logo
FA 10/2021 życie akademickie

Zespół KEN do spraw ewaluacji szkół doktorskich: Dominik Antonowicz (przewodniczący), Lucyna Rotter, Piotr Pruszczyk, Aleksandra Obrępalska-Stęplowska, Maciej Ogorzałek, Jan Pomorski, Alicja Majewska, Stefan Jackowski, Zygfryd Glaeser

Ewaluacja szkół doktorskich

Ewaluacja szkół doktorskich 1

Fot. Stefan Ciechan

Polska należy do krajów o niskiej liczbie doktorantów oraz skrajnie niskiej skuteczności ich kształcenia. Kluczem dobrego wyboru szkół doktorskich jest upublicznienie informacji o ich profilu i sposobie funkcjonowania.

Szkoły doktorskie są integralną częścią systemu badań naukowych w Polsce, które realizowane są na uczelniach, w instytutach PAN oraz w instytutach badawczych. Ich powstanie miało na celu stworzenie doktorantom najlepszych warunków merytorycznych, finansowych i organizacyjnych do realizacji samodzielnych projektów badawczych pod opieką naukową. Jako podmioty, prowadząc kształcenie na ósmym poziomie Polskiej Ramy Kwalifikacji, szkoły doktorskie odpowiedzialne są również za przekazanie wiedzy, ukształtowanie umiejętności oraz budowanie postaw społecznych niezbędnych w pracy naukowej. Zakres i główne kryteria ewaluacji szkół doktorskich zostały określone w art. 261 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce.

Według danych zebranych przez MNiSW w 2020 roku w Polsce funkcjonuje 135 szkół doktorskich o bardzo zróżnicowanej wielkości, odmiennych formułach organizacyjnych oraz profilu naukowym. Największa szkoła doktorska liczy aż 220 doktorantów, choć bardzo wiele jest małych szkół, w których studiuje zaledwie kilku doktorantów. Taka różnorodność jest ogromną zaletą systemu nauki, ale jednocześnie ogromnym wyzwaniem dla ewaluacji.

Szkoły doktorskie podlegają ewaluacji, która rozpocznie się w czwartym kwartale 2024 roku i proces ten będzie miał charakter ciągły. Specyfika kształcenia doktorantów powoduje, że ewaluacja powinna się opierać na dwóch głównych założeniach. Po pierwsze, nie ma jednej wzorcowej szkoły doktorskiej, bowiem istnieje wiele różnych modeli opieki nad pracą naukową doktorantów, wynikających między innymi ze specyfiki dziedzinowej, regionalnej oraz instytucjonalnej. Po drugie, szkoły doktorskie muszą czuć zaufanie i wsparcie do poszukiwania nowatorskich rozwiązań wspierających naukowy rozwój doktorantów przy wykorzystaniu potencjału (badawczego) uczelni oraz instytutów je prowadzących.

Czemu służy ewaluacja?

Ewaluacja szkół doktorskich jest jednym z centralnych elementów systemu nauki i została zaprojektowana przede wszystkim do oceny warunków (naukowych, infrastrukturalnych czy socjalnych) rozwoju doktorantów oraz jakości sprawowanej nad nimi opieki naukowej. Szkoły doktorskie uzyskały dużą swobodę kształtowania dróg rozwoju doktorantów, indywidualnego ich profilowania w zależności od istniejących potrzeb słuchaczy oraz możliwości instytucji prowadzących. Otwiera to możliwości i zachęca do odchodzenia od – w wielu miejscach nadal dominującego – nadmiernie „szkolnego” podejścia do pracy z doktorantami i nabywania przez nich wiedzy oraz umiejętności głównie (lub wyłącznie) w formie akademickich wykładów. Nadanie szkołom doktorskim szerokiej swobody w kształtowaniu indywidualnych ścieżek rozwoju doktorantów sprawia, że konieczne stało się sprawdzenie sposobu weryfikacji zdobytych efektów wiedzy, umiejętności i kompetencji społecznych. Nie muszą być one wcale tradycyjną formą egzaminu, a przeciwnie: egzamin – sytuacja zasadniczo sztuczna – wcale nie będzie dla doktorantów najbardziej korzystnym rozwiązaniem. Istnieje wiele ciekawych sposobów sprawdzania efektów kształcenia, zwłaszcza tych, które angażują (pośrednio) zewnętrznych ekspertów czy też instytucje.

Ewaluacja szkół doktorskich 2

Drugim istotnym celem ewaluacji szkół doktorskich jest dostarczanie informacji zwrotnej szkołom doktorskim w postaci raportu zawierającego zewnętrzną ekspercką ocenę ich funkcjonowania. Ewaluacja ma być częścią procesu ciągłego udoskonalania poprzez wskazywanie mocnych i słabych stron szkół doktorskich, identyfikowania ciekawych rozwiązań i ich wyeksponowania w przestrzeni publicznej. Upowszechnianie dobrych praktyk i ciekawych rozwiązań jest elementem wzajemnego uczenia się oraz wdrażania innowacji w pracy z doktorantami. Byłoby to trudne do wykonania, gdyby ewaluacja przebiegała w atmosferze „dzikiej” konkurencji o lepszy wynik ewaluacyjny czy wyższe miejsce w rankingu. Nie taki powinien być cel ewaluacji, co Zespół ds. ewaluacji szkół doktorskich KEN chciałby podkreślić z całą mocą już na tym etapie przygotowań. Ewaluacja szkół doktorskich powinna dostarczać szkołom informacji zwrotnej odnośnie do tego, jakie aspekty ich funkcjonowania warto lub należy jeszcze poprawić albo uzupełnić o inne rozwiązania organizacyjne lub dobre praktyki naukowe.

Trzecim celem ewaluacji jest dopuszczenie do kształcenia doktorantów wyłącznie tych szkół doktorskich, które gwarantują im odpowiednie warunki rozwoju naukowego. Wybór szkoły doktorskiej jest jedną z najważniejszych decyzji w życiu naukowym, a konsekwencje nietrafnych decyzji są w zasadzie nieodwracalne. Ewaluacja – poprzez upublicznienie raportów samooceny, a także raportów ewaluacyjnych – powinna zmierzać do niwelowania asymetrii informacyjnej między szkołą doktorską oraz kandydatami, a także pomóc tym drugim w podejmowaniu trafnych decyzji. Będzie to obustronnie korzystne, co jest ważne zwłaszcza w kontekście tego, że Polska należy do krajów o niskiej liczbie doktorantów oraz skrajnie niskiej skuteczności ich kształcenia. Kluczem dobrego wyboru szkół doktorskich jest upublicznienie informacji o ich profilu i sposobie funkcjonowania. Szkoły doktorskie nie tylko różnią się wielkością, strukturą, potencjałem naukowym, ale często sposobem pracy z doktorantami czy profilem zawodowym absolwentów. Dlatego ważne jest, aby kandydaci do szkół doktorskich mieli pełną świadomość, z czym i kim się wiążą na wczesnym etapie rozwoju naukowego, co szkoły doktorskie mogą im zaoferować, a czego nie będą w stanie zapewnić. Ewaluacja powinna ograniczać niebezpieczeństwo narażenia doktorantów na związanie się z ośrodkami, które zniszczą ich naukowe marzenia. Mimo że sytuacja ta jest realnie mało prawdopodobna, trudno wykluczyć, że zdarzy się przypadek, w którym nastąpią zaniedbania w opiece nad doktorantami, stąd też konieczne są narzędzia, aby odpowiednio w takiej sytuacji zareagować. Ewaluacja jest narzędziem polityki publicznej, a instytucja państwa – reprezentowana w tym wypadku przez KEN – musi mieć możliwość podjęcia decyzji odmawiającej szkole prawa do kształcenia doktorantów.

Wierzymy, że taka sytuacja nie będzie miała miejsca, ale brak sankcji za fundamentalne zaniedbania może powodować, że nie będą one korygowane. W tym kontekście warto podkreślić, że groźba sankcji może też pomóc szkołom doktorskim w polityce wewnątrzinstytucjonalnej, zwłaszcza przy podziale zasobów, które często są w pierwszej kolejności lokowane w obszarach podlegających zewnętrznej ocenie.

Uniknąć wyścigu o najlepsze miejsce w rankingu

Jednym z fundamentów ewaluacji szkół doktorskich i jednocześnie czynnikiem wyraźnie odróżniającym ją od innych podobnych praktyk w obszarze szkolnictwa wyższego i nauki jest to, że nie tworzy ona ani rankingu ocenianych podmiotów, ani też żadnego z nich nie stara się arbitralnie wyróżnić. Nie ma bowiem wspólnej miary, która pozwalałaby odpowiedzialnie dokonywać takich zestawień i na ich podstawie formułować ocenę. Różnorodność szkół doktorskich powoduje, że są to podmioty wyjątkowe i w dużej mierze nieporównywalne, a próba ich szeregowania w nieunikniony sposób będzie prowadziła do mimetycznego powielania tych samych rozwiązań, niezależnie od zasadności ich stosowania.

Jesteśmy przekonani, że optymalnym sposobem ewaluacji jest ocena jakościowa, która będzie uwzględniała specyfikę każdej ocenianej szkoły, jej wyjątkowy profil, a także szeroki kontekst, w jakim funkcjonuje. Nie oznacza to wcale, że wskaźniki numeryczne nie będą zupełnie brane pod uwagę. Przeciwnie, ewaluacja powinna posiłkować się szeregiem różnych mierników, które będą w stanie ilustrować unikalną charakterystykę szkół doktorskich. Powinny mieć one funkcję posiłkową i być uwzględniane holistycznie, bowiem oparcie ewaluacji wyłącznie na (wybranych) wskaźnikach stwarza niebezpieczeństwo, że nastąpi zjawisko „przesunięcia celów” i staną się one szybko celem samym w sobie. Tymczasem zadaniem szkół doktorskich nie jest wypełnianie wskaźników, lecz stworzenie możliwie najlepszych warunków doktorantom i opieka nad ich rozwojem naukowym.

Dlatego tak istotna jest rola ekspertów powołanych przez przewodniczącego KEN, wyselekcjonowanych na podstawie dorobku naukowego, doświadczenia w opiece nad doktorantami, ale także, co najważniejsze, gotowości pełnego zaangażowania się w proces ewaluacji szkół doktorskich. Zdajemy sobie sprawę, że nawet najlepiej przygotowany proces ewaluacyjny może ponieść porażkę, jeśli nie będzie realizowany przez kompetentne i zaangażowane osoby, których naukowy i osobisty autorytet stanie się gwarancją rzetelności oceny.

Międzynarodowa ewaluacja

Ewaluacja szkół doktorskich jest również narzędziem szeroko rozumianej polityki naukowej, której celem jest budowanie międzynarodowego prestiżu ośrodków kształcących doktorantów w Polsce. Prestiż jest istotnym elementem w nauce, bez niego trudno będzie przyciągnąć utalentowanych i pracowitych doktorantów do Polski, a przede wszystkim przekonać młodych polskich naukowców, żeby realizowali swoje doktorskie projekty w kraju. Dodatkowo trzeba uczciwie przyznać, że poza bardzo nielicznymi wyjątkami nasz kraj dotychczas nie należał do szczególnie atrakcyjnych miejsc rozwoju młodej kadry naukowej, co szkoły doktorskie mają szansę zmienić. Pomóc im może w tym ewaluacja poprzez dowartościowanie działań zmierzających do budowania marki szkoły doktorskiej, na przykład dzięki specjalizacji w określonych unikatowych obszarach badawczych oraz ich międzynarodowej rozpoznawalności.

Zgodnie z zapisami ustawowymi ewaluacja szkół doktorskich – wzorem wielu krajów europejskich – ma być realizowana przez międzynarodowe zespoły ekspertów. Dotychczas poza konkursem IDUB (i wcześniej KNOW) nie korzystano systemowo z zagranicznych ekspertów do ewaluacji nauki w Polsce, choć jest to zjawisko szeroko rozpowszechnione w świecie nauki. Jednak dyskusja wokół projektu rozporządzenia o ewaluacji szkół doktorskich pokazała, że włączenie do ewaluacji osób spoza polskiego środowiska akademickiego budzi niepokój, naszym zdaniem całkowicie nieuzasadniony. Udział zewnętrznych ekspertów w zespołach ewaluacyjnych, anglojęzyczność publikowanych raportów mogą nie tylko poprawić międzynarodową widoczność szkół doktorskich, zwiększyć środowiskowe zaufanie do prowadzonego w nich kształcenia, ale również poddać sposób pracy z doktorantami krytycznej ocenie zewnętrznej.

Współcześnie trudno poważnie myśleć o kształceniu doktorantów w oderwaniu od światowej nauki, również w kontekście organizacyjnym i metodycznym, zwłaszcza biorąc pod uwagę jej pokaźny dorobek badawczy oraz bogactwo doświadczeń (złych i dobrych). Szkoły doktorskie powinny z nich korzystać, a zewnętrzne spojrzenie na pewno nie wpłynie negatywnie. Wręcz przeciwnie – może pomóc zmienić silnie zrutynizowane praktyki instytucjonalne.

Konkluzje

Ewaluacja szkół doktorskich jest zupełnie nowym wyzwaniem dla nauki w Polsce i ma szansę zerwać z zakorzenioną kontrolno-biurokratyczną kulturą ewaluacyjną. W tym kontekście ogromna staje się odpowiedzialność zespołów wizytujących oraz przyszłego KEN, który ostatecznie będzie podejmował uchwałę w sprawie ich oceny. Szkoły doktorskie powinny stwarzać doktorantom jak najlepsze warunki oraz sprawować nad nimi opiekę, gdy będą realizowali projekty badawcze, a także zadbać o to, aby w trakcie nauki zdobyli potrzebne w przyszłości wiedzę oraz umiejętności. Ewaluacja może pomóc szkołom doktorskim w realizacji tych celów, ale sama nie może stać się jej celem, a jedynie impulsem oraz inspiracją do rozwoju szkół. Ramy zaproponowane przez ustawę i uszczegółowione przez projekt rozporządzenia stwarzają szkołom doktorskim szeroki zakres swobody merytorycznej i organizacyjnej. Celem KEN jest pokazanie kierunku, w jakim powinna zmierzać ewaluacja szkół doktorskich poprzez uszczegółowienie kryteriów oraz wskazanie sposobów ich pomiaru. Interpretacja oraz przypisywane im znaczenie będą zależały od poszczególnych dziedzin, a nawet dyscyplin naukowych. Cieszymy się, że ewaluacja szkół doktorskich będzie prowadzona przez naukowców, ale to od nich w dużej mierze będzie zależało, na ile ten proces stanie się bodźcem do rozwoju szkół doktorskich, a na ile kolejną odsłoną biurokratyzacji nauki w Polsce.

Wróć