
Fot. Michał Łepecki
Do 30 osób powiększyło się grono laureatów Nagrody Narodowego Centrum Nauki. W tym roku wyróżniono badaczy zajmujących się ekonomią złożoności, ekologią lasów i poszukiwaniem ciemnej materii. Kapituła, złożona z członków Rady NCN, dyrektora NCN i przedstawicieli fundatorów, rozpatrywała propozycje, które mogło w tym roku nadsyłać ponad 650 osób. Nominowano 71 kandydatek i kandydatów, urodzonych nie wcześniej niż w 1981 roku.
W kategorii nauki humanistyczne, społeczne i o sztuce wyróżniono dr hab. Karolinę Safarzyńską z Wydziału Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego. To jedna z nielicznych w Polsce badaczek zajmujących się ekonomią złożoności, behawioralną i eksperymentalną oraz zmianami klimatycznymi. Doceniono jej nowatorskie modele teoretyczne pozwalające na badanie wpływu ograniczonej racjonalności, różnorodności preferencji i interakcji społecznych na polityki klimatyczne. – W systemach złożonych, a takim jest gospodarka, wiele czynników wpływa na siebie równocześnie. Jeśli założymy, że gospodarka praktycznie nigdy nie jest w punkcie równowagi i uwzględnimy, że ludzie wchodzą w rozmaite interakcje społeczne i nie zawsze są racjonalni, to możemy oddziaływać na ich zachowania nie tylko za pomocą bodźców finansowych, ale także wpływając na sieci społeczne i odwołując się do emocji – przekonuje.
Tworzy modele teoretyczne, które pozwalają na badanie kombinacji polityk: interwencji behawioralnych i polityk makroekonomicznych, aby skutecznie przeciwdziałać zmianom klimatycznym. W swoich pracach pokazała m.in. że efekt sieciowy może zwiększać prawdopodobieństwo kryzysów finansowych na skutek polityk klimatycznych, a różnorodność preferencji konsumentów wpływać na wysokość podatku węglowego. Celem jej obecnie realizowanego projektu jest zaproponowanie nowych modeli makroewolucyjnych do analizy gospodarki obiegu zamkniętego.
W dziedzinie nauk o życiu nagroda trafiła do dr. hab. Michała Bogdziewicza z Wydziału Biologii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Zajmuje się ekologią lasów, biologią lat nasiennych (czyli takich, w których drzewa produkują wyjątkowo dużo nasion) i wpływem zmian klimatu na reprodukcję drzew. – Wiemy, jak drzewa rosną i jak umierają, a bardzo mało o tym, jak się rodzą. Takie dane bardzo trudno zgromadzić. Przyjęto za fakt, że nasiona po prostu są. Monitoringi rozpoczęto dopiero kilkadziesiąt lat temu. Żeby poznać, jak drzewa rosną w różnych warunkach i jak wpływają na nie zmiany klimatu, można wywiercić rdzenie i zmierzyć, jak one rosły nawet sto czy dwieście lat temu. Żeby sprawdzić, jak drzewo produkuje nasiona, trzeba co roku, przez kilkadziesiąt lat, jechać w to samo miejsce – tłumaczy.
W swoich pracach opisał m.in. w jaki sposób ocieplenie klimatu zmienia wzorce produkcji nasion przez buka zwyczajnego, wykazując, że coraz więcej nasion niszczonych jest przez owady czy niezapylanych – co może zagrażać naturalnym odnowieniom drzew. Wiosną tego roku, jako pierwszy Polak, otrzymał Tansley Medal – jedno z najważniejszych na świecie wyróżnień dla biologów zajmujących się roślinami. W tym roku został też laureatem prestiżowego ERC Starting Grant, dzięki czemu od stycznia na UAM działać będzie Centrum Biologii Lasu. W 2016 r. otrzymał wyróżnienie w konkursie „Skomplikowane i proste”, organizowanym przez „Forum Akademickie”, za artykuł Google, Google, powiedz przecie, gdzie epidemia grypy na świecie?
W kategorii nauki ścisłe i techniczne uhonorowano dr. hab. Piotra Wcisło z Wydziału Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Jego badania służą wykryciu ciemnej materii przy użyciu optycznego zegara atomowego. – Istnieją makroskopowe obiekty ciemnej materii, tzw. defekty topologiczne. Defekt taki można wyobrazić sobie jako ścianę, która „przelatuje” przez Wszechświat i w momencie gdy zetknie się ze standardową materią, najczulsze urządzenie na świecie, czyli optyczny zegar atomowy, zacznie „tykać” nieco inaczej – wyjaśnia.
Do niedawna zakładano, że aby sprawdzić odchylenia w pracy zegara, trzeba mieć inny, referencyjny, umożliwiający porównanie pomiarów. Badacz z UMK dowodzi, że można użyć nawet pojedynczego optycznego zegara atomowego, który jest czuły na poszukiwane zaburzenia. Wystarczy, że jako wzorzec częstości potraktuje się nie tylko ultrazimne atomy, ale także wnękę optyczną, jeden ze standardowych elementów takiego zegara. Obecność poszukiwanego obiektu zamanifestuje się wówczas jako różnica dwóch częstotliwości: światła pochłanianego przez atomy oraz przechodzącego przez wnękę. Pomiary wykonuje w Krajowym Laboratorium Fizyki Atomowej, Molekularnej i Optycznej w Toruniu. Innym przykładem jego pionierskiej działalności jest unikalny w międzynarodowej skali system pozwalający przenieść wiodące technologie spektroskopii laserowej w reżim temperatur kriogenicznych. Jego zadaniem jest badanie teorii kwantowej dla molekuł na niespotykanym dotąd poziomie dokładności.
Laureaci otrzymali statuetki, dyplomy i po 50 tys. zł. Uroczystość odbyła się w Galerii Sztuki Polskiej XIX wieku w Sukiennicach. Patronem medialnym wydarzenia było „Forum Akademickie”.
MK, AKJ