logo
FA 1/2021 informacje i komentarze

Franciszek Tereszkiewicz

Opowieść tkana przędziwem pamięci Stanisława Pigonia

Pamiętnik Z Komborni w świat, spisany przez prof. Stanisława Pigonia w okupowanym przez Niemców Krakowie, doczekał się sześciu wydań w latach 1946-2019. Niniejsze wydanie (2019 r.), ukazujące się po 35 latach od poprzedniego, zostało przygotowane w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Krośnie noszącej od 2012 r. imię autora. Otwiera ono serię wydawniczą Bibliotheca Pigoniana zaplanowaną na jubileusz 20-lecia uczelni. W trosce o najwyższy poziom naukowego opracowania pamiętnika zadanie to powierzono prof. Czesławowi Kłakowi, wybitnemu badaczowi życia i twórczości S. Pigonia. Autor opracowania zdecydował się poszerzyć tom o inne teksty krakowskiego literaturoznawcy o charakterze pamiętnikarsko-wspomnieniowym, tj. Nad Stochodem oraz Wspominki z obozu Sachsenhausen. Dzięki temu w jednym tomie otrzymujemy zapis wspomnień Pigonia od spędzonego w Komborni dzieciństwa, poprzez naukę w jasielskim gimnazjum, aż po realistyczny opis gehenny profesorów Uniwersytetu Jagiellońskiego aresztowanych 6 listopada 1939 r. i wywiezionych, w wyniku przeprowadzonej przez Niemców Sonderaktion Krakau, do obozu koncentracyjnego. Czas pokrył pyłem niepamięci tamte wydarzenia. Ze względu na ich kulturowe znaczenie oraz wyjątkową postać patrona krośnieńskiej uczelni publicznej przywracamy je do czytelniczego obiegu.

Geneza zainteresowań postacią i twórczością Stanisława Pigonia jest związana z działalnością w Krośnie dwóch instytucji kształcenia wyższego: Kolegium Nauczycielskiego (od 1992 do 2001 r.) i Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej (od 1999 r.). Rozpoczynały one aktywność dydaktyczną i naukową od kształcenia nauczycieli języka polskiego, języków obcych, pedagogiki i wychowania fizycznego. Obie instytucje obrały za patrona urodzonego w pobliskiej Komborni prof. Stanisława Pigonia. Uroczystość nadania imienia Kolegium Nauczycielskiemu odbyła się 4 listopada 1994 r. w czasie obrad konferencji naukowej Inteligencja południowo–wschodnich ziem polskich. Okolicznościowy wykład wygłosił prof. Franciszek Ziejka, wówczas prorektor UJ, uczeń i wnikliwy badacz biografii uczonego, dociekający fenomenu jego osobowości i próbujący odpowiedzieć na pytanie Jakie czynniki wpłynęły na to, że ten chłopiec z podkarpackiej wsi osiągnął w swoim życiu prawdziwe szczyty wielkości? Odpowiedzi ukazują wybitnego badacza literatury i kultury polskiej, żołnierza i oficera na frontach pierwszej wojny światowej i wojny polsko-bolszewickiej, wychowawcę, nauczyciela i opiekuna młodzieży studenckiej, profesora uniwersytetów w Poznaniu, Wilnie i Krakowie, kuratora Bratniej Pomocy Studentów Uniwersytetu Jagiellońskiego, a nade wszystko niezłomny autorytet moralny.

W działalność PWSZ wpisano liczne Pigoniana. W 2006 r. budynkowi dawnego kolegium jezuickiego, który jest siedzibą Instytutu Humanistycznego, nadano imię Collegium Pigonianum. Wyjątkowym wydarzeniem było kupno przez uczelnię domu rodzinnego S. Pigonia w Komborni. Po zakończeniu remontu pomieści on izbę pamięci uczonego z licznymi zachowanymi po nim pamiątkami, ekspozycję zbiorów etnograficznych i ośrodek kształcenia praktycznego. Uczelniane wydawnictwa, poza serią Bibliotheca Pigoniana, obejmują: Małe ojczyzny Stanisława Pigonia autorstwa F. Ziejki (Krosno 2006), Tata Pigoń. Kartka z dziejów tajnego uniwersytetu w Krakowie (wstęp J.S. Gruchała, Krosno 2008), a także wydawany od 2018 r. rocznik naukowy „Studia Pigoniana” (red. nacz. Grzegorz Przebinda).

Pigoniowe „wyjście z Komborni w świat” dokonuje się na głębokim fundamencie lokalnej kultury i ścisłym, a nawet apologetycznym, utożsamianiu się z jej wartościami. I jeśli nawet uznamy, że komborski świat w pamiętniku był idealizowany, warto przypominać, że nasza indywidualna i społeczna codzienność mieści się w dwóch perspektywach: skąd przychodzimy? i dokąd zmierzamy? Patron krośnieńskiej uczelni przypomina o tym jednoznacznie i kategorycznie – bez znaków zapytania.

Wyrażamy nadzieję, że czytelnicy po lekturze obecnego wydania Z Komborni w świat podzielą opinię autora wstępu: „Czy te «kartki wyblakły do znaku»? Pigoń miał nadzieję, że nie. Czytelnicza i historycznoliteracka recepcja Komborni zdaje się potwierdzać jedno z pierwszych spostrzeżeń krytycznych, że dzieło to należy do najwybitniejszych osiągnięć memuarystyki polskiej”.

Franciszek Tereszkiewicz

Wróć