logo
FA 11/2021 informacje i komentarze

Józef Brynkus

Sprawa była znana od dawna

Sprawa była znana od dawna 1

Dr hab. Józef Brynkus, prof. UPK, historyk, zastępca przewodniczącego KU Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie NSZZ „Solidarność”, przedstawia problem czasowego zatrudnienia pracowników UPK z punktu widzenia związku zawodowego.

Problem zatrudniania na umowach czasowych w Uniwersytecie Pedagogicznym w Krakowie dotyczył przede wszystkim pracowników naukowo-dydaktycznych, choć w pewnej mierze także administracyjnych i innych. Takie umowy były standardem i dziś są także, z tym, że zmiana przepisów Kodeksu pracy wymusza na rektorach ich stosowanie. Chodzi o przepis mówiący o tym, że nie można zatrudniać na umowie na czas określony dłużej niż przez 33 miesiące oraz że pracownik nie może być zatrudniony na trzech kolejnych umowach na czas określony, nawet gdy łączny czas zatrudnienia jest krótszy niż 33 miesiące. Z punktu widzenia ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, zwanej Ustawą 2.0, zatrudnianie na czas określony nie ma żadnego znaczenia. Ważny jest tu Kodeks pracy.

W momencie zmiany przepisów prawa pracy w 2016 roku, dotyczących zatrudniania na czas określony, uczelniana „Solidarność” podejmowała naciski na poprzedniego rektora UPK, prof. Kazimierza Karolczaka, by umowy spełniające przedstawione powyżej warunki były automatycznie przekształcane na umowy na czas nieokreślony. Efektywność tej presji była niewielka, gdyż rektor wskazywał, że umowy zawierają klauzule, których spełnienie jest konieczne, by taka umowa była przekształcona z umowy na czas określony na czas nieokreślony. Paradoks polegał na tym, że także samodzielni pracownicy nauki, a zatem już po doktoratach i habilitacjach, byli zatrudnieni na czas określony. Sam miałem taką umowę i gdy przysłano mi nową, na czas nieokreślony, trochę mnie to zdziwiło. Sądziłem, iż pan rektor Karolczak masowo przekształca takie umowy. Jak się okazało, tak nie było. Adiunktom i asystentom nie przekształcono umów, wskazując, że aby tak się stało, muszą zrobić czy to habilitacje, czy doktoraty. Sprawa ta stała się przedmiotem debaty w czasie kampanii wyborczej przed wyborami rektorskimi w 2020 roku. Wówczas prof. Piotr Borek, obecny rektor UPK, zadeklarował rozwiązanie problemu, czyli przekształcenie umów zawartych na czas określony na umowy na czas nieokreślony, pod warunkiem, że są spełnione kryteria zapisane w przepisach prawa pracy z 2016 roku. Oczywiście, biorąc pod uwagę kadrę naukowo-dydaktyczną, zgodnie z praktyką i prawem, na uczelniach nadal zatrudnia się na umowy na czas określony, w tym i na Uniwersytecie Pedagogicznym w Krakowie, ale dotyczy to głównie asystentów, choć nie tylko.

Sytuacja na Uniwersytecie Pedagogicznym w odniesieniu do tego problemu stabilizuje się, przede wszystkim na skutek pewnego konsensusu, a nie utarczek słownych. Komisja Uczelniana „Solidarności” obserwuje, że w przypadku wystąpienia okoliczności prawnych dających możliwość przekształcania umów na czas określony na umowy na czas nieokreślony, rektor Borek dokonuje odpowiednich zmian umów. Ze względu na dużą liczbę tych przypadków, zajmie to trochę czasu. Nasza uczelnia miała bowiem takich umów najwięcej w Polsce. Jest też pewne, że z tego powodu – czyli końca umów czasowych, w przypadku których występuje koincydencja jednego z tych dwóch warunków ich przekształcania – nikt z uczelni nie zostanie zwolniony. Trzeba też pamiętać o tym, że rektor ma prawo – takie daje mu i Ustawa 2.0, i oparty na niej Statut UP w Krakowie; przypominam, że przygotowany przez poprzedniego rektora – że nie musi umów czasowych przedłużać, jeśli spełnione są warunki prawne.

Wróć