. Omawiane dane zostały opracowane na podstawie bazy Scopus firmy Elsevier i uwzględniają odnotowane tam cytowania z lat 1996-2019 (tabela S7 obejmuje wyłącznie rok 2019). Złożony indeks cytowań autora (będę go nazywał indeksem c) obliczany jest wg. wzoru wykorzystującego, wg. stanu na koniec roku 2019, jego indeksy Hirscha (h-index) i Schreibera (hm-index) oraz cztery liczby/wartości cytowań jego prac: wszystkich, bez współautorów, bez współautorów lub w roli pierwszego autora, bez współautorów lub w roli pierwszego albo ostatniego autora.

Autorami wspomnianego tekstu i baz, do których się on odnosi, są: John P.A. Ioannidis z Uniwersytetu Stanforda (i redakcji „PLOS Biology”), Kevin W. Boyack z SciTech Strategies i Jeroen Baas z firmy Elsevier. Ponieważ są oni zatrudnieni w 3 różnych podmiotach oraz deklarują, że „The authors received no specific funding for this work”, zatem zbyt silne wiązanie Uniwersytetu Stanforda z „listami” wydaje się być nieco przesadzone.

Po analizie blisko 8 milionów (7 924 604) autorów prac naukowych indeksowanych w bazie Scopus do tabeli S6 trafiło prawie 160 tysięcy z nich (159 683), w tym 726 z polską afiliacją (tzn. z „pol” w kolumnie „cntry”), którą ustalano na podstawie ich najnowszych publikacji, nie uwzględniając zatrudnienia w więcej niż jednej instytucji. W tabeli tej umieszczono wszystkich, których indeks c (z uwzględnieniem autocytowań lub bez nich) mieści się w górnych 2% w jednej ze 176 poddyscyplin.

Jak widać, mniej niż pół procenta (0,45%) autorów w tabeli S6 ma polską afiliację, w 5 dyscyplinach nie mamy żadnego przedstawiciela, a najmocniej (powyżej procenta) reprezentowani jesteśmy w 3 dyscyplinach: chemii (1,28%), sztukach wizualnych i performatywnych (1,19%) oraz fizyce i astronomii (1,02%). Warto zaznaczyć przy tym, że sztukami wizualnymi i performatywnymi naukowo zajmuje się zdecydowanie najmniej osób (4461) i dla zapewnienia ponadprzeciętnej obecności w tej dyscyplinie wystarczyła tylko jedna osoba – Barbara Kirshenblatt-Gimblett (przy jej nazwisku w kolumnie „inst_name” – nazwa instytucji – podano „New York University”, a w kolumnie „cntry” – kraj – figuruje „pol”).

Najwyższe indeksy c (bez autocytowań 5,644259, z autocytowaniami 5,649388) posiada uznany i utytułowany (foto)chemik z Politechniki Federalnej w Lozannie – Michael Grätzel (dyscyplina Enabling & Strategic Technologies, pierwsza, główna, poddyscyplina Nanoscience & Nanotechnology). Uzyskał je dzięki 1567 pracom opublikowanym w latach 1960-2019, z których 1500 było cytowanych w latach 1996-2019 łącznie 299 535 razy w 104 867 różnych pracach. Jego indeks Hirscha to 248, a udział autocytowań wynosi 7,18%. Dodajmy, że rekordzista z tabeli S6 opublikował w rozpatrywanym okresie 4460 prac (w tej kategorii Grätzel zajmuje 115 miejsce), największa liczba cytowań to 336 447 (pod tym względem Grätzel jest trzeci), a indeks Hirscha 282 (tu Grätzel jest drugi). Warto zaznaczyć, że nie zawsze korelacja pomiędzy indeksami c i Hirscha jest tak duża – np. Axel D. Becke zajmuje 21 pozycję ze względu na pierwszy i 35 144 uwzględniając drugi (który wynosi 52), a z kolei Kenneth W. Kinzler z 23 indeksem Hirscha wynoszącym 195 znalazł się na miejscu 5865 ze względu na indeks c. Dodajmy też, że do tabeli S6 z jednocyfrowym indeksem Hirscha trafiło 641 (w przypadku uwzględniania autocytowań) i 838 (indeks bez autocytowań) osób, w tym odpowiednio 2 i 3 z indeksem równym 3.

Indeks c bez autocytowań powyżej 5 posiada 162 naukowców, a z autocytowaniami 184; najniższe indeksy u osób z tabeli S6 to 1,61601 (choć już trzecia osoba w tym zestawieniu ma wynik powyżej 2) w pierwszym przypadku i 2,371038 w drugim.

Dwustu trzynastu (213) autorom wystarczyło mniej niż 10 lat od daty publikacji pierwszej pracy, aby trafić do bazy S6, a 6 spośród nich nawet mniej niż 5 lat. W tym gronie jest jedna osoba z polską afiliacją – Magdalena Tutak (dyscyplina Engineering, pierwsza poddyscyplina Mining & Metallurgy) z Politechniki Śląskiej z pierwszą indeksowaną publikacją z roku 2016. Tylko jedna osoba – Anh Tuan Hoang (dyscyplina Enabling & Strategic Technologies, pierwsza poddyscyplina Energy; wietnamska afiliacja) ma krótszy (o rok) staż publikacyjny.

Naukowcem z polską afiliacją o najwyższych obu indeksach c (wynoszącymi odpowiednio 4,543598 i 4,545621) jest nieżyjący już matematyk i informatyk Zdzisław Pawlak, przypisany do Uniwersytetu Warszawskiego, dyscypliny Information & Communication Technologies i pierwszej poddyscypliny Artificial Intelligence & Image Processing. Uzyskał je on dzięki 84 pracom, z których 83 były cytowane w latach 1996-2019 łącznie 19 585 razy w 13 512 różnych pracach. Jego indeks Hirscha to 33, a odsetek autocytowań 1,88%. W poddyscyplinie Artificial Intelligence & Image Processing powyższe indeksy dały pozycje odpowiednio 39 i 44 na 215 114 autorów. Indeks c bez autocytowań powyżej 4 ma jeszcze 17 naukowców z polską afiliacją, a z autocytowaniami 29 (w obydwu przypadkach pozostałe miejsca na podium zajmują fizyk Tomasz Dietl z Polskiej Akademii Nauk – dyscyplina Physics & Astronomy, pierwsza poddyscyplina Applied Physics, i chemiczka Elżbieta Frąckowiak z Politechniki Poznańskiej – dyscyplina Enabling & Strategic Technologies, pierwsza poddyscyplina Energy).

Dwudziestu jeden (21) autorów z polską afiliacją plasuje się w pierwszych setkach swoich pierwszych poddyscyplin utworzonych na podstawie indeksu c bez autocytowań, w przypadku indeksu z autocytowaniami jest ich w nich 26. Najwyżej – w obu przypadkach na czwartych miejscach (jedynych w pierwszych dziesiątkach) – znajdują się: niemiecki naukowiec Harald Walach z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu (w poddyscyplinie Complementary & Alternative Medicine, uwzględniającej 9 518 autorów) i urodzona w Kanadzie emerytowana profesor Uniwersytetu Nowojorskiego Barbara Kirshenblatt-Gimblett, główna kuratorka wystawy stałej Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN (w poddyscyplinie Drama & Theater uwzględniającej 789 autorów).

W tabeli S6 najliczniej reprezentowane są następujące polskie uczelnie:

Uniwersytet Warszawski – 57 osób (w tym 3 przypisane do CeNT, 3 do Instytutu Informatyki i 4 do CNBCh),

Uniwersytet Jagielloński – 44 (w tym 12 osób przypisanych do Collegium Medicum),

Politechnika Warszawska – 42,

Akademia Górniczo-Hutnicza – 34,

Politechnika Wrocławska – 27,

Uniwersytet im. Adama Mickiewicza – 25,

Politechnika Poznańska – 23,

Politechnika Gdańska – 22,

Politechnika Łódzka – 18,

Uniwersytet Mikołaja Kopernika – 17.

Z powyższej dziesiątki statusu uczelni badawczej nie mają 3 politechniki: z Wrocławia, Poznania i Łodzi. Pozostałe uczelnie badawcze – Politechnika Śląska i Uniwersytet Wrocławski reprezentowane są w tabeli przez 15 uczonych, a Gdański Uniwersytet Medyczny przez 6. Najliczniejszą reprezentację posiada jednak Polska Akademia Nauk, której nazwa (w różnych postaciach) pojawia się przy nazwiskach 141 autorów.

Wróć