logo
FA 10/2025 informacje i komentarze

Czytanie obniża stres

Nagroda im. Tadeusza Kotarbińskiego


Czytanie obniża stres 1

Fot. UŁ

„Kto czyta, żyje wielokrotnie. Kto zaś z książkami obcować nie chce, na jeden żywot jest skazany” – rektor Uniwersytetu łódzkiego prof. Rafał Matera przypomniał to zdanie zapisane przez Józefa Czechowicza (choć i inni mówili podobnie), otwierając 30 listopada jedenastą galę wręczenia Nagrody im. Tadeusza Kotarbińskiego. – Bo czym jest czytanie, jeśli nie każdorazową wyprawą do życia innych osób, istot, społeczeństw, narodów? Także takich, które nie istnieją, a bardzo byśmy chcieli, by były, czy takich, które istnieją, a niekoniecznie nas to cieszy. Za każdym razem jednak, gdy otwieramy książkę, włączamy audiobooka bądź czytamy w inny sposób, głowa zaczyna swoją dobrą robotę. Z każdą linijką tekstu produkuje świat, o którym czytamy. Jedna książka ma więc tysiące, miliony różnych wersji, w zależności od wyobraźni czytających – mówił R. Matera. Potem przytoczył dane z badań naukowych, które mówią, że to „czytanie najlepiej redukuje stres – o niemal 70%. Muzyka o 60%, a kawa czy herbata tylko o połowę”. I dodał z ironią: – Oczywiście z założeniem, że czytamy coś dobrego, bo jako rektor czytam różne dokumenty, sprawozdania, raporty i wtedy stres mnie wcale nie opuszcza.

Nagrodę im. Pierwszego Rektora Uniwersytetu Łódzkiego Profesora Tadeusza Kotarbińskiego otrzymał prof. Przemysław Czapliński, literaturoznawca z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu za książkę Rozbieżne emancypacje. Przewodnik po prozie 1976–2020, wydaną przez Wydawnictwo Literackie. W recenzji wydawniczej napisano, że książka przedstawia „aktualną syntezę najważniejszych zjawisk, nurtów i tematów we współczesnej polskiej prozie. Punkty orientacyjne (…) opowieści wyznaczają następujące przez kolejne dekady emancypacje: od opresyjnej władzy, wielkich narracji i stereotypowych modeli tożsamości, od rozmaitych uwikłań w przeszłość i pułapek przyszłości. (…) W ujęciu Czaplińskiego proza jest przewodniczką po zawirowaniach polskiej historii najnowszej. Nie tylko przewrotną rejestratorką historycznych zjawisk, ale także ich aktywną uczestniczką i współtwórczynią. (…) Narodziny kultury niezależnej, transformacja, Europa wyobrażona, pisanie kobiet, zwrot ludowy, reportaż, fantastyka i fantasy – to niektóre z tematów podejmowanych w tej książce”.

– Książka liczy 850 stron i 17 rozdziałów, więc jest to akt o podwyższonej szkodliwości społecznej – zaczął laureat nagrody. Jak sobie z tym poradzić? Prof. Czapliński, nawiązując do wcześniejszej wypowiedzi rektora UŁ, radzi: – Spróbujcie państwo włączyć cichą muzykę, wziąć herbatę lub kawę, wziąć książkę do ręki, a wtedy te 850 stron was nie przestraszy.

– Humanistyka dzisiaj jest traktowana jako nieproduktywna i nieweryfikowalna. Z punktu widzenia nauk ścisłych jest nieweryfikowalna, a z punktu widzenia przemysłu jest mało pożyteczna. W wypowiedziach sponsorów zauważyliśmy jednak przekonanie, że jest ona w stanie powstrzymać zbyt pośpieszny rozwój technologii, aby ta nie zacisnęła się na społecznym gardle, aby ta utopia doskonałości nie okazała się zbyt doskonała dla człowieka. Funkcja ostrzegawcza jest istotna z punktu widzenia humanistyki, która jest od tego, żeby wiązać istniejące rozgardiasze w świecie w różne syntezy. Dzięki humanistyce społeczeństwo jest w stanie dojść do głosu. Ona nie rozwiązuje problemów, ale pokazuje, gdzie one tkwią. Na tym polega jej niezbywalna rola. Humanistyka prezentuje wielość perspektyw, dzięki którym społeczeństwo jest w stanie dojść do głosu.

Prof. Krystyna Pietrych w imieniu Kapituły Konkursu przedstawiła uzasadnienie werdyktu. – Wydawałoby się, że mamy do czynienia z rozpadem całościowego ujmowania literatury. Przemysław Czapliński nie napisał kolejnego artykułu naukowego, w którym udowadniałby tezę przeciwną. On po prostu taką syntezę napisał. Podjął się kolosalnego zadania: zebrania i uporządkowania wg różnorodnych kryteriów tego, co się działo w polskiej prozie w latach 1976-2020, a ponieważ jest wytrawnym znawcą literatury i krytykiem, oparł swoją syntezę na solidnych podstawach filologicznych i doskonałej znajomości podejmowanych tematów oraz wyjątkowym talencie do szerokiego spojrzenia na przemiany prozy, usytuowane na rozległym tle kulturowym. Autor opatrzył swoją książkę podtytułem „przewodnik”, co nie oddaje w pełni ani jej specyfiki, ani funkcji tej rewelacyjnej publikacji. To w istocie przebogaty bedeker po ostatnich pięćdziesięciu latach polskiej literatury i kultury, nieoceniony nie tylko dla studentów kierunków humanistycznych, ale dla każdego czytelnika zainteresowanego światem literackim ostatniego półwiecza.

(pk)

„Forum Akademickie” było patronem medialnym tegorocznego konkursu o Nagrodę im. T. Kotarbińskiego.

Wróć