logo
FA 11/2021 informacje i komentarze

Konsolidacja po wrocławsku

Konsolidacja po wrocławsku 1

We Wrocławiu podjęto już dwie nieudane próby konsolidacji uczelni publicznych. Pierwsza miała raczej ideowy, niż konkretny charakter. Wiele lat temu prof. Tadeusz Szulc, rektor Akademii Rolniczej we Wrocławiu zaproponował, aby w wyniku konsolidacji – w formie czegoś w rodzaju uniwersytetu federacyjnego, którego istnienia nie przewidywało jednak polskie prawo – publicznych szkół wyższych Wrocławia utworzyć Uniwersytet Dolnośląski. Swoją propozycję szczegółowo opisał, ale nie miejsce tu na powtarzanie. Rzecz zakończyła się, zanim się na dobre rozpoczęła. Zupełnie inaczej było z drugą próbą. Bardzo konkretnie do konsolidacji podeszły Uniwersytet Wrocławski i Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu w okresie kadencji rektorskich prof. Marka Bojarskiego na UWr i prof. Romana Kołacza na UPWr. Powołano komisje i zespoły problemowe, przeprowadzono szczegółowy audyt, kto co wnosi w wianie do nowej uczelni, starano się zobrazować, jak mogłaby ona wyglądać. Przyjęło to postać opasłego tomu – białej księgi konsolidacji. Kolejne istotne z punktu widzenia połączenia uczelni tematy poddawano pod głosowania Senatów, by wreszcie postawić kropkę na „i”. W pewnym momencie sprawa jednak utknęła w miejscu i w ten sposób skończyła się tuż przed szczęśliwym finałem. Konsolidacje dużych podmiotów szkolnictwa wyższego nie są bowiem proste, a polskie prawo nie daje wielkich szans, ani nie finansuje odpowiednio tak wielkich przedsięwzięć, jak robią np. rządy Finlandii czy Francji.

Teraz temat wrocławski powraca w nowej konfiguracji. Do konsolidacji przymierzają się Uniwersytet Wrocławski, Uniwersytet Medyczny im. Piastów Ślaskiech we Wrocławiu i Akademia Wychowania Fizycznego we Wrocławiu. Rektorzy prof. Przemysław Wiszewski z UWr, prof. Piotr Ponikowski z UMWr i prof. Andrzej Rokita z AWF podpisali list intencyjny, wyrażając wolę połączenia potencjałów badawczych i dydaktycznych.

Ściślejsza współpraca ma wzmocnić pozycję ośrodków naukowych, które działając razem będą poważnym partnerem dla polskich instytucji finansujących i zyskają większe możliwości budowania konsorcjów ubiegających się o większe dofinansowanie ze środków unijnych.

– Tuż przed świętem nauki wrocławskiej (15 listopada – red.) mówimy o potrzebie budowy silnej jednostki uniwersyteckiej. Podpisany list intencyjny otwiera nam możliwości do dalszego działania. Bardzo ważne jest dla nas wsparcie, którego udzieliły nam władze samorządowe, podkreślając, że silny ośrodek akademicki jest wartością dla całego regionu – zwraca uwagę prof. Przemysław Wiszewski, rektor Uniwersytetu Wrocławskiego. Tu warto przypomnieć o powołanym przez władze miasta Wrocławskim Centrum Akademickim i Akademii Młodych Uczonych i Artystów, a to nie jedyny fakt świadczący o zainteresowaniu wrocławskiego samorządu szkolnictwem wyższym i nauką.

Konsolidacja ma ułatwić prowadzenie wspólnych badań, wymianę kadry naukowo-dydaktycznej i poprawę standardów zarządzania, co przekłada się wprost na pozycję ośrodków. Nie chodzi jednak tylko o pieniądze i miejsce w światowych rankingach uczelni. Według inicjatorów przedsięwzięcia ma ono także służyć sprostaniu wyzwaniom współczesnego świata: bezpieczeństwu zdrowotnemu, rozwojowi technologicznemu, wzmocnieniu dobrostanu mieszkańców miasta i regionu oraz umocnieniu wartości obywatelskich i znaczenia Wrocławia na mapie Europy i świata.

– Połączenie naszych potencjałów to możliwość realizacji dużych, śmiałych, innowacyjnych projektów naukowych. Ale to również wielka okazja dla naszych studentów do współpracy, realizowania wspólnych kierunków dydaktycznych i badawczych. „Razem możemy więcej” – ta idea leży u podstaw łączenia potencjałów ośrodków naukowych na całym świecie. Nie przypadkiem w zestawieniach najlepszych uniwersytetów dominują te, które w swoich strukturach posiadają wydziały, prowadzące badania w różnych dziedzinach – zauważa prof. Piotr Ponikowski, rektor Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.

Wśród takich ośrodków są np. Harvard University czy Stanford University, które kształcą m.in. ekonomistów, prawników, lekarzy, inżynierów. Na rodzimym rynku za sztandarowe uchodzi połączenie Akademii Medycznej w Krakowie z Uniwersytetem Jagiellońskim (1993 r.), w wyniku czego utworzono Collegium Medicum UJ z trzema wydziałami. Z kolei w Bydgoszczy w 2004 r. Akademia Medyczna została połączona z Uniwersytetem Mikołaja Kopernika, tworząc Collegium Medicum UMK. Bodaj najpełniejszym z punktu widzenia wszechstronności badan i kształcenia jest Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie, który działa w obszarach nauk humanistycznych, społecznych, przyrodniczych, inżynierskich i medycznych, a ma też kierunki artystyczne i teologię.

O tym, jaką drogę wybiorą UWr, UMWr i AWF Wrocław zdecydują senaty uczelni w najbliższych latach. Podpisanie listu intencyjnego przez rektorów otwiera drogę do pozyskania środków na analizę procesu integracji. Konieczna jest dogłębna ekspertyza, dotycząca korzyści i ryzyk, związanych z połączeniem oraz szerokie konsultacje ze społecznościami akademickimi trzech podmiotów, które powinny popierać, a nie jedynie akceptować nowe rozwiązania.

– Jestem przekonany, że po opracowaniu takiego materiału senaty uczelni będą jeszcze raz zajmować się tą sprawą i podejmować decyzje na przyszłość – zapowiada prof. Andrzej Rokita, rektor Akademii Wychowania Fizycznego. Projekt jest otwarty, jego inicjatorzy widzą możliwość dołączenia innych uczelni, gotowych do partnerskiej, merytorycznej rozmowy o przyszłości nauki we Wrocławiu i regionie.

MK, PK

Wróć