logo
FA 10/2023 okolice nauki

Bogdan Bernat

Pracowali dla III Rzeszy

Pracowali dla III Rzeszy 1

Katarzyna Woniak studiowała historię i etnologię na uniwersytetach w Poznaniu i Augsburgu. Pracowała również na Uniwersytecie w Ulm. Obecnie realizuje grant Niemieckiej Fundacji Badań (DFG) Centrum Studiów Polonoznawczych na Uniwersytecie w Halle. W badaniach naukowych skupia się na historii emocji i pamięci dotyczących II wojny światowej, a także na znaczeniu etyki w badaniach medycznych i historycznych. Usiłuje poznać i opisać „światy przeżywane” z indywidualnej, subiektywnej perspektywy. Metoda ta, zastosowana po raz pierwszy w badaniach socjologiczno-biograficznych przez Alfreda Schütza, w późniejszym czasie rozwinięta została przez Jürgena Habermasa i Heiko Haumanna proponujących, by „światy przeżywane” badać w powiązaniu z aspektami politycznymi i kulturowymi. Koncepcja światów przeżywanych zdaje się zbieżna z historią życia codziennego. Ta ostatnia w badaniach historycznych jest uprawiana od dość dawna.

Zastosowanie koncepcji światów przeżywanych w badaniach nad nazistowską pracą przymusową odznacza się sporym potencjałem poznawczym. Autorka świadomie rezygnuje z czystej perspektywy zewnętrznej, dominującej w obecnej historiografii, zwracając uwagę na stosunki wewnętrzne. W badaniach skupia się na chwili wyrwania Polaków zesłanych przymusowo do III Rzeszy z własnego otoczenia, a następnie na krzywdach, jakich doświadczyli z rąk niemieckiego okupanta. Wykorzenienie dla wielu z nich przemienia się w trwałe doświadczenie wywierające wpływ na późniejsze „światy przeżywane”. Choć tuż po przybyciu do Berlina polscy robotnicy przymusowi stwarzają pewną pozorną normalność, mówiąc za Kazimierzem Wyką – „życie na niby”, to znajduje się ono wciąż w cieniu wyzysku, prześladowania i przemocy, stanowiąc specyficzne schronienie przed narzuconą rzeczywistością. Ich „światy przeżywane” noszą cechy głębokiego poczucia obcości i niesprawiedliwości losu, a codzienność nakierowana jest bardziej na walkę o przeżycie niż na realizację marzeń i pragnień.

W III Rzeszy w latach 1938-1945 przymusowo pracowało 13,5 miliona cudzoziemców (w tym niemalże 3 miliony Polaków, a wśród nich 420 tys. jeńców wojennych). Jeśli chodzi o Polaków, zatrudniano również małoletnich w wieku od 14 do 18 lat. Podlegali oni takiemu samemu obowiązkowi co dorośli, otrzymując jednak znacznie niższe wynagrodzenie. W 1943 r., wskutek braku pracowników, do przymusowej pracy trafiają dzieci, których dolna granica wiekowa obniżona została do lat 10. Zdarzało się nawet powoływanie do pracy dziewięciolatków. Ich los był dramatyczny.

Badania nad przymusową pracą w III Rzeszy w historii polskiej i niemieckiej zajmują zupełnie odmienną pozycję. Autorka puentuje to stwierdzeniem: „niemieckie badania zaczęły się wtedy, kiedy w Polsce one się niemalże skończyły”. Rzeczywiście temat, którego wybitnymi znawcami są u nas Władysław Rusiński, Czesław Łuczak, Czesław Madajczyk, w latach 80. XX w. był już domykany. W Niemczech natomiast był przemilczany lub traktowany niechętnie. W Niemieckiej Republice Demokratycznej nie prowadzono intensywnych analiz nazistowskiej pracy przymusowej. Ograniczano się do ogólnej krytyki kapitalizmu i nazizmu. Z kolei w pierwszych dwóch dekadach w Niemczech Zachodnich badania dotyczyły zasadniczo struktur gospodarczych III Rzeszy bez wnikania w problem masowego zatrudnienia zagranicznych robotników. Panowało nawet przekonanie o narzucaniu firmom robotników z obszarów okupowanych przez władze III Rzeszy.

Książka, napisana w języku niemieckim (autorka sama przetłumaczyła ją na polski), jest niejako owocem pracy w Centrum Badań Historycznych Polskiej Akademii Nauk w Berlinie. Inspiracją autorki były losy jej dziadka, który jako 14-latek po powstaniu warszawskim trafił do fabryki chemicznej Eisenbüttel w Brunszwiku.

Bogdan Bernat

Katarzyna WONIAK, Oblicza przymusu. Polacy na robotach w Berlinie 1939–1945, Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie–Skłodowskiej, Lublin 2023.

Wróć