logo
FA 10/2021 życie akademickie

Aneta Zawadzka

Czytelnia czasopism

Czytelnia czasopism 1

Znacznie więcej niż obowiązek

Z pasji i zaangażowania rodzą się zazwyczaj najlepsze pomysły. Wdrażanie ich w życie wymaga z kolei uporu, pracowitości oraz systematyczności w podejmowaniu kolejnych decyzji. Wszystkie te cechy posiadają osoby otwarte na świat i chętne do podnoszenia swoich kwalifikacji, a także zainteresowane podnoszeniem poziomu posiadanej wiedzy. O tym, jak ważną pełnią rolę w środowisku akademickim, w rozmowie z pismem „Uniwersytet Warszawski” (nr 2/2021), opowiada prof. dr hab. Ewa Krogulec, prorektor UW ds. rozwoju.

Interlokutorka na swoim przykładzie pokazuje, że aktywne działanie oraz podejmowanie nowych wyzwań przynosi wymierne korzyści widoczne w postaci wdrażanych w życie projektów naukowych. Polska geolożka specjalizująca się w hydrogeologii może pochwalić się opracowaniem wielu nowoczesnych rozwiązań, których niezaprzeczalne zalety wykorzystywane są cały czas w praktyce. W jej dorobku znalazło się m.in. opracowanie wraz z zespołem systemu monitoringu wód podziemnych w Kampinoskim Parku Narodowym, a także stworzenie systemów monitoringu wód podziemnych w obszarach górniczych.

Prof. Krogulec zwraca uwagę na potrzebę przeciwdziałania niekorzystnym zmianom klimatycznym, podkreślając znaczenie roli, jaką w tym obszarze ma do odegrania UW. Kadra naukowa stołecznej uczelni dysponuje bowiem, jej zdaniem, odpowiednim potencjałem niezbędnym do przygotowania założeń mogących stanowić idealną bazę do stworzenia zasad neutralności klimatycznej. Zadaniem na dziś jest z pewnością, według uczonej, zachęcanie oraz promowanie proekologicznych postaw i nawyków.

Czytelnia czasopism 2

Technologia przyszłości

Zanieczyszczenie środowiska, ginące gatunki fauny i flory, a także pogorszenie stanu ludzkiego zdrowia, to widoczne skutki zachodzących na świecie zmian klimatycznych. Przeciwdziałanie ich negatywnym następstwom jest wyzwaniem wymagającym zaangażowania w obrębie wielu różnych obszarów. Poszukiwanie alternatywnych źródeł energii należy z pewnością do kategorii spraw niezbędnych do załatwienia w najkrótszym możliwym czasie.

Tego, jak wykorzystać moc wiatru, nauczyć się można w Akademii Morskiej w Szczecinie. Uczelnia ta uruchamia właśnie nowy, unikatowy w skali Polski kierunek studiów pierwszego stopnia, jakim jest inżynieria przemysłowa i morskie elektrownie wiatrowe. Jego absolwenci liczyć mogą na wiele przyszłych korzyści, przekonują „Akademickie Aktualności Morskie” (nr 2/2021). Studenci, którzy zdecydują się wybrać ten profil kształcenia, otrzymają bowiem nie tylko wiedzę z zakresu eksploatowania morskich i lądowych siłowni wiatrowych, ale nauczą się także, pod okiem wykwalifikowanych wykładowców, jak korzystać, nadzorować i serwisować specjalistyczne systemy oraz urządzenia przemysłowe.

Sektor offshore wind zalicza się obecnie do branż dynamicznie rozwijających się. W takim przypadku można przewidywać, że zapotrzebowanie na specjalistyczną kadrę z pewnością będzie systematycznie rosło. Już dziś wiele przedsiębiorstw, również europejskich, odczuwa braki w zakresie wyspecjalizowanego personelu. Nieunikniony rozwój technologii związanych z odnawialnymi źródłami energii, w tym z budowaniem morskich farm wiatrowych, otwiera szeroko drzwi dla fachowców dysponujących wiedzą w tymże zakresie. Dlatego nowe przedsięwzięcie Akademii Morskiej w Szczecinie, która już teraz prowadzi wiele badań i wdrożeń współgrających ze współczesnymi trendami, ma szansę zakończyć się sukcesem.

Czytelnia czasopism 3

Pomoc dla dużych i małych

O sile, uporze, zaangażowaniu i o tym, co w tym zestawieniu robi pewien kierunek studiów, opowiada prof. dr hab. Jędrzej Jaśkowski, dyrektor Instytutu Medycyny Weterynaryjnej Collegium Medicum w Bydgoszczy Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Trudne początki często zwiastują powodzenie w przyszłości, ta znana prawda znalazła potwierdzenie w przypadku toruńskiej weterynarii. Splot wielu, często niesprzyjających okoliczności, jaki towarzyszył powstaniu nowej inicjatywy, nie tylko nie zniechęcił osób w nią zaangażowanych, ale wręcz zwiększył ich motywację do pracy. Dziś bydgoska weterynaria to miejsce pełne ludzi z pasją, posiadających znaczący dorobek naukowy i doświadczenie dydaktyczne oraz studentów chętnych, by kształcić się na tym wymagającym kierunku.

Prof. Jaśkowski w rozmowie z „Wiadomościami Akademickimi” (nr 82/2021), pismem Collegium Medicum im. Ludwika Rydygiera w Bydgoszczy UMK, podkreśla znaczenie odpowiednio dobranej kadry. Specjaliści z zakresu fizjologii, farmakologii czy toksykologii i chorób zakaźnych zapewniają dostęp do najnowszej wiedzy oraz gwarantują wysoką jakość nauczania. Nie można zapominać, jak podkreśla rozmówca, że priorytetem są dla weterynarzy zwierzęta. To właśnie z troski o te duże i małe w Instytucie powstała Katedra Ochrony Zdrowia Publicznego i Dobrostanu Zwierząt. Spore nadzieje w zakresie ich leczenia wiąże także prof. Jaśkowski z powstaniem Kliniki Weterynaryjnej. W tej nowej jednostce pomocy udzielać będą profesjonalnie przygotowani i wyczuleni na potrzeby zwierząt specjaliści.

Aneta Zawadzka

Wróć