logo
FA 10/2021 felietony

Piotr Müldner-Nieckowski

Zbyt długie drogi nerwowe

W drugiej połowie lat 70. XX w. zauważyłem, że to, czego mnie uczono w szkole, a mianowicie samosprawdzanie, stało się przedmiotem kpin w biurach, gazetach, warsztatach, a nawet szkołach. Coś się zaczynało poważnie w komunie psuć. „Na sprawdzanie szkoda czasu, się zrobi, jak się zrobi”, mówiono. Tymczasem nauczyciele i rodzice wpoili mi odruch odwracania głowy do tyłu w celu skontrolowania, czy w czasie robienia czegoś („wykonywania czynności”, jak by to powiedział milicjant) nie popełniłem jakiegoś błędu.