logo
FA 12/2020 życie akademickie

Aneta Zawadzka

Czytelnia czasopism

Ciągle ciekawi świata

Otwartość to pojęcie bardzo pojemne. Zmieści się w nim zarówno szacunek dla drugiego człowieka, niezależnie od tego, z jak odległego zakątka świata pochodzi, jak również fascynacja reprezentowaną przez niego odmienną wizją rzeczywistości. O tym jak ważne jest podejście polegające na otwartości w procesie naukowo-badawczym, przekonuje czasopismo Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu „Głos Uczelni” (nr 7-10/2020).

Z rozmowy z dr. hab. Przemysławem Żywiczyńskim, prof. UMK, kierującym zespołem nr 2, do którego zadań należy współpraca badawcza z renomowanymi uczelniami oraz wdrażanie strategii uczelni badawczej UMK, wyraźnie wybrzmiewa zachęta do wyjścia poza znany i na co dzień mocno eksploatowany schemat. Dzięki poszerzeniu posiadanej perspektywy poznawczej można bowiem przeniknąć do świata drugiego człowieka, ucząc się w ten sposób tolerancji i zdobywając zupełnie nowe kompetencje. Jako że przyszłość nauki należeć ma do umiędzynarodowionych zespołów badawczych, tym ważniejsza staje się konieczność zainwestowania czasu i energii nie tylko w naukę nieznanego języka, ale także w poznanie zupełnie nowej kultury. Wniosek nasuwa się więc jeden: bez otwartości na świat w całej jego różnorodności, trudno wyobrazić sobie osiągnięcie pozytywnych rezultatów.

Chrząszcz brzmi w styropianie

Nad skutecznymi sposobami likwidowania odpadów polistyrenowych, których rosnąca liczba zaczyna być prawdziwym kłopotem dla całego środowiska, zastanawiało się do tej pory wielu specjalistów. W efekcie namysłu powstały koncepcje opierające się na wtórnym przetwarzaniu na produkt czystego styropianu lub na spalaniu jego zanieczyszczonej formy. Obu rozwiązaniom daleko jednak do ideału, a to głównie z uwagi na skutki uboczne tychże procesów, przejawiające się czy to w postaci wysokiego zużycia energii, czy też wyprodukowaniu energii, która nie jest czysta.

Największym minusem wykorzystywanych metod jest jednak fakt, że przyczyniają się one do zwiększania emisji szkodliwych gazów do atmosfery. Radosław Pluta, student II roku biotechnologii na Wydziale Infrastruktury i Środowiska Politechniki Częstochowskiej, rozwiązanie problemu dostrzegł w specyficznych właściwościach drewnojada. Okazało się bowiem, że ten chrząszcz z rodziny czarnuchowatych chętnie posili się stwarzającym zagrożenie styropianem. Mały żarłok, na co dzień konsumujący drewno, mięso, warzywa i owoce, wygrał rywalizację z mącznikiem młynarkiem, zostawiając swojego konkurenta daleko w tyle, jeśli chodzi o zdolność przetwarzania suchej masy styropianu i teraz ma szansę zostać wielkim bohaterem ludzkości, wybawiając ją od problemu utylizacji szkodliwych odpadów.

Czyżbyśmy byli świadkami fantastycznie brzmiącej historii? Na takie wnioski jest jednak jeszcze zbyt wcześnie. Młody naukowiec musi bowiem wykonać wiele badań i sprawdzić różne zmienne, by można było mówić o końcowym sukcesie. Już teraz natomiast warto zapoznać się ze szczegółami jego nowatorskiego projektu przybliżonymi przez pismo środowiska akademickiego „Politechnika Częstochowska” (nr 72/2020).

Prawdziwe wyzwania

O istotnej misji uczelni, stojących przed nią wyzwaniach, a także o perspektywach i planach na przyszłość oraz o tym, jak ważne jest prowadzenie badań na światowym poziomie, opowiada na łamach „Aktualności Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie” (nr 5/2020) rektor UP, prof. dr hab. Krzysztof Kowalczyk.

W obszernej rozmowie poruszonych zostało wiele wątków dotyczących funkcjonowania uniwersytetu na różnych płaszczyznach. Wśród wymienionych zagadnień znalazły się zarówno te obejmujące procesy dydaktyczne i zarządcze, jak również te związane z administrowaniem jednostką oraz współpracą z otoczeniem społeczno-ekonomicznym. Interlokutor podkreślił rolę związku istniejącego między gospodarką i jej potrzebami a kształtem edukacyjnej oferty. Jak pokazuje praktyka, pracodawcy cały czas zainteresowani są zatrudnianiem absolwentów takich kierunków, jak rolnictwo, ogrodnictwo, zootechnika czy technika rolnicza i leśna, dlatego też lubelska uczelnia zamierza konsekwentnie stawiać na rozwój tychże, zapewniając swoim studentom nie tylko wiedzę teoretyczną, ale także specjalistyczne praktyki. W tym celu, oprócz rozbudowy i modernizacji istniejącej infrastruktury stricte dydaktycznej, wykorzystuje się potencjał posiadanych czterech gospodarstw doświadczalnych, które są jednocześnie bazami eksperymentalnymi, jak i miejscami, gdzie realizowane są różnego przedsięwzięcia rolnicze. To właśnie tam pod opieką profesjonalistów utrzymywane są m.in. stada zarodowe owcy uhruskiej i wrzosówki, bydła białogrzbietego oraz kolekcje pszenicy twardej i pszenżyta.

Według prof. Kowalczyka niezwykle ważne jest, by istotne decyzje administracyjne dotyczące rolnictwa w jego szerokim rozumieniu podejmowane były przez osoby posiadające odpowiednie wykształcenie. Dlatego zadaniem kierowanej przez niego uczelni musi być nieustająca dbałość o wysoki poziom edukacji i rozwój kluczowych kompetencji, niezbędnych w przyszłości do profesjonalnego wykonywania określonych zadań.

Aneta Zawadzka

Wróć